Studenci protestowali przeciwko spotkaniu z Polańskim. Teraz staną przed sądem.. WikipediaŹródło: Wikipedia
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 21 Grudnia 2019

Nie chcieli spotkania z Polańskim. Staną przed sądem, policja stawia zarzuty

Roman Polański przed laty dopuścił się gwałtu na 13-latce. Choć do tej pory pozostaje na wolności, pojawia się w świecie mediów i kina oraz jest cenionym reżyserem znanym na całym świecie, to wśród opinii publicznej jego postać wzbudza niechęć i wywołuje wiele kontrowersji. Niektórzy wyraźnie potępiają go za czyn, którego dopuścił się ponad 40 lat temu. Nie kryją niesmaku, oburzenia i braku szacunku do Polańskiego. Niektórzy nie chcą mieć z reżyserem wręcz nic wspólnego. Tak było m.in. zaledwie kilka tygodni temu - studenci łódzkiej Szkoły Filmowej protestowali przeciwko spotkaniu z Romanem Polańskim. W konsekwencji spotkanie to zostało odwołane. Teraz grupa protestujących stanie przed sądem.

Roman Polański niechciany. Studenci protestowali przeciwko spotkaniu z nim, teraz staną przed sądem

Grupa studentów łódzkiej filmówki protestowała przeciwko spotkaniu z Romanem Polańskim. Do zdarzenia doszło 30 listopada po godz. 10:00 przed Szkołą Filmową w Łodzi. Pojawili się z transparentami z napisem m.in.: "Kultura filmu czy gwałtu". Studenci nie chcieli mieć kontaktu z przestępcą seksualnym, który w ich oczach nie zasługuje na szacunek i poważanie. Nie liczy się dla nich fakt, że jest wybitnym reżyserem filmowym. Do spotkania w konsekwencji nie doszło, zostało ono odwołane.

Oburzające. Tarczyński skomentował wygląd prezenterki TVNOburzające. Tarczyński skomentował wygląd prezenterki TVNCzytaj dalej

Teraz staną przed sądem - dwie osoby usłyszały zarzut wykroczenia, a policja wzywa kolejne. - podaje "Gazeta Wyborcza" i przytacza także słowa protestujących studentów:

- Niczego nie żałujemy. Mówimy o człowieku, który odurzył i zgwałcił 13-latkę, a przyjmowany jest z honorami - czytamy w "Wyborczej".

- W tym tygodniu zarzut wykroczenia - „zakłócania porządku i spokoju studentów i wykładowców” - usłyszały dwie młode kobiety. Kolejni uczestnicy akcji mają stawić się na komisariacie w najbliższych dniach - czytamy dalej w dzienniku.

Warto zaznaczyć, że Polański był oskarżony aż kilkukrotnie o wykorzystanie seksualne. Jednak to to pierwsze oskarżenie, sprzed ponad 40 lat, jest najbardziej znane, głośne i wywołuje najwięcej kontrowersji i poruszenia. Samantha Geimer oskarżyła reżysera, że podał jej alkohol i środek usypiający, po czym wbrew jej woli uprawiał z nią seks. Do zdarzenia doszło w 1977 roku w domu aktora - Jacka Nicholsona. Geimer miała wtedy zaledwie 13 lat. Sprawa została skierowana na drogę prawną. Podczas procesu Polański przyznał się przed sądem w Los Angeles do seksualnego wykorzystania nieletniej. Zgodnie z ustawodawstwem stanu Kalifornia, kontakt seksualny z nieletnią traktowany jest jako gwałt i przestępstwo, za które grozi nawet 50 lat więzienia. W obawie przed ukaraniem i trafieniem za kratki na długie lata, tuż przed ogłoszeniem wyroku reżyser uciekł z USA do Francji. Od tamtej pory unika odpowiedzialności za postawione mu zarzuty.

Obecnie Polański przebywa głównie w Szwajcarii i Francji, często odwiedza również Polskę i inne kraje europejskie. Reżyser kilkakrotnie próbował doprowadzić do zakończenia procesu ws. gwałtu na Geimer bez konieczności osobistego stawiennictwa w sądzie amerykańskim, ponieważ po przekroczeniu granicy USA grozi mu areszt.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Mikołaj ze sporymi zarobkami. Przebierana praca naprawdę się opłaca

2. Zbigniewa Wodeckiego kochały miliony. Choroba, która go zabiła diagnozowana jest u coraz młodszych osób

3. Uczestnik show TVN ujawnił przykrą prawdę o zarobkach. Program nie dał mu pieniędzy?

4. Kaczyński wybaczył mu te słowa? Ukradkiem nagrano Rydzyka, kiedy okrutnie obrażał jego rodzinę

5. Kupiliście taki olej? Natychmiast go wyrzućcie, jest niebezpieczny dla zdrowia

6. Ostatecznie przegrał walkę z chorobą. Rodzina przekazała smutne wieści, nie żyje Bogdan Bujak

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News