SOP, czyli samochody rządowe wraz z ochroną głów państwa, stwarzają coraz częstsze zagrożenie w ruchu ulicznym.. (zdj. il.) Piotr Molecki/East News
Źródło: (zdj. il.) Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 15 Czerwca 2020

Auto z kolumny Andrzeja Dudy staranowało samochód, którym podróżowała rodzina. Porażające szczegóły wypadku

SOP, czyli Służba Ochrony Państwa, od kiedy tylko zastąpiła Biuro Ochrony Rządu, nie cieszy się dobrą sławą. Powodem są liczne kolizje z udziałem jej pojazdów. Ostatnio doszło do groźnego wypadku na trasie w Opolszczyźnie, w którym uczestniczyła rodzina z małymi dziećmi. "Fakt" dotarł do szczegółów zdarzenia. To niepierwszy wypadek funkcjonariuszy.

Jak relacjonuje pan Michał, kierowca opla, w którego uderzył bus SOP, rodzina poruszała się spokojnie na trasie w Opolszczyźnie, gdy nagle usłyszała huk. Coś z impetem uderzyło w samochód pana Michała, szarpnęło nim i chwilę później auto rodziny wbiło się w przydrożną barierkę. Przerażony pan Michał szybko odwrócił się i sprawdzał, czy nic nie stało się jego dzieciom, które podróżowały z nim autem. Rodzina przeżyła prawdziwe chwile grozy.

Kuba Wojewódzki nie wytrzymał, dał upust swoim emocjom. Jego słowa wielu osobom się nie spodobająKuba Wojewódzki nie wytrzymał, dał upust swoim emocjom. Jego słowa wielu osobom się nie spodobająCzytaj dalej

SOP w akcji i szokujące szczegóły wypadku z udziałem rodziny z dziećmi

Dwójce dzieci na szczęście nic się nie stało, ich rodzicom także, jednak rodzina z Wadowic mówi o cudzie, a trauma prawdopodobnie zostanie z nią już do końca życia. To miała być zwykła, spokojna rodzinna wycieczka po Opolszczyźnie. O mały włos nie zakończyła się jednak tragicznie. Małżeństwo z dziećmi poruszało się trasą w okolicy wsi Folwark, kiedy nagle z impetem uderzył w nich srebrny mercedes SOP. Siła była tak duża, że auto rodziny obróciło się i wylądowało na przydrożnej barierce. Mrążące krew w żyłach chwile relacjonuje w rozmowie z Faktem pan Michał, kierowca opla, w którego uderzył rządowy bus SOP.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Zadziwiająca awantura tuż po Wiadomościach TVP. Prowadzący nie wytrzymał
2. 90 osób nie żyje. Tragiczne wiadomości z Polski, łzy napływają do oczu

– Gdy skręcałem w lewo, poczuliśmy silne uderzenie w tył samochodu – wspomina dla Faktu pan Michał. Jak się okazało, bus wyprzedzał na wysepce i ostro przy tym gazował. – Wyglądało to groźnie, ale na szczęście nic nam się nie stało – dodał mężczyzna. Rodzina jednak zdecydowała się nie przerywać wycieczki i mimo kolizji kontynuowała rodzinną wyprawę, ciesząc się spędzanym razem wolnym czasem. – Teraz nie chcemy o tym myśleć. Gdy wrócimy do domu, wtedy zajmiemy się formalnościami – powiedział pan Michał.

Jak donosi Fakt, kierowca SOP, czyli sprawca całego zamieszania, dostał 300 zł mandatu i 6 punktów karnych. Nie wiadomo, dlaczego kierowca SOP tak pędził na drodze, stwarzając zagrożenie w ruchu. W czasie, gdy doszło do kolizji, Andrzej Duda był bowiem już dawno w innym miejscu. Poruszał się "Dudabusem" do Głogówka w swojej ramach kampanii wyborczej.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pielęgniarka z Krakowa przepracowała 252 godziny w maju. Dostała premię wartą dwa bochenki chleba
  2. Płonie samochód. Jedna osoba nie żyje. Gigantyczna tragedia na Mazowszu, wypadek i pożar.
  3. Jolanta Kwaśniewska wg Polek i Polaków najlepszą pierwszą damą? Agata Duda może się niepokoić
  4. Dariusz Piontkowski przekazał ważne wieści dla uczniów. Zmiany wchodzą w życie już dziś
  5. Kuriozalna wpadka na antenie Polsatu. Prowadzący nie mogli się uspokoić
  6. Wesele skończyło się ogniskiem koronawirusa. Sytuacja jest trudna, a będzie tylko gorzej

Źródło: Fakt