Pomiń nawigację
Polska emerytury
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 7 Listopada 2019

Prezes ZUS nie owija w bawełnę. Wysokość emerytur drastycznie spadnie

Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, prof. Gertruda Uścińska w udzielonym Interii wywiadzie, bez owijania w bawełnę zdiagnozowała obecny system emerytalny. A będzie jeszcze gorzej.

Prezes przewiduje, że niska już, relacja przeciętnej emerytury do średnich zarobków w następnych latach będzie drastycznie spadać. W rozmowie z Moniką Krześniak-Sajewicz i Pawłem Czuryło, podała obecne prognozy.

- Według naszych szacunków w 2040 roku relacja przeciętnej emerytury do średnich zarobków spadnie poniżej 40 proc., a w 2060 będzie wynosić niecałe 30 proc. Obecnie relacja ta wynosi 56 proc., a jeszcze pięć lat temu wynosiła 63 proc. - powiedziała Gertruda Uścińska.

Głódź i Jędraszewski to wierzchołek góry lodowej. Związkowcy walczą z mobbingiem w kościeleGłódź i Jędraszewski to wierzchołek góry lodowej. Związkowcy walczą z mobbingiem w kościeleCzytaj dalej

Na ten moment prezes zaleca dbanie o regularne odkładanie składek od pierwszej umowy o pracę oraz dywersyfikaję oszczędności. W teorii może brzmieć to dobrze, ale praktyka pokazuje, że wciąż bardzo niskie zarobki Polek i Polaków rzadko pozwalają na odkładanie pokaźnych sum.

Jak zmienić obecny system?

W rozmowie pojawił się, powracający do debaty publicznej, temat emerytur obywatelskich. System ten polega na wypłacie określonej, ustalonej przez państwo kwoty.

- Na pewno nie jest tak, że przejście na emeryturę obywatelską byłoby rozwiązaniem naszych problemów starzenia się społeczeństwa. To rozwiązanie w tej chwili byłoby nawet większą rewolucją niż reforma z 1999 r. (wprowadzenie systemu zdefiniowanej składki oraz OFE - red.). Czas jej wprowadzania to kilkadziesiąt lat okresu przejściowego. My mamy w systemie zobowiązania wobec każdego, kto zapłacił choćby jedną składkę na swoją emeryturę. Weźmy również pod uwagę, że system ubezpieczeniowy jest systemem motywującym do zabezpieczenia swojej starości - skomentowała prezes.

Jednocześnie Uścińska zauważa, że dobrym rozwiązaniem mogłoby być wdrożenie podobnego systemu - przebudowa gwarancji minimalnego świadczenia.

- W kontekście spadającej stopy zastąpienia pojawia się pytanie, jak i w jakiej kwocie zagwarantować minimalną emeryturę w przyszłości. Pojawia się także pytanie o to, czy należy wprowadzić warunek minimalnego stażu uprawniającego do emerytury. Dziś prawo do tego świadczenia otwiera nam osiągnięcie odpowiedniego wieku i opłacenie choćby tylko jednej składki. Natomiast w Niemczech wymagane jest dodatkowo posiadanie okresu co najmniej 15 lat opłacania składek. Być może zamiast kryterium wieku mogłoby obowiązywać kryterium minimalnego zgromadzonego kapitału. Na pewno trzeba tę sferę analizować i rozmawiać o niej - powiedziała prezes w rozmowie z Moniką Krześniak-Sajewicz i Pawłem Czuryło.