Polsat News. Dariusz Piontkowski ostro skrytykowany przez posła Lewicy Tomasza Trelę.. Polsatnews.pl (screen programu "Debata Dnia")Źródło: Polsatnews.pl (screen programu "Debata Dnia")
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 29 Sierpnia 2020

"Czy minister sobie bimbał?" Ostre starcie na antenie Polsat News

Polsat News stał się areną dla sporu między posłem Lewicy Tomaszem Trelą a Przemysławem Czarnkiem z PiS. "Czy minister Piontkowski to taki delikwent, który przez dwa miesiące bardzo ładnie sobie bimbał i teraz, w ostatni tydzień, postanowił wziąć się do roboty?", pytał Trela, ustosunkowując się do piątkowej konferencji ministra edukacji.

Gośćmi piątkowego wydania "Debaty dnia", emitowanego w Polsat News programu, w którym politycy wszystkich opcji mają okazję do dyskusji na temat najważniejszych wydarzeń społeczno-politycznych, byli Tomasz Trela i Przemysław Czarnek. Posłowie mieli za zadanie m.in. skomentować konferencję prasową szefa Ministerstwa Edukacji Narodowej, który zapewniał wczoraj, że szkoły są doskonale przygotowane na powrót uczniów do placówek oświaty.

TVN zagrożony przez kontrowersyjną ustawę? Interweniowała ambasadorTVN zagrożony przez kontrowersyjną ustawę? Interweniowała ambasadorCzytaj dalej

Polsat News. Trela: "W Łodzi maseczek starczy na dwa tygodnie"

– Obecna sytuacja epidemiczna pozwala, podobnie jak w przytłaczającej liczbie państw europejskich, na powrót do stacjonarnej nauki – zapewniał Dariusz Piontkowski, mimo że jego opinia różni się od tej prezentowanej przez istotną część środowiska nauczycielskiego, w tym Prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomira Broniarza, który w TVN24 przyznał, że "wszyscy chcą wrócić do szkół". – Ale chcemy wrócić do szkoły nie po to, żeby za dwa czy trzy tygodnie ją zamykać, czy żeby ta szkoła pracowała w atmosferze niepewności i obaw.

Obrazy WTV"Dzień dobry TVN" z zupełnie nową parą prowadzących. Takiego wyboru nikt się nie spodziewałCzytaj dalej

Obawy związane z powrotem do nauki stacjonarnej najwyraźniej podziela również poseł Lewicy Tomasz Trela. – Za cztery dni rozpoczęcie roku szkolnego. Minister naspraszał sobie samorządowców, dyrektorów szkół na konferencję prasową, miał pokazać, jak świetnie wszystko "chodzi". I wtem, występuje pani, która mówi, że jak będziecie pozytywnie myśleć o koronawirusie, to on was nie spotka. A tak na dobrą sprawę, jak was spotka, to tak jak przy anginie, czy grypie też możecie umrzeć. To jakieś kompletne pomieszanie z poplątaniem – przekonywał polityk, cytowany przez Interię.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Pilna wiadomość z samego rana. Rozpoczęcie roku szkolnego przesunięte, poznaliśmy nową datę, kiedy dzieci pójdą do szkoły w polskim mieście
2. Tysiące Polek i Polaków dostaną dziś takiego samego SMS-a. Sytuacja jest poważna
3. Pojedziesz do lasu na grzyby, możesz zapłacić wysoki mandat. 500 zł kary, a nawet sprawa przed sądem

Jak wskazuje Interia, ów "pozytywne myślenie" to nawiązanie do słów dyrektorki jednej z warszawskich szkół, która na konferencji prasowej przekazała: – Nie przywołujemy tego złego, co może się wydarzyć, a przeciwnie. Jeżeli będziemy emanować optymizmem i będziemy nastawieni na pozytywne rozwiązania, to one takie będą. Widzę, że niektórzy z państwa myślą negatywnie, myślą o tym, co złego może się wydarzyć, i to zło państwa spotyka. Człowiek dostaje to, czego pragnie, o czym ciągle myśli.

Z niefortunnej wypowiedzi Marii Nawrockiej-Rolewskiej tłumaczył się następnie sam minister edukacji, wskazując, że "pani dyrektor chyba rzadko bierze udział w konferencjach prasowych". – Nikt nie wierzy ministrowi Piontkowskiemu, każdy słucha swojego dyrektora szkoły – ocenił jednak w "Debacie dnia" Tomasz Trela, zdaniem którego nie można liczyć na ministerstwo, a "przez tydzień nie przygotuje się szkół w taki sposób, by rodzice mieli poczucie bezpieczeństwa".

Poseł Czarnek przekonywał z kolei, by obywatele uwierzyli, że dyrektorzy szkół świetnie wykonują swoją pracę. Kolejno, wykorzystując okazję do wbicia niewielkim szpilki posłowi Lewicy, polityk Prawa i Sprawiedliwości wskazał, że problemy mogą się pojawić w placówkach znajdujących się w miastach kierowanych przez spoza partii rządzącej. – Chcę pana uspokoić. Być może jest tak w Łodzi, gdzie szkoły prowadzi prezydent Hanna Zdanowska z Platformy Obywatelskiej.

W odpowiedzi Trela ocenił, że rok szkolny w Łodzi potrwa co najwyżej dwa tygodnie, ponieważ na tyle wystarczy maseczek, dodając, iż samorządowcy nie otrzymali środków na ponownie uruchomienie szkół po epidemii koronawirusa. Ze stawianą tezą nie zgodził się poseł PiS, który jako przykład wymienił pomoc, jaką otrzymało miasto Ryki. – Pan mówi, że samorządy nie dostały od rządu pieniędzy na zadania inwestycyjne? – dopytywał Czarnek, zarzucając kłamstwo posłowi Lewicy. – Nie dostały. Łódź ma obiecane 90 mln zł, nie dostała złotówki – skwitował sprawę Trela.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Panika w tramwaju, pasażerowie uciekli. Zakażona kobieta szukała pomocy, chciała jechać do szpitala
  2. 296 zmarłych bez chorób współistniejących? Tak, to prawda
  3. Zakonnica została niewyobrażalnie skrzywdzona, później odebrano jej życie. Sprawca właśnie usłyszał wyrok
  4. Podobne rolady przyrządza się jedynie na Śląsku. Jeden składnik, o którym mogłeś zapomnieć, okazuje się kluczowy
  5. Krystyna Pawłowicz nie wytrzymała. Agata Duda będzie zadowolona z podobnej "pomocy"?
  6. Wiemy, jak Jarosław Kaczyński spędza wakacje. Wygadali się znajomi

Źródło: Polsat News / Interia

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News