Sanepid Jerzy Plich. (zdj. Il. ) ; Jan Bielecki/East NewsŹródło: (zdj. Il. ) ; Jan Bielecki/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 18 Czerwca 2020

Zakażenia na pogrzebie Jerzego Pilcha są bujdą? Sanepid nie potwierdza tej informacji

Sanepid odniósł się do doniesień medialnych w sprawie pogrzebu Jerzego Plicha. Przypomnijmy, że kilku uczestników uroczystości miało zakazić się koronawirusem. Inspektorat Sanitarny postanowił sprostować przekazane prasie informacje. Czy mamy do czynienia z kolejnym ogniskiem COVID-19?

Jerzy Plich zmarł 29 maja, w Kielcach. Uwielbiany i szanowany pisarz odszedł z tego świata w wieku 67 lat. Ceremonia pogrzebowa miała miejsce 4 czerwca na terenie tej samej gminy. Polsat News podaje, że stawił się na niej między innymi Andrzej Grabowski, Jan Nowicki i Grzegorz Turnau. Wirtualna Polska przekazał opinii publicznej informacje o rzekomej transmisji koronawirusa, do jakiej miało dojść podczas uroczystości. Deklaracja sanepidu nie pozostawia złudzeń.

Czego życzycie Jarosławowi Kaczyńskiemu z okazji urodzin? Możecie się zdziwić, ile lat dziś kończyCzego życzycie Jarosławowi Kaczyńskiemu z okazji urodzin? Możecie się zdziwić, ile lat dziś kończyCzytaj dalej

Sanepid stanowczo o pogłoskach medialnych

Inspektorat Sanitarny deklaruje, że nie ma wiedzy na temat rzekomych zakażeń. - Medialne informacje nie są do końca pewne, tutaj okazało się, że tak właśnie jest. Do nas oficjalnie nic w tej sprawie nie wpłynęło. Natomiast i tak będziemy tę sytuację zgłębiać. Od pogrzebu minęło jednak już 14 dni, także jest już trochę późno. - tłumaczy dla Polsat News Jarosław Ciura, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kielcach.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Kolejna kuriozalna manipulacja TVP Info. Stwierdzenie, jakie padło w jednym z artykułów zwala z nóg, chodzi o Rafała Trzaskowskiego
2. Stało się. Zamykają szkoły, restauracje, odwołali 1500 lotów. Porażające wiadomości, których wielu się obawiało, z Chin

Sanepid podaje rozbieżne informacje z tym, co wskazuje Wirtualna Polska. Ich zdaniem rozmówca, który poinformował o zajściu, dopiero po 3 godzinach od zdarzenia dodzwonił się do tamtejszej jednostki Sanitarno-Epidemiologicznej. Redaktorzy medium podają, że został on odesłany do zwykłej poradni, w której nie został przebadany na obecność koronawirusa. Okazuje się, że test wykonał na własną rękę. Wirtualna Polska wskazuje, że 17 czerwca potwierdzono o u informatora obecność wirusa.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Prezydent podpisał ustawę, wybrani kierowcy mają kolejny obowiązek. Albo zamontujesz w aucie nowy system, albo czeka kara
    2. Ogromna powódź w Warszawie. Auta dosłownie utonęły na ulicy. Sytuacja jest dramatyczna
    3. Polityk PiS nagle w programie na żywo w poniżających i pogardliwych słowach obraził społeczność LGBT. Uniżał im, jak tylko potrafił
    4. Zakochana w Andrzeju Dudzie internautka zaatakowała Martę Kaczyńską. Wyciągnęła fakty z jej przeszłości
    5. Ksiądz znany na całą Polskę bez żadnych skrupułów wykorzystywał dzieci. Ujawniono porażające zwierzenia kolejnej ofiary
    6. Premier Morawiecki zaskakuje. Gry komputerowy mogą stać się lekturami szkolnymi

Źródło: [Polsat News/Wirtualna Polska]