Ślub kościelny to ważna ceremonia dla par i dla wielu duchownych dobra okazja do zarobienia.
Źródło:pxhere.com
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 22 Lutego 2020

Tak księża zarabiają na ślubach. "Co łaska, ale nie mniej niż 1000"

Ślub kościelny to, szczególnie dla osób wierzących, bardzo ważna i wyjątkowa forma zawarcia związku małżeńskiego. Jednak dla par, które stoją przed tą ważną chwilą, to nie lada wyzwanie, nawet jeśli chodzi o odpowiedni dobór kościoła i księdza, który udzieli nam sakramentu małżeństwa i przygotuje do ceremonii. Co prawda czasy się zmieniają i kiedyś wygląd, przebieg ceremonii ślubnej i program nauk przedmałżeńskich zależał głównie od księdza, to obecnie pary mają trochę więcej do powiedzenia. Jednak wciąż można trafić na niewłaściwego księdza, który jest zbyt konserwatywny i zaściankowy lub dla którego liczą się najbardziej tylko pieniądze. "Co łaska, ale nie mniej niż tysiąc" - można usłyszeć. Dla wielu duchownych śluby czy pogrzeby to dobra okazja do zarobienia.

W rozmowie z "WP Kobieta" trzy pary zdecydowały się opowiedzieć, jak wyglądały ich przygotowania do ślubu kościelnego oraz czym kierowały się przy wyborze księdza, kościoła i kursu przedmałżeńskiego. Opowiedziały także o przykrych doświadczeniach i nieprzyjemnych sytuacjach.

Klienci popularnego banku narażeni na niebezpieczeństwo. Wydano ostrzeżenieKlienci popularnego banku narażeni na niebezpieczeństwo. Wydano ostrzeżenieCzytaj dalej

Ślub kościelny ważną ceremonią dla par i dobrą okazją dla duchownych do zarobienia?

Pary zaznaczają, że przy wyborze księdza i kościoła ważne jest zrobić dobre rozeznanie, zaczerpnięcie porad wśród znajomych i wysłuchanie ich opinii, ale najważniejsze jest dokładne przeczytanie opinii w internecie. Należy unikać parafii i duchownych żądających "nie mniej niż 1000 zł". Można ustalić sobie określony budżet, jaki chcemy przeznaczyć na ślub, i należy tego się trzymać.

- Od razu zrezygnowaliśmy z parafii mojego chłopaka. Niejednokrotnie słyszeliśmy, że tamtejszy ksiądz wprowadził konkretny cennik. Działanie według zasady "co łaska, ale nie mniej niż 1000 zł" nam nie odpowiadało, a inne pary usłyszały takie wymogi - mówi pani Karolina w rozmowie z "WP Kobieta".

- Pomocny w wyborze kościoła okazał się internet. Szybko zaczęłam drążyć temat na forach i grupach na Facebooku. Konsultowałam również kwestie cenowe z koleżankami, które były świeżo po ślubie - opowiada przyszła panna młoda.

- Nie chcieliśmy, aby ślubu udzielił nam sztywny konserwatysta. Koleżanki mówiły o przypadkach, w których kapłani wymagali wyboru sukni ślubnej bez dekoltu i z zasłoniętymi ramionami. Ja nie chciałam się o to martwić - dodaje.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Warszawski policjant relacjonował akcje na Instagramie. Zdjęcia nie powinny były nigdy trafić do sieci

2. Niepokojąca wizja Jackowskiego. Przepowiada pożar w Warszawie

Ważne są też kursy przedmałżeńskie, czyli zajęcia, które mają na celu przygotować nas do roli małżeństwa i do ceremonii ślubu. Tutaj też trzeba uważać.

- Zapłaciliśmy 200 zł, co było przystępną ceną, jeśli chodzi o tak intensywne zajęcia. Pierwsze spotkanie z księdzem oceniam bardzo pozytywnie. Na początku zapytał nas, czy uważamy małżeństwo za coś dobrego. Gdy wszyscy przytaknęli, powiedział, że on nie i poprosił, abyśmy przekonali go do swoich racji. Podobało mi się, że podszedł do tego od strony psychologicznej i skłonił nas do refleksji - opowiada inna panna młoda, pani Sylwia.

I chociaż pierwsze zajęcia bardzo przypadły do gustu parze i byli zadowoleni, to z kolejnymi było już niestety gorzej. Bowiem na następne przyszedł konserwatywny duchowny, opowiadając o obowiązku posiadania dzieci, zakazie wspólnego mieszkania przed ślubem i absolutnym zakazie rozwodu. Para dostawała również prace domowe.

Para chciała mieć wszystko pod kontrolą i żeby było pięknie, gdyż to jeden z najważniejszych momentów w życiu, zdecydowanie wyjątkowy dzień, dlatego na ceremonię wybrała piękną przypałacową kaplicę, własnego, ulubionego księdza, znanego organistę oraz skrzypaczkę. - Koszt wynajęcia kaplicy to 1000 zł, za skrzypaczkę i organistę zapłaciliśmy 500 zł, a dodatkowe opłaty kościelne wyniosły nas około 300 zł. Woleliśmy taką opcję niż, przykładowo, zapłacić 1200 zł pierwszemu lepszemu księdzu i zostawić wszystko w jego rękach - wyjaśnia pani Sylwia.

- Nie ukrywam jednak, że ksiądz z parafii, którego nie wybraliśmy do udzielenia nam ślubu, gdy dowiedział się, że nie zapłacimy mu całej kwoty, dał nam odczuć swoją złość. W spisywanym na kolanie wywiadzie przedmałżeńskim zadawał pytania typu "czy okłamujemy partnera" albo "czy ktoś nas zmusza do zawarcia związku". Samo przeżycie było koszmarne, ale opłaciło się przez to przejść. Ślub był piękny i wyglądał dokładnie tak, jak sobie wymarzyliśmy - mówi.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zabrakło naprawdę niewiele. Trzech Polaków w pierwszej dziesiątce, dziękujemy za walkę

2. Słynna polska fabryka zamyka się po ponad 150 latach działalności. Jej wyroby wielu z nas ma w swoich domach

3. Autobus grozy woził dzieci po Polsce. O krok od tragedii

4. Nie żyje twórca kultowego "Czterdziestolatka" i "Wojny domowej". Dziś w nocy, w wieku 87 lat zmarł Jerzy Gruza

5. Suczka przebywała na bogato urządzonej posesji. Zmarła przez zaniedbanie właścicielki, która chciała się zemścić

6. Straszne odkrycie celników. Przecierali oczy, nie mogli uwierzyć w zawartość paczki

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News