Sanepid policja. Flickr / Lukas PlewniaŹródło: Flickr / Lukas Plewnia
Wszystkie wideo autora Maria Hędrzak
Autor Maria Hędrzak - 23 Kwietnia 2020

Dyrektor sanepidu został przyłapany przez policję na gorącym uczynku. Teraz się tłumaczy, zadziwiająca sprawa

Sanepid powinien dawać obywatelom dobry przykład. Za wzór do naśladowania trudno jednak uznać dyrektora instytucji z Legnicy, który został zauważony przez policjantów w zamkniętym parku bez maseczki. Jego tłumaczenia nie przypadły do gustu wielu komentującym.

Dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Legnicy Jacek Watral w zeszły piątek został przyłapany przez policjantów, gdy bez maseczki siedział na ławce w zamkniętym jeszcze wówczas parku. Mundurowi postanowili ukarać urzędnika mandatem wysokości 300 zł. Watral go jednak nie przyjął. Jak twierdził, przysiadł na ławce jedynie na chwilę, aby odebrać pilny telefon służbowy. Poza tym przez zamknięty park wiodła najkrótsza droga z jego domu do miejsca pracy.

Czeka nas zniesienie kolejnych ograniczeń? Znamy datę ujawnienia najnowszych ustaleń rząduCzeka nas zniesienie kolejnych ograniczeń? Znamy datę ujawnienia najnowszych ustaleń rząduCzytaj dalej

- Znalazłem się w tym parku z prozaicznego powodu. Sanepid pracuje teraz na dwie zmiany. Jako odpowiedzialny pracodawca podzieliłem załogę, by w razie zachorowania u jednej z osób z jednej zmiany sanepid mógł pracować dalej. Ja jako osoba dyspozycyjna przychodzę na obie zmiany. Pojechałem po godz. 13 samochodem do domu na obiad. Wracałem rowerem przez park, najkrótszą drogą - w linii prostej musiałem pokonać około 500 metrów. (...) Zatrzymałem się w parku i usiadłem na ławce tylko dlatego, że dostałem telefon w sprawach służbowych. Zaraz po tym chciałem wsiąść na rower i odjechać - powiedział Watral w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Sanepid nie musi dawać dobrego przykładu?

Urzędnik przyznał, że nie miał na sobie maseczki. Jednocześnie uznał jednak, iż policja nie musiała od razu nakładać na niego mandatu.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Jej historia poruszyła serca setek tysięcy Polaków. Niestety, choroba zaatakowała ponownie, 20-letnia Magda nie żyje
2. Chciał popływać, w basenie nie było wody. Wpadł w pułapkę, nie mógł się wydostać

- Mogli zastosować inny środek: pouczenie czy upomnienie. Wyjaśniłem strażnikowi miejskiemu, że to jest rygor stanu wyjątkowego, a takiego stanu nie mamy. Dlatego odmówiłem przyjęcia mandatu i będę o tym rozmawiał w sądzie. (...) W przestrzeni publicznej trzeba mieć maseczkę. Park był wtedy zamknięty, nie był więc przestrzenią publiczną, bo był pusty. Nikogo nie było. To po co ja mam się zakrywać? Kogo mam zarazić? - pytał Watral.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Świetne wieści dla Polski. Udało się ograniczyć transmisję poziomą koronawirusa
  2. Ważne zalecenia dla klientów PKO BP. Bank ostrzega, możesz stracić kontrolę nad swoim kontem
  3. Pracownicy Biedronki przyłapani na skandalicznym zachowaniu. Do sieci wyciekły zdjęcia
  4. Zaskakująca decyzja KRRiT w sprawie skandalicznego materiału TVN. Nikt się tego nie spodziewał
  5. Andrzej Duda pojawił się na nagłej konferencji prasowej. Zwrócił się do Polaków z nietypowym apelem
  6. Ogromna afera wokół maseczek z Chin, które przyleciały do Polski. GW: mają fałszywy certyfikat

Źródło: Gazeta Wyborcza