Psy nagminnie rzucają się z pewnego tajemniczego mostu w Szwecji. Dlaczego?. Pixabay/AntraniasŹródło: Pixabay/Antranias
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 24 Lutego 2020

Dlaczego psy skaczą z "mostu samobójców"? Naukowcy wyjaśniają przyczynę

Psy nagminnie rzucają się z pewnego tajemniczego mostu w Szkocji. "Most psich samobójców" znajduje się dokładnie w wiosce Milton i został zaprojektowany w 1895 roku. Jest kamiennej konstrukcji i prowadzi do położonego na wzgórzu domu, który według miejscowych legend jest nawiedzony. Od czasu istnienia mostu rzuciło się z niego już ponad 600 psów. Jaka klątwa ciąży nad mostem i dlaczego psy, które się na nim znajdą, decydują się często na tak przerażający krok? Co pcha ich do takich zachowań? Naukowcy badają przyczynę.

Magazyn VICE opisuje historię tajemniczego mostu w Szkocji, znanego jako "most psich samobójców". Na początku artykułu czytamy relację pewnej 20-letniej kobiety z Glasgow, która doświadczyła dziwnej sytuacji związanej z tym mostem. Po przeczytaniu tego artykułu, z pewnością nie chcielibyście znaleźć się na tym moście razem ze swoimi czworonogami.

Myślał, że znalazł na swojej posesji szczeniaki. Zwierzęta należały do innego gatunkuMyślał, że znalazł na swojej posesji szczeniaki. Zwierzęta należały do innego gatunkuCzytaj dalej

Psy w niewyjaśnionych okolicznościach i bez wyraźnego powodu skaczą z mostu. Giną na miejscu. Oto "most psich samobójców". Historia mrozi krew w żyłach

- Kiedy po raz pierwszy weszłam na most, poczułam coś niepokojącego. Widziałam też kobietę, która próbowała wejść na most ze swoim psem - opowiada Jenna z Glasgow. - Nie weszła, bo pies dosłownie zamarł. Potem dowiedziałam się, że psy bardzo często skaczą z mostu i giną na miejscu - mówi 20-latka.

Jak czytamy na stronie noizz.pl w oparciu o artykuł z magazynu "Vice", tajemniczy most, który mieści się w Szkocji w wiosce Milton ma tragiczną przeszłość. Bowiem w 1994 roku doszło do niewyobrażalnej tragedii. 32-letni mężczyzna zrzucił z mostu w przepaść swojego nowo narodzonego syna. Posunął się do tak dramatycznego czynu, gdyż twierdził, że dziecko jest antychrystem lub jest opętane. Sam także próbował dwukrotnie popełnić samobójstwo. Dziecko jakimś cudem przeżyło upadek, jednak zmarło następnego dnia w pobliskim szpitalu. Mężczyzna nie został skazany za morderstwo, ale został umieszczony w szpitalu psychiatrycznym.

Jednak jak się okazuje, problem, a może nawet klątwa, mostu nie dotyczy w tak dużym stopniu ludzi, a zwierząt, konkretnie psów. I tak oto od początku lat 50-tych XIX wieku z położonego na wysokości ok. 50 metrów mostu rzuciło się w przepaść aż ponad 600 psów w porywach do 650. Wiele z nich po samobójczym skoku ponosiło śmierć na miejscu. Zdarzały się także przypadki, kiedy to po pierwszym nieudanym skoku, pies natychmiast wracał spowrotem na most i podejmował kolejną próbę samobójstwa.

Sprawę próbują wyjaśnić badacze. Zauważyli chociażby, że wszystkie psy, które rzuciły się z tego mostu, oddały śmiertelny skok dokładnie z tego samego miejsca - pomiędzy dwoma wałami po prawej stronie mostu. Zadziwiający jest też fakt, że wszystkie przypadki miały miejsce w ciągu dnia. Nikt nie był w stanie wyjaśnić tego zjawiska i powodu takiego stanu rzeczy.

Jedna z najpopularniejszych racjonalnych teorii mówi o tym, że do skoku zachęcać może psy unoszący się w pobliżu mostu zapach. Bowiem pod mostem znajduje się wiele mysich nor i dziupli wiewiórek, co może przyciągać zwierzęta. Naukowcy przeprowadzili test i udowodnili, że najbardziej atrakcyjnym zapachem dla psów jest zapach mieszkających nieopodal norek. To mogłoby potwierdzać teorię o zapachu, bo norki pojawiły się w okolicy dopiero w latach 50-tych, a ich zapach najintensywniej odczuwalny jest właśnie w ciągu dnia.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Warszawski policjant relacjonował akcje na Instagramie. Zdjęcia nie powinny były nigdy trafić do sieci

2. Niepokojąca wizja Jackowskiego. Przepowiada pożar w Warszawie

Rodzi się jednak pytanie, dlaczego akurat ten most oraz dlaczego wszystkie psy rzucają się dokładnie z tego samego miejsca? Można się też zastanawiać, czy psy mogą świadomie myśleć o samobójstwie i chcieć świadomie tego dokonać.

Psycholog Dr David Sands postanowił sam zbadać zagadkową sprawę tajemnicznego mostu. W 2005 roku wybrał się do Szkocji z ekipą filmową, aby przeprowadzić prywatne dochodzenie. Później mówił, że kiedy stanął w miejscu, z którego rzucają się psy, sam poczuł coś dziwnego i niepokojącego.

- Zapomnijcie o psach, nawet ja stojąc w tym miejscu miałem wrażenie, że wszystkie moje zmysły zostały wyostrzone. Bardzo dziwne uczucie - tłumaczy.

Czy za mostem kryją się jakieś nadprzyrodzone moce i jest on nawiedzony lub ciąży nad nią jakaś klątwa, które w szczególny sposób działa na psy. Niewykluczone. I choć nie wszyscy wierzą w takie rzeczy, to jednak i tak każdy podchodzi do mostu z dystansem i strachem.

- Nie wszyscy ludzie mieszkający w okolicy do końca wierzą w te historie - tłumaczy jedna z mieszkanek wioski Milton. - Mimo to chyba nikt, kto zna całą historię, nie wejdzie na most ze swoim psem - dodaje.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Polska zawodniczka MMA o krok od kalectwa. Wojowniczka opublikowała zatrważające nagranie (WIDEO)

2. Fiskus dobierze się do majątku, który dostałeś od rodziców. Ulg nie przewiduje

3. Autobus grozy woził dzieci po Polsce. O krok od tragedii

4. Nie żyje twórca kultowego "Czterdziestolatka" i "Wojny domowej". Dziś w nocy, w wieku 87 lat zmarł Jerzy Gruza

5. Suczka przebywała na bogato urządzonej posesji. Zmarła przez zaniedbanie właścicielki, która chciała się zemścić

6. Ogromna burza wokół Park od Poland. Przykre skargi i znikająca strona, wyjątkowo zagadkowa sprawa

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News