pożar poseł. Jan Bielecki/East NewsŹródło: Jan Bielecki/East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 1 Maja 2020

Pilny apel o pomoc. B. poseł został bez dachu nad głową, stracił dobytek życia

Pożar zniszczył dom Radosławowi Gawlikowi, ekologowi, który w przeszłości był także posłem i wiceministrem. W wyniku tragedii, do której doszło 9 marca, tuż przed wybuchem epidemii w Polsce, były poseł stracił wszystko i został z rodziną bez dachu nad głową. O sprawie pisze wyborcza.pl.

Ekolog i były poseł Radosław Gawlik z rodziną w wyniku pożaru stracili dom. Zostali bez dachu nad głową, co przypadło akurat na czas pandemii. Były polityk prosi o pomoc. Przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej.

Morawiecki zapowiedział częściowe otwarcie granic. Nie powiedział całej prawdy, ogromne rozczarowanieMorawiecki zapowiedział częściowe otwarcie granic. Nie powiedział całej prawdy, ogromne rozczarowanieCzytaj dalej

Pożar zniszczył dom byłemu posłowi. Stracił wszystko i został z rodziną bez dachu nad głową. Prosi o pomoc

Radosław Gawlik, ekolog z powołania, były działacz opozycji Solidarności oraz Ruchu Wolność i Pokój, wieloletni poseł i wiceminister środowiska w rządzie Jerzego Buzka, wraz z żoną Anną i 97-letnią ciocią mieszkają w Pruszowicach w gminie Długołęka. To właśnie tam 9 marca doszło do pożaru ich domu. Wtedy też w Polsce akurat rozpoczynała się epidemia koronawirusa. Pech chciał, że przypadło to akurat na ten czas. Niestety dom w wyniku pożaru bardzo ucierpiał i obecnie nie nadaje się na to, by w nim mieszkać. Rodzina prosi o pomoc.

- Ogień zauważyłem dość wcześnie dzięki temu, że w nocy zbudziła mnie 97-letnia ciocia, która mieszka z nami - opisuje Gawlik dla "Wyborczej". - Było dość dużo czasu, żeby wszyscy domownicy mogli bezpiecznie opuścić dom. Nikt z mojej rodziny nie ucierpiał. Straż pożarna walczyła z ogniem przez kilka godzin. Pożar było bardzo trudno ugasić, gdyż zajęła się drewniana konstrukcja pomiędzy niepalnymi warstwami dachu i poddasza - opowiedział.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Duda wydał nagłe oświadczenie podczas konwencji. Chce dać kolejne pieniądze Polakom za darmo
2. To już pewne, jest decyzja Sejmu. Netflix będzie płacił na polskie kino, kwota jest porażająca

Straty są naprawdę duże. Ubezpieczenie, które w dodatku wygasło Gawlikowi, tego nie pokryje. Jak czytamy w artykule wyborcza.pl, rekonstrukcja dachu ze zniszczoną połową paneli fotowoltaicznych, które zostały zamontowane zaledwie kilka miesięcy wcześniej, oraz odbudowy mieszkalnej części poddasza, to koszt ok. 150 tys. zł.

- Na skutek pechowych zbiegów okoliczności tuż przed pożarem wygasło mi ubezpieczenie na dom, które opłacałem wcześniej przez 18 lat - przyznaje z żalem ekolog i były poseł.

Radosław Gawlik zdecydował się zatem poprosić o pomoc. Zaczął od lokalnych władz. "Każda pomoc zwiększa szansę na szybki powrót rodziny do domu" - napisano w apelu Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Długołęce, informującym o zbiórce.

Pieniądze zbierane są także przez rodzinę przez portal zrzutka.pl, gdzie opisują swoją historię. To samo konto podaje GOPS w Długołęce.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Przełomowe odkrycie w badaniach nad koronawirusem. Polski zespół rozpracował kluczowy enzym
  2. Skandaliczne zachowanie nastolatków. Co zrobili przechodzi ludzkie pojęcie, mogło dojść do tragedii
  3. Z polskiego schroniska zniknęły wszystkie zwierzęta. Niespodziewany efekt epidemii
  4. Niewyobrażalnie tragiczne, 31-latka chciała uczcić koniec kwarantanny zdjęciem. Niestety nie żyje
  5. Czy na ulicy obecnie nie można jeść i pić? GIS rozwiewa wątpliwości
  6. Skandaliczne zachowanie nastolatków. Co zrobili przechodzi ludzkie pojęcie, mogło dojść do tragedii

Źródło: wroclaw.wyborcza.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News