polska. AF.milŹródło: AF.mil
Wszystkie wideo autora Weronika Szatkowska
Autor Weronika Szatkowska - 12 Marca 2020

Polscy naukowcy z UJ już opracowują ultraszybki test diagnostyczny: "Zrobimy wszystko". Przełom nadchodzi?

Polska. Wybitni polscy naukowcy z Uniwersytetu Jagielońskiego są bliżej niż dalej opracowania ultraszybkiego testu służącego do diagnozy koronawirusa. Małopolskie Centrum Biotechnologii UJ cztery tygodnie temu rozpoczęło współpracę z firmą SEnsDx. Wyselekcjonowano już białka, które są charakterystyczne dla wirusa CoV-2.

Polscy naukowcy postanowili podjąć się tego zadania bez dłuższego zastanowienia. Możemy być dumni, ponieważ ich osiągnięcia mogą pomóc zabezpieczyć Polki i Polaków.

Ważny apel Morawieckiego. Chodzi o kwarantannę oraz zamknięcie sklepów i miastWażny apel Morawieckiego. Chodzi o kwarantannę oraz zamknięcie sklepów i miastCzytaj dalej

Polska. Naukowcy UJ dokonają przełomu?

Celem naukowców jest opracowanie szybkiej i dokładnej diagnozy CoV-2. Wyselekcjonowane białka charakterystyczne dla wirusa dają możliwość dalszego działania. Teraz czas na znalezienie cząstek, które będą wchodziły w reakcję z tymi białkami.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wielkopolska: Zakażony rozdawał w niedzielę komunię świętą
2. Trzaskowski: nie ma informacji o zamknięciu Warszawy

„Opieramy się na technologii stworzonej przez firmę SensDx, która już jakiś czas temu opracowała serię testów, a część z nich już została zatwierdzona do stosowania na terenie Unii Europejskiej. Te testy bazują na sensorach bioelektrycznych, które pozwalają na dokładną diagnostykę” – opowiadał prof. Krzysztof Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ.

W laboratoriach już rozpoczęto konkretne badania, ale jak dodaje prof. są na początku drogi. Jednak wszystko zwiastuje sukces: „Zrobimy wszystko, żeby ten test był jak najszybciej dostępny, ale to musi być również wiarygodne i działać w stu procentach”.

Najnowszy test bardzo pomoże nam w obecnej sytuacji, ponieważ umożliwi szybki przesiew w miejscach poza laboratorium np. na lotniskach czy stacjach kolejowych. Dzięki temu, jak informuje UJ, ryzyko epidemii może zostać zminimalizowane, a zarażeni będą zdiagnozowani, przed przenoszeniem wirusa na inne osoby.

„Chcemy stworzyć rozwiązanie, które będzie pomocne dla społeczeństwa i będzie mogło zostać zastosowane w ciągu tego sezonu czy może nawet bardziej sezonu jesiennego, kiedy prawdopodobnie wirus powróci, a będzie potrzeba szybkiego zlokalizowania osób, które go przenoszą” – wspomniał prof. Pyrć.

Badania te wspierane są przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które przekazało na Małopolskie Centrum Biotechnologii UJ 25 mln zł.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. To koniec sezonu skoków narciarskich? Kamil Stoch może skorzystać na odwołaniu zawodów
  2. "Najgorsze dopiero przed nami". Fatalne wieści szefa Narodowego Instytutu Zdrowia USA
  3. Kościół stawia na nietypowe środki i uspokaja. Tłumaczy to “cudem” z 1652 r.
  4. Zaskakujące doniesienia z TVP. Kurski odchodzi z pustymi rękami, jest jednak haczyk
  5. "Obawiam się, że będą zgony. Pytanie tylko kiedy". Andrzej Duda zabrał głos
  6. Zamykają sklepy i punkty usługowe. Rząd podjął decyzję, sytuacja we Włoszech coraz gorsza

Źródło: [Forsal]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News