Schronisko w Radysach wciąż funkcjonuje?. Ratujmyzwierzaki.plŹródło: Ratujmyzwierzaki.pl
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 11 Lipca 2020

Zatrważające, nieprawdopodobne doniesienia. Schronisko w Radysach, gdzie znęcano się nad zwierzętami, nadal działa

Schronisko w Radysach znane jest z zatrważających doniesień w sprawie zaniedbywania zwierząt. Ostatnia interwencja służb opisana przez TOK FM zwala z nóg. Zwłoki oraz psy z odgryzionymi ogonami to zaledwie część porażających zdarzeń, jakie dostrzegły organy ścigania.

W ostatnich dniach do opinii publicznej docierały wiadomości w sprawie złego stanu zwierząt ze schroniska w Radysach. To, co dzieje się z psami w tamtejszym ośrodku, przekracza wszelkie granice. Reporterzy TOK FM opisali sytuacje, w której znajdują się zabiedzone i schorowane pociechy. Odgryzione ogony, poszarpane pyski, udary oraz 70 futrzaków wymagających pilnej interwencji, to przykre widoki, z którymi zmagali się funkcjonariusze.

Na widok paragonu niejednego zamurowało. Nawet właściciele restauracji nie mogli uwierzyć, jak do tego doszło?Na widok paragonu niejednego zamurowało. Nawet właściciele restauracji nie mogli uwierzyć, jak do tego doszło?Czytaj dalej

Schronisko w Radysach: Martwe psy i pozagryzane zwierzęta

Redakcja TOK FM przypomina, że w przytułku znajduje się aż 1300 wymagających opieki ssaków. Warto podkreślić, że do kontroli służb doszło w drugiej połowie czerwca. W wyniku natychmiastowej reakcji organów ścigania właścicielom schroniska w Radysach przedstawiono poważne zarzuty. Za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem sprawcy makabrycznych wydarzeń trafili do aresztu na 3 miesiące. Skrzywdzonymi futrzakami obecnie zajmują się organizacje prozwierzęce.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Zaskakująca wpadka na żywo w RMF FM. Dziennikarz był przekonany, że nikt go nie słyszy, a wciąż pozostawał na antenie
2. Są ofiary, żywioł nie miał litości. Nasi sąsiedzi walczą z dramatem

Schronisko w Radysach wciąż funkcjonuje, pozostaje pod opieką między innymi Pogotowia dla Zwierząt. Przedstawiciel tej organizacji, Grzegorz Bielawski wyjaśnił w rozmowie z TOK FM, że miejsce to powinno być już dawno zamknięte. - Placówkę mógłby zamknąć lekarz weterynarii na podstawie art. 8 ustawy o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób - wskazywał aktywista walczący o poprawę stanu schorowanych zwierząt. Przypomnijmy, że futrzaki wciąż napływają do schroniska w Radysach.

ZOBACZ TAKŻE:

      1. Niejeden może im pozazdrościć. Wielu Polaków otrzymuje podwójną waloryzację
      2. Wybuch gazu w Grójcu. Trwa akcja ratunkowa, strażacy ewakuują budynek
      3. Iwona Wieczorek zaginęła 10 lat temu. Dramatyczne słowa matki wyciskają łzy
      4. Zwabił małego chłopca, chciał go skrzywdzić i wykorzystać. Zatrważające sceny w polskim mieście, ruszyła obława
      5. Zaskakująca wpadka na żywo w RMF FM. Dziennikarz był przekonany, że nikt go nie słyszy, a wciąż pozostawał na antenie
      6. Fotoradar uwiecznił "najszybszy" samochód świata. Wskazał ponad 700 km/h

Źródło: [TOK FM]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News