Pożar strawił dom trzyosobowej rodziny.. (zdjęcie ilustracyjne) Piotr Molecki/East NewsŹródło: (zdjęcie ilustracyjne) Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 15 Kwietnia 2020

Pani Anna w święta nagle straciła dobytek życia. Pomogła lokalna społeczność, każdy może się przyłączyć

Pożar w podlubelskim Łuszczowie strawił dom, w którym przebywała pani Anna z synem oraz 70-letnią, schorowaną matką. Członkowie rodziny nie odnieśli obrażeń, budynek został jednak spalony do zgliszczy.

O tragicznej w skutkach sytuacji, do której doszło w Wielką Sobotę, informuje Dziennik Wschodni. – To dla nas katastrofa. Jest tragicznie. Z domu zostały tylko zgliszcza – przekazała pani Anna. Żywioł strawił dorobek jej życia.

– Mam zrobione zdjęcia, ale nie chcę już na to patrzeć. Do tej pory nie dociera jeszcze do mnie to, co się wydarzyło. Nie mogę w to wszystko uwierzyć – mówiła zdesperowana kobieta, która wraz ze swoim 10-letnim synem i 72-letnią matką została pozbawiona dachu nad głową.

TVP bezpardonowo zaatakowała rodzinę dziennikarki TVN. Odpowiedział jej mąż, padły mocne słowaTVP bezpardonowo zaatakowała rodzinę dziennikarki TVN. Odpowiedział jej mąż, padły mocne słowaCzytaj dalej

Pożar pozbawił rodzinę domu

Służby powiadomiono w godzinach popołudniowych. – W momencie dojazdu zastępów na miejsce ogień objął już całkowicie poddasze oraz część pomieszczeń na parterze – przekazał rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie kpt. Andrzej Szacoń.

Ogromną przytomnością umysłu wykazał się 10-letni chłopiec, który widząc przerażenie w oczach mamy, zadzwonił pod numer ratunkowy 112. Informację tę w rozmowie z dziennikiem potwierdziła pani Anna. – Kiedy myłam ręce w łazience, usłyszałam pewien dźwięk nad podwieszanym sufitem. Myślałem, że to może mysz przedostała się na strych. Otworzyłam drzwi do ganku i zobaczyłam mnóstwo dymu. Zaczęłam krzyczeć, byłam w takim szoku, że to Kajetan wezwał pomoc. Trauma jest nie do opisania. Boję się o syna i mamę, która jest po udarze, miała podany tlen i leki – relacjonowała.

DZISIAJ GRZEJE: 1. TVN po raz pierwszy tak mocno odpowiada na atak Wiadomości TVP. Dziś w Faktach wyemitowano zaskakujący materiał
2. Antonow An-225 Mrija. Kiedy odleci z naszego kraju? Gdzie oglądać wylot?

Rodzinę umieszczono w miejscowej remizie strażackiej. Zapewniono jej prowiant oraz środki czystości. Na miejsce zwieziono też niezbędne meble. – Remiza ma zaplecze sanitarne i kuchenne, co daje godne warunki do normalnego funkcjonowania. Trzeba będzie pomyśleć jednak o innym miejscu, w którym te dwie panie z chłopcem będą mogły się zatrzymać – zaznaczył Edwin Gortat, wójt gminy Wólka.

Jak wskazuje Dziennik Wschodni, gmina nie dysponuje jednak obecnie mieszkaniami socjalnymi. Zapewniono, że rodzinie zostanie udzielona pomoc finansowa, by mogła wynająć mieszkanie na okres najbliższych miesięcy. Wsparcie okazali także sąsiedzi, przyjaciele oraz nauczyciele ze szkoły, do której uczęszcza Kajetan.

Pomoc zaoferowali również użytkownicy internetu. Osoby chcące wspomóc panią Annę mogą dokonać wpłat pod tym linkiem. Na ten moment zebrano już przeszło 28 tys. zł.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rząd stopniowo będzie odmrażał gospodarkę. Wiemy, jakie restrykcje będą znoszone
  2. Nie musisz być na kwarantannie, by dostać 2243,54 zł. Od 1 kwietnia w prawie jest furtka
  3. Co dalej z ograniczeniami? Minister nie ma wątpliwości, ten tydzień będzie decydujący
  4. Jak, gdzie i kiedy nosić maseczki? Garść przydatnych informacji, sprawa dotyczy każdego
  5. Agata Duda drży o przyszłość córki. Pierwsza dama ma poważne powody do obaw
  6. Drugi raz ogłaszają stan wyjątkowy. Koronawirus powrócił, druga fala, przykra wiadomość z zagranicy

Źródło: Dziennik Wschodni