Qczaj. Instagram / Qczaj
Źródło: Instagram / Qczaj
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 29 Lutego 2020

Znany z Tańca z gwiazdami trener ujawnił swój dramat. Był ofiarą pedofila

Qczaj, niezwykle popularny trener personalny oraz gwiazda "Tańca z gwiazdami", zaznacza, że "to najtrudniejszy post, jaki przyszło mu napisać do tej pory, i najtrudniejsza decyzja, jaką podjął w życiu". Następnie przyznaje, że jako dziecko padł ofiarą pedofila.

"Żadne słowo, żadne zdanie nie odda w pełni tego co czuję, ale jeśli otworzysz trochę swoje serce wierzę, że zrozumiesz", pisze na swoim Facebooku Daniel Kuczaj, szerzej znany pod swym pseudonimem Qczaj.

Historia zaczyna się dość niewinnie."Jestem dzieckiem - mam chyba siedem, może osiem lat, za oknem słyszę donośne »szukam« - moi rówieśnicy bawią się w chowanego", czytamy. Następnie mężczyzna przechodzi jednak do opisu molestowania, którego padł ofiarą.

Ksiądz pobił wiernego? Wyciekło zatrważające nagranieKsiądz pobił wiernego? Wyciekło zatrważające nagranieCzytaj dalej

Qczaj: "Nie miał twarzy potwora"

"Zaraz pewnie do nich dołączę, ale tymczasem siedzę w wannie trzęsąc się ze strachu, a w powietrzu czuć jeszcze zapach smarów samochodowych, farb, alkoholu, papierosów i potu... Jestem dzieckiem, mam siedem lat, siedzę nagi w wannie, a widząc krew ociekającą pomiędzy obolałymi pośladkami boję się jeszcze bardziej. Płacząc z bólu po cichu zmywam z siebie to czego nie zmyję do końca życia - ale jeszcze tego nie wiem, bo mam zaledwie siedem lat", czytamy we wstrząsającym wpisie popularnego trenera.

Mężczyzna wspomina o "zmywaniu z siebie zapachu pedofila, który zgasił jego dzieciństwa tak, jak się gasi niedopałek o asfalt". Qczaj zaznacza, że jego oprawca nie miał twarzy potwora. Dodaje, że był przyjacielem rodziny i chętnie uczęszczał do Kościoła. "W drodze powrotnej często nas odwiedzał...", pisze.

"Przetrwałem. Wyjechałem do Krakowa. Zawsze czułem się inny, zresztą nawet gdybym o tym zapomniał to koledzy na korytarzach szkolnej bursy sukcesywnie mi o tym przypominali. P***ł, c**ta, c**a - nie są to określenia które dowartościowują 16-latka, a w kimś z tak pokiereszowanym wnętrzem rozbudzą tylko jedną myśl - nie chcę już żyć!". W dalszej części wpisu Qczaj opisuje swoją walkę z myślami samobójczymi.

Zaznacza, że dziś wyzbył się wstydu i dzieli się swoją historią, bo pomóc dzieciom naznaczonych w podobny sposób. "Dziś nie pozwolę skrzywdzić tego dziecka które nie miało wpływu na nic. Dziś pogodzony ze wszystkim co było i dumny z tego kim jestem, staję w prawdzie z Tobą i ze sobą. Jeśli ta prawda pomoże choć jednej osobie, uwolni od poczucia winy, uratuje choć jedno życie to znaczy, że wszystko miało sens", pisze.

Pełen wpis Qczaja można przeczytać pod tym linkiem.