Mało kto znał mroczny sekret bajki "Pszczółka Maja". YouTube.com/kufelŹródło: YouTube.com/kufel
Wszystkie wideo autora Agata Jaroszewska
Autor Agata Jaroszewska - 26 Września 2020

Kto z Was nie oglądał "Pszczółki Mai"? Niemal nikt nie zna mrocznej historii, stojącej za jedną z najpopularniejszych bajek w Polsce

„Pszczółka Maja” napisana została przez Waldemara Bonselsa i na początku brzmiała zdecydowanie inaczej niż wersja znana dziś wszystkim dzieciom i dorosłym na świecie. Mroczna historia kryjąca się za postacią autora oraz początkowej treści dwustronicowej bajki jest naprawdę zaskakująca.

„Pszczółka Maja” zapewne jest jedną z ulubionych bajek wielu z was, jednak praktycznie nikt nie ma świadomości tego, kim był autor małej, rezolutnej pszczółki oraz jaki słowo początkowo padały z jej małych ust. Fakty mówią same za siebie. Niewinna animacja powstała na podstawie hitowej książki dla dzieci skrywa w sobie więcej tajemnic, niż niektórzy są w stanie znieść. Dziś raczej autor nie mógłby liczyć na tak wielkie uznanie swojej twórczości.

Jak będzie wyglądało chodzenie po kolędzie? Nowe zasady wejdą w życie, warto się zainteresować, dotyczy każdegoJak będzie wyglądało chodzenie po kolędzie? Nowe zasady wejdą w życie, warto się zainteresować, dotyczy każdegoCzytaj dalej

„Pszczółka Maja” pochwalała agresję i napisana została przez nazistę

Autor „Pszczółki Mai” Waldemar Bonsels po raz pierwszy wydał swój największy hit 103 lata temu. Wtedy, dwustronicowa opowiastka dla dzieci, z miejsca stała się prawdziwym hitem. Pierwszy tom rozpoczynający światową manię na punkcie małego owada nosił nazwę „Pszczółka Maja i jej przygody”. Już sama postać autora bajki jest kontrowersyjna, gdyż Waldemar Bonsels pomimo początkowej niechęci do nazizmu, szybko zdał sobie sprawę, że bez wsparcia z ich strony nie ma szans na odniesienie dalszych sukcesów. Jego książki trafiały na płonące stosy i to właśnie wtedy zaczął wydawać pozycje najeżone antysemickimi poglądami oraz udowadniające, że Jezus był Galilejczykiem, a nie Żydem. Dzięki temu nie musiał martwić się swoją karierą, jednak historia nie zapomniała, jak okrutnych ludzi poparł. Autor „Pszczółki Mai” świadczył nawet później na korzyść żony Hitlerjugend, zarzekając się przed sądem, że kobieta nie miała nic wspólnego z nazizmem, mimo iż ta słynęła z bywania na salonach III Rzeszy. Nie tylko postać autora budzi spore kontrowersji, same słowa pszczółki uwielbianej przez dzieci wydają się dziś wysoce niestosowne. Szczególnie gdy osadzi się je w kontekście historycznym.

Krzysztof Cugowski narzeka na swoją emeryturę. W przeszłości z Budką Suflera zarabiał nawet do 200 tysięcy złotych miesięcznieKrzysztof Cugowski narzeka na swoją emeryturę. W przeszłości z Budką Suflera zarabiał nawet do 200 tysięcy złotych miesięcznieCzytaj dalej

Kiedy „Pszczółka Maja” trafiła na ekrany, zakochali się w niej i dzieci i dorośli

W Polsce charakterystyczną piosenkę śpiewaną przez Zbigniewa Wodeckiego zna chyba każdy. O nieustającej popularności bajki świadczyć może, chociażby ilość wyświetleń pod polską wersją intro animacji. Tylko na kanale kufel na YouTubie obejrzało je ponad 1,2 mln osób, a liczba ta zwiększa się z każdym dniem. Niestety główna bohaterka, tytułowa Pszczółka Maja musiała zostać nieco złagodzona nim trafiła do światowej popkultury. Dzieliła owady na gorsze i lepsze i chętnie odgrażała się wykorzystaniem swojego żądła. „Banda bezużytecznych wałkoni pozbawionych ojczyzny i wiary” w takich słowach wyrażała się o osach i w niewybrednych słowach ocenia nieumiejętność rozróżnienia ich od pszczół. Autor bajki dla dzieci przemyca pogląd, że użycie siły i militarne przeciwstawienie się atakowi szerszeni to przejaw odwagi godny naśladowania. Dodatkowo w przemówieniu do swoich robotnic królowa ula mówi słowami cesarza Wilhelma II. Osoby badające literaturę nie mają wątpliwości, że Waldemar Bonsels pisząc „Pszczółkę Maję” świadomie tworzył bajkę ideologiczną.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Sieć Play została sprzedana. Co dalej z klientami?
2. Kilka miesięcy w areszcie za złamanie kwarantanny. Mieszkanka Torunia przebywa tam od maja
3. Gwiazda programu TVN podjęła niespodziewaną decyzję. Widzowie przecierali oczy ze zdumienia

W Polsce „Pszczółka Maja” pojawiła się stosunkowo szybko

Kiedy Niemcy wpadli na pomysł zekranizowania popularnej bajki dla dzieci, sztab odezwał się do wdowy po autorze. Ta niezbyt chętnie przystała na propozycje zmian w treści bajki i wycofania z nich treści kontrowersyjnych czy wręcz niestosownych w produkcji kierowanej do najmłodszych. Zdecydowano się na dodanie elementu humorystycznego i dopisania postaci takich jak leniwy truteń Gucio. Nad kwestią wizualną czuwali najlepsi rysownicy w Los Angeles, sztab produkcyjny znajdował się w RFN, Czesi skomponowali muzykę, a animację złożyli Japończycy. Ta międzynarodowa współpraca się opłaciła, gdyż „Pszczółka Maja” okazała się światowym hitem. W Polsce emisja pierwszego odcinka miała miejsce drugiego dnia Świąt Bożego Narodzenia w 1979 roku. Jeden odcinek kosztował wtedy tysiąc dolarów, więc TVP wydało na to małą fortunę. U naszych południowych sąsiadów, Czechów, dzieci mogły cieszyć się poznawaniem przygód rezolutnej pszczółki dopiero pięć lat później.

Zdjęcie wyróżniające pochodzi z intro bajki "Pszczółka Maja" dostępnego na YouTube.com/kufel

Źródło: Fakt

Obrazy WTV"The Voice of Poland": Sytuacja, jakiej jeszcze nie było. Jurorka zawstydziła na wizji Edytę Górniak - o co chodzi?Czytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Setki tysięcy Polaków ze zmniejszoną emeryturą. Fatalne konsekwencje nie do uniknięcia
  2. Zofia Klepacka wywołała ogromne oburzenie w Warszawie. Poszło o plakat
  3. 75-latek podał się za dziadka i wszedł do przedszkola. Później został przyłapany na zatrważającym czynie
  4. Minister może zarobić w rządzie ogromne kwoty. Co mają powiedzieć Polacy na "śmieciówkach"?
  5. Trudne, bardzo smutne chwile Donalda Tuska. Jego malutka wnuczka trafiła do szpitala, dopiero wyszło na jaw
  6. Wideo - Nietrzeźwy kierowca cysterny doprowadził do gigantycznej eksplozji kilkudziesięciu tysięcy litrów paliwa

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News