Sławomir Świerzyński. MARCIN GADOMSKI/East NewsŹródło: MARCIN GADOMSKI/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 9 Stycznia 2021

Sławomir Świerzyński musi zniszczyć swoje płyty. Sąd wydał wyrok w sprawie praw autorskich

Wymiar sprawiedliwości zadecydował. Sławomir Świerzyński przez 25 lat miał przypisywać sobie prawa do utworu „Tawerna »Pod Pijaną Zgrają«”. Autorem przeboju dawnych lat w rzeczywistości był Grzegorz Bakuła. Lider zespołu Bayer Full nie zgadza się z postanowieniem sądu.

  • Wyrok ws. Sławomira Świerzyńskiego wydał Sąd Okręgowy w Płocku
  • Lider grupy odniósł się do wyroku. „Nagle po dwudziestu pięciu latach zgłasza się człowiek i mówi, że to jest jego” - komentuje dla „SE”
  • Utwór „Tawerna »Pod Pijaną Zgrają«” jest zarejestrowany na muzyka w ZAiKS-ie od 2004 roku

Jak podaje "GW", Sławomir Świerzyński przez 25 lat miał czerpać korzyści finansowe, a także profity niematerialne z utworu. - Niewątpliwie czerpał zyski ze swej działalności i ze sprzedaży obu płyt, a także kaset z nagraną piosenką powoda - deklarowali sędziowie, uzasadniając wyrok. 

Czy Sławomir Świerzyński okradł innego artystę? Sąd w Płocku wydał kluczowy wyrok

Piosenka „Tawerna »Pod Pijaną Zgrają«” przez lata podbijała szlaki turystyczne. Utwór, podobnie jak „Monika - dziewczyna ratownika” czy „Córka rybaka” należał do Grzegorza Bakuły, lidera zespołu Wały Jagiellońskie. 

 - To pierwsza piosenka, którą w życiu napisałem. Mam do niej ogromny sentyment. Od razu została wyróżniona i trafiła pod strzechy. Ludzie śpiewali „Tawernę” przy ogniskach. Grywaliśmy ją na koncertach nie za często i na żadnej z Wałowych płyt nie została zarejestrowana, gdyż uznałem, że nie mieści się w naszych klimatach - komentował dla „Gazety Wyborczej” Grzegorz Bukała.

Lider Bayer Full nie zgadza się z wyrokiem sądu i już zapowiedział złożenie apelacji.

Już dziś wieczorem TVP pokaże film o Amber Gold. Ma uderzyć w Donalda Tuska i jego synaJuż dziś wieczorem TVP pokaże film o Amber Gold. Ma uderzyć w Donalda Tuska i jego synaCzytaj dalej

- Podpisałem umowę ponad 25 lat temu, dostałem licencję z ZAiKS-u, który potwierdził autorów, zapłaciłem wszystkie tantiemy i nagle po dwudziestu pięciu latach zgłasza się człowiek i mówi, że to jest jego. Sąd nie bierze pod uwagę moich umów [...] i każe go przepraszać. Za co się pytam? - komentował dla „Super Expressu”.

Grzegorz Bukała miał jednak nie domagać się zadośćuczynienia. „GW” informuje, że jedynym żądaniem było uznanie jego praw autorskich.

Dziś muzyk disco polo mówi wprost, że „nie wie, czyje to jest”.

Sławomir Świerzyński nie po raz pierwszy został oskarżony o kradzież utworów innego artysty. Jeszcze w 2010 roku informowano o sprawie kultowej już piosenki Karola Płudowskiego pt. „Taka piosenka”. Dziś z utworem kojarzony jest Bayer Full, który promował go pod nazwą "Moja muzyka". Nierozwiązany po 30 latach konflikt uległ przedawnieniu. 

Konflikt trwał przez lata. Dopiero w 1994 roku ZAiKS przestał wypłacać tantiem obu wykonawcom. Płudowski złożył wniosek do prokuratury w sprawie „Takiej piosenki”. Organy ścigania rozpoczęły działania w 2008 roku. Śledczy zajął się jednak okresem do 1993 roku, co doprowadziło do umorzenia sprawy z powodu przedawnienia.

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

Źródło: [Gazeta Wyborcza]