Śląsk: ratownik medyczny znalazł za wycieraczką obrzydliwy list.. (zdj. ilustracyjne) Piotr Molecki/East NewsŹródło: (zdj. ilustracyjne) Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 13 Maja 2020

Śląsk: pan Marcin codziennie ratuje ludzkie życie jako ratownik medyczny. Nagle padł ofiarą okropnych szykan

Śląsk obiegły informacje o skandalicznym zachowaniu wobec ratownika medycznego z Jastrzębia-Zdroju. Stojący na pierwszej linii frontu walki z wirusem mężczyzna otrzymał obrzydliwy list. "Wypier*** do szpitala!".

Szczegóły sytuacji przytacza se.pl. Jak czytamy, pan Marcin, ratownik medyczny z jastrzębskiego szpitala, który na co dzień pomaga w zwalczeniu epidemii, znalazł za wycieraczką samochodu wiadomość od sąsiadów.

"Jak pracujesz w szpitalu, to tam siedź! Nie narażaj nas i naszych pociech! Nie roznoś wirusa!", czytamy w liście podpisanym przez "mieszkańców osiedla".

Doniesienia z ostatniej chwili. Stanisław Karczewski przekazał ważne informacje, nie będzie wicemarszałkiemDoniesienia z ostatniej chwili. Stanisław Karczewski przekazał ważne informacje, nie będzie wicemarszałkiemCzytaj dalej

Śląsk. Ratownik otrzymał skandaliczny list. "Nie chcemy tu zarazy!"

Dalej było już tylko gorzej. "Wypier***** do szpitala! Tam jest Twoje miejsce!", zaapelowano do przedstawiciela służby zdrowia. I dalej: "Całe osiedle będzie zarażone przez ciebie, ch***! Nie chcemy tu zarazy!".

Pan Marcin, do którego udało się dotrzeć dziennikarzom "SE", zachował jednak dużo klasy. – Życzę ci dużo zdrowia i wytrwałości z wirusem Covid-19 – przekazał, zwracając się do autora wiadomości. – Pamiętaj o całej sytuacji przy głupim przeziębieniu, kiedy będziesz zgłaszać się do jakiegokolwiek lekarza czy też ratownika. Mam nadzieję, że w tym momencie dopadną cię wyrzuty sumienia, jakich jeszcze nie miałeś.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Najnowszy komunikat ministerstwa zdrowia nie napawa optymizmem. Rekordowa liczba zakażeń w Polsce
2. Małgorzata Manowska - kto to? Jedno nazwisko na ustach całej Polski

Ratownik wyraził swoje ubolewanie wobec faktu, że "odważny" autor wiadomości postanowił nie podawać swoich personaliów. – A wszystkim innym chciałbym przekazać, aby szanowali ludzi, którzy walczą z wirusem – dodał, cytowany przez "Super Express".

Warto przypomnieć, że przypadek z Jastrzębia Zdroju nie ma bynajmniej charakteru incydentalnego. Ataki wystraszonych sąsiadów wobec przedstawicieli służby zdrowia zdają się przybierać na sile. Wiadomości o podobnych listach, a nawet aktach wandalizmu coraz częściej obiegają media.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Najnowsze wyniki badań kompletnie zaskakują. Czy tysiące Polaków już przeszło koronawirusa?
  2. Ogromna akcja w Lidlu, ceny będą zaskakująco niskie. Znamy datę
  3. Edyta Górniak niebezpiecznie straszyła internautów. Dostała odpowiedź, której nie mogła się spodziewać
  4. Kierowca wykrzyczał do pasażerów, że w autobusie może być tylko 21 osób. Ich reakcja zwala z nóg
  5. Dzień Pielęgniarki i Położnej. Dziękujemy bohaterom w szpitalach w całej Polsce
  6. Restauracje, fryzjerzy i bary otwarte już od przyszłego tygodnia. Zaskakująca decyzja rządu Włoch

Źródło: se.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News