Robert Biedroń wznowił swoją kampanię prezydencką. Jego wystąpienie w Warszawie przerwała jednak starsza pani. youtube.com/Robert BiedrońŹródło: youtube.com/Robert Biedroń
Wszystkie wideo autora Kamil Wrzesiński
Autor Kamil Wrzesiński - 20 Maja 2020

Robert Biedroń nie mógł się tego spodziewać. Kobieta nagle wtargnęła na jego konferencję, zadziwiające sceny

Robert Biedroń wznowił swoją kampanię prezydencką. Już pierwszego dnia, podczas konferencji prasowej w Warszawie, musiał się zmierzyć z trudnym wyzwaniem. Jego wystąpienie przerwała bowiem zwolenniczka innego kandydata.

W trakcie specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej Robert Biedroń poinformował o wznowieniu swojej kampanie prezydenckiej. - Nic o was bez was. To jest najważniejsze motto mojej kampanii. Kampanii, którą dzisiaj wskrzeszamy po tej wielkiej pandemii. Kampanii, z którą ruszamy dzisiaj w Polskę - mówił kandydat Lewicy. Jego przemówienie zostało jednak przerwane przez starszą panią.

Łukasz Szumowski z niepokojącym ostrzeżeniem. Skrytykował polskie społeczeństwo, Łukasz Szumowski z niepokojącym ostrzeżeniem. Skrytykował polskie społeczeństwo, "wirus może wrócić"Czytaj dalej

Robert Biedroń wznawia kampanię. Przebieg konferencji zakłóciła zwolenniczka innego kandydata

Kobieta przedstawiała się jako nauczycielka przyrody w liceum im. Tadeusza Reytana, do którego niegdyś nie przyjęto właśnie Roberta Biedronia. Starsza pani stwierdziła, że powodem takiej decyzji była orientacja seksualna polityka. - No właśnie. Tak powiedzieli. No właśnie. Dziękuję pani bardzo - odpowiedział Biedroń.

Lider Wiosny nie dawał się sprowokować i próbował kontynuować. Kobieta dostała się jednak do mikrofonu i oświadczyła: - Kocham prezydenta Dudę i Morawieckiego. A wie pan co, mój wujek to walczył pod Monte Casino i zdobyli k***a ten klasztor Benedyktynów. A naszym hymnem to powinna być „Rota” - powiedziała, po czym zaczęła intonować tę pieśń.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Policjantka prowadziła, będąc nietrzeźwa i wpadła do rowu. Zachowanie godne funkcjonariuszki?
2. Policja ostrzega przed nową metodą oszustów. Ostatnio zyskuje ona mocno na popularności

Kiedy Biedroń ponownie spróbował zabrać głos, kobieta wróciła do mikrofonu. - Naszym prezydentem jest Duda, a premierem Morawiecki. A wiesz co? Państwo posłuchajcie. Ja się nie boję. Moja teściowa jest chrzestną Leszka Millera, tego łobuza z Żyrardowa. No i co? - kontynuowała. Sztabowcy Lewicy zdecydowali się jednak zareagować i poprosili kobietę o opuszczenie konferencji.

ZOBACZ TAKŻE:

      1. Szczepionka na COVID-19 nie dla wszystkich? Szef Europejskiej Agencji leków mówi, kto zaszczepi się jako pierwszy
      2. Duży warszawski bank ma problemy. Czy klienci powinni się obawiać?
      3. Biskup jednak chronił księży, którzy krzywdzili dzieci? Janiak nie zamierza ustąpić, wielu będzie wściekłych
      4. Jedna z największych gwiazd dziennikarstwa odchodzi z mediów publicznych. Co się stało?
      5. Ziobro i Gowin spotkają się z Kaczyńskim? Będzie się działo, chodzi m.in. o media publiczne
      6. Kolejny zakaz zniesiony jeszcze przed wakacjami? Minister Szumowski zabrał głos

Źródła: natemat.pl / wprost.pl / wp.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News