Sondaż wybory. Piotr Molecki/East NewsŹródło: Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Maria Wieczorek
Autor Maria Wieczorek - 8 Maja 2020

Najnowszy sondaż nie pozostawia najmniejszych złudzeń ws. wyborów. Zaskoczeni?

Sondaż, który przeprowadzono w dniach 6-7 maja 2020 roku, nie pozostawia złudzeń co do wyborczych preferencji Polaków. Choć głosowania 10 maja nie będzie, badanie stanowi bezpośrednie podsumowanie minionej debaty. Czy jego wyniki mogą zaskakiwać?

Choć debata kandydatów na prezydenta odbyła się zgodnie z planem, opinia publiczna bardzo szybko dowiedziała się, że same wybory nie będą miały miejsca 10 maja. Sprawa sprowokowała burzliwą dyskusję między politykami oraz publicystami, jak i samymi wyborcami. To właśnie ich odczucia oddają wyniki najnowszego sondażu, które wskazały jednego, bardzo silnego lidera wśród ubiegających się o urząd.

Czy obostrzenia mogą niebawem powrócić? Łukasz Szumowski przekazał mało pocieszające wieściCzy obostrzenia mogą niebawem powrócić? Łukasz Szumowski przekazał mało pocieszające wieściCzytaj dalej

Sondaż nie pozostawia złudzeń

Bezkonkurencyjny okazał się Andrzej Duda, na którego swój głos chciałoby oddać aż 64 proc. respondentów. Co ważne, wynik na podobnym poziomie zapewniłby urzędującemu prezydentowi zwycięstwo już w pierwszej turze. Na drugim miejscu uplasował się Szymon Hołownia z poparciem na poziomie 13 proc. Podium zamknęli Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Krzysztof Bosak. Obaj mogliby liczyć na głosy 7 proc. pytanych.

Co z pozostałymi kandydami? Robert Biedroń zdobyłby poparcie na poziomie 3 proc., Małgorzata Kidawa-Błońska - 2 proc. Na Marka Jakubiaka, Stanisława Żółtka, Pawła Tanajno oraz Mirosława Piotrowskiego chciałoby głosować po 1 proc. respodentów.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Prokuratura nie pozostawi tak udzielania danych Poczcie Polskiej. Ogromne konsekwencje
2. Ile zarabiają Dominika i Sebastian Kulczyk? Aż trudno uwierzyć, że konto bankowe może wyświetlać tyle zer

Kluczowa w kwestii badania okazuje się także deklarowana frekwencja, plasująca się na poziomie 36 proc. Ponad połowa (55 proc.) pytanych stwierdziła bezpośrednio, że 10 maja nie oddałaby swego głosu. Dla porównania warto przytoczyć frekwencję z roku 2015, kiedy to wybory odbyły się stacjonarnie, zgodnie z konstytucyjnymi standardami. Wówczas do urn poszło 48,96% Polaków w pierwszej turze oraz 55,34% w turze drugiej.

ZOBACZ TAKŻE:

      1. Naukowcy zbadali próbki 17 milionów ludzi. Cztery grupy szczególnie narażone na śmierć z powodu wirusa
      2. Kandydat na prezydenta Polski został zatrzymany przez policję
      3. Została wyproszona z McDonald's, wróciła z bronią. Zatrważające doniesienia obiegły internet, wydarzyło się w Stanach Zjednoczonych
      4. W tej sytuacji brakuje odpowiednich słów. Jedna z najstraszniejszych interwencji obrońców zwierząt w Polsce, w ostatnim czasie
      5. Aktywista dowiedział się z TVP Info o słowach, których nigdy nie wypowiedział. Ma poważne podejrzenia, wyznaczył nagrodę za ujawnienie prawdy
      6. Szumowski zabrał głos. Powiedział o końcu epidemii w Polsce

Źródło: Polskie Radio

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News