Sołtys Sulęcinka został ofiarą aktu wandalizmu. (zdj. ilustracyjne) Flickr / Lukas PlewniaŹródło: (zdj. ilustracyjne) Flickr / Lukas Plewnia
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 2 Maja 2020

Dotkliwie zniszczono drzwi sołtysa, bo nie podał adresu zakażonego. Smutne i przykre

Sołtys wsi Sulęcinek w Wielkopolsce nie miał zamiaru zdradzać mieszkańcom danych jednego z zakażonych wirusem mieszkańców. W odpowiedzi został ofiarą jawnego aktu wandalizmu.

Strach przed wirusem po raz kolejny zaowocował agresją ze strony zaniepokojonych mieszkańców. Szczegóły oburzającego zachowania niezidentyfikowanego sprawcy przytacza Onet.

"Kiedy w ekspresowym tempie rozniosło się po sołectwie, że jeden z mieszkańców Sulęcinka jest zakażony koronawirusem, z niezrozumiałych dla nas powodów na sołtysa Sulęcinka Mateusza Ciołka wylała się fala hejtu i agresji. Powodem była niemożność ujawnienia danych osobowych zakażonej osoby.", czytamy w opublikowanym przez portal oświadczeniu Członków Rady Sołeckiej wsi Sulęcinek.

Zaskakujące wyniki nowego sondażu. PiS na niespodziewanej pozycji, dlaczego?Zaskakujące wyniki nowego sondażu. PiS na niespodziewanej pozycji, dlaczego?Czytaj dalej

Sołtys: "Nie spodziewałem się, że coś takiego może w ogóle mieć miejsce"

W efekcie zdemolowano drzwi wspomnianego Mateusza Ciołka, obrzucając jego drzwi jajkami oraz wymalowując na nich obraźliwy i wulgarny napis. Mężczyznę nazwano także oszustem oraz kłamcą. Zdaniem członków rady był to wyraz skrajnego niezrozumienia sytuacji.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Poczta Polska wprowadziła do sprzedaży nietypowe maseczki. Można się zdziwić
2. Biedronka ujawniła listę płac. Zarobki w sieciówce robią wrażenie, aż trudno uwierzyć

"Życzymy zdrowia osobie chorej i jej najbliższym. Natomiast osobie (osobom), która była autorem debilnych napisów na drzwiach, życzymy powrotu do człowieczeństwa i odkupienia swoich przewinień. Mamy nadzieję, że sprawca (sprawcy) zgłoszą się z przeprosinami do Sołtysa, a w ramach rekompensaty popracują na rzecz Sołectwa", dodano w cytowanym przez onet.pl oświadczeniu. Mieszkańców poproszono o pomoc w zidentyfikowaniu sprawcy.

W udzielonym wywiadzie Mateusz Ciołek zapewniał, że sytuacja kosztowała go mnóstwo nerwów. – Nigdy wcześniej nie spotkała mnie taka sytuacja – przekazał Radiu Poznań. – Nie spodziewałem się, że coś takiego może w ogóle mieć miejsce – dodał.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przełomowe odkrycie w badaniach nad koronawirusem. Polski zespół rozpracował kluczowy enzym
  2. Ogromny hałas w środku nocy, ludzie nie mogą zmrużyć oka. "Kto normalny robi remont o tej porze?"
  3. Czy sklepy będą zamknięte 2 i 3 maja? Zakaz handlu, kiedy?
  4. Ratownik medyczny z mazowieckiego pogotowia był zakażony. Niestety nie żyje
  5. Zabójca nastoletniej Kornelii nie miał litości. Właśnie on doprowadził do niewyobrażalnej tragedii
  6. Najnowsze, oficjalne dane z Chin ws. koronawirusa są porażające. Aż trudno uwierzyć

Źródło: onet.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News