Pytanie na śniadanie TVP. (zdj. Il. ) ; TRICOLORS/East NewsŹródło: (zdj. Il. ) ; TRICOLORS/East News
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 1 Września 2020

Gwiazda Pytanie na śniadanie z dnia na dzień straciła pracę. Jest niespodziewany komentarz, może namieszać

"Pytanie na śniadanie" TVP zmaga się z niemałym kryzysem. Była dziennikarka medium opublikowała nagranie, które rozpoczęło kolejny spór. Tamara Gonzalez deklarowała, że "czuła się terroryzowana" przez producentów. Okazuje się, że nie każdy pracownik Telewizji Polskiej podziela tę opinię.

Programy śniadaniowe w Polsce zapewniają nie tylko rozrywkę. W ostatnim czasie wzbudziły też wiele kontrowersji. Szczególnie niepokojące doniesienia dotyczyły "Pytania na śniadanie". Produkcja TVP została oskarżona o skandaliczne traktowanie swoich pracowników. Tamara Gonzalez, była prowadząca telewizyjnego show, powiedziała w mediach społecznościowych, co myśli o swoich dawnych pracodawcach. Otwarcie wskazała, że "czuła się terroryzowana".

Tadeusz Rydzyk w poważnych tarapatach. Pan Marek poszedł do sądu, nie mógł odpuścićTadeusz Rydzyk w poważnych tarapatach. Pan Marek poszedł do sądu, nie mógł odpuścićCzytaj dalej

"Pytanie na śniadanie" TVP zapewnia dobrą atmosferę pracy?

Do zamieszania, jakie powstało wokół relacji Gonzalez, odniósł się między innymi Aleksander Sikora. Twierdzi, że był zaskoczony jej niecodziennym wyznaniem. Była prowadząca "Pytania na śniadanie" zarzucała też TVP wypłacanie niskich wynagrodzeń oraz ograniczanie jej działalności na platformie Instagram. Prezenter telewizyjny stronił jednak od ostrych słów na temat dawnej koleżanki z pracy. - Tutaj naprawdę panuje świetna atmosfera, nie chciałbym tego komentować. Jeśli Tamara czuła się źle, to szkoda. Życzymy jej powodzenia. Mam nadzieję, że będzie nas miło wspominać - tłumaczył w rozmowie z portalem "Pudelek".

Martwisz się o swoją emeryturę? Fatalne informacje, eksperci nie mają wątpliwościMartwisz się o swoją emeryturę? Fatalne informacje, eksperci nie mają wątpliwościCzytaj dalej

Między "Dzień dobry TVN" a "Pytaniem na śniadanie" zachodzą pewne różnice. Dotyczą strategii dobierania prowadzących. TVN od zawsze stawiało na doświadczonych i sprawdzonych dziennikarzy. Przypomnijmy, że Kingę Rusin i Piotra Kraśkę zastąpi Agnieszka Woźniak-Starak oraz Ewa Drzyzga. Nietuzinkowa para gromadzi doświadczenie już od 2000 roku. W przypadku TVP daje się szansę młodym osobom, które stawiają pierwsze kroki w karierze dziennikarskiej.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Dramatyczne informacje dotarły do mediów. Nie żyje gwiazdor, znaleziono jego ciało
2. Zaskakujący krok PKO BP. Znacznie ułatwi życie, ale jest haczyk
3. Już nie dziura, a krater. Na wypłaty rent i emerytur zabraknie nawet 100 miliardów złotych

"Pytanie na śniadanie" TVP zakończyło też współpracę z Robertem El Gendym. Ambitnych redaktorów zastąpi między innymi sprawdzona w telewizyjnych bojach Katarzyna Cichopek. Chwilę przed premierą nowego sezonu śniadaniowej produkcji na jaw wyszły zaskakujące doniesienia. "Super Express" wskazywał, że nowa prowadząca może zarabiać dzięki nowej pracy nawet do 25 tysięcy złotych. Warto jednak podkreślić, że doniesienia te nie zostały potwierdzone.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uwaga, wycofano popularny lek. Jeśli masz go w domu, natychmiast wyrzuć
  2. Ministerstwo nakazało usunąć artykuł o pedofilii w Kościele
  3. Przykre sceny na antenie TVP Info. Padła sugestia, że dzieci dokonały prowokacji
  4. Niespodziewany rozłam w samym sercu Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński zainterweniuje?
  5. Pieniądze od rządu będzie trzeba oddać? Właśnie zaczęły się kontrole, ZUS patrzy beneficjentom na ręce
  6. Od dzisiaj zakaz. Trzeba wiedzieć, jest wyjątek

Źródło: [Super Express/Pudelek]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News