Piotr Gliński był gościem Polsat News. East News/Reporter/Andrzej Iwanczuk
Źródło: East News/Reporter/Andrzej Iwanczuk
Wszystkie wideo autora Paweł Sekmistrz
Autor Paweł Sekmistrz - 17 Listopada 2020

Piotr Gliński w zaskakujących słowach na wizji w Polsat News, odnośnie przydzielania wsparcia finansowego. "Jeszcze nie wiadomo, jak podzielimy 400 mln zł"

Polsat News wyemitował wywiad z Piotrem Glińskim, w którym minister kultury tłumaczy w jaki sposób dokonywano wyboru komu mają zostać przekazane pieniądze z Funduszu Wsparcia Kultury. Wnioski są oczywiste - cała procedura to kluczenie po omacku. Decyzje podejmowane były na podstawie określonego algorytmu, który jak widać, nie do końca się sprawdził...

"Gościem Wydarzeń" na antenie Polsat News był ostatnio minister kultury Piotr Gliński, który postanowił skomentować zamieszanie wokół Funduszu Wsparcia Kultury. Polityk zapewniał, że intencje były dobre. Wyszło... cóż, jak zawsze. Niezrozumiały algorytm, na podstawie którego dobierane były podmioty kultury, wymagające wsparcia, wykreował listę, która teraz podlegać będzie musiała korekcie.

Obrazy WTV"Chory w szpitalu też potrzebuje muzyki". Gwiazdor disco polo na antenie Polsatu tłumaczy, dlaczego pieniądze mu się należałyCzytaj dalej

Piotr Gliński w Polsat News o kontrowersyjnej "liście wsparcia"

Opublikowana w piątek przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego lista podmiotów, którym przysługiwać będzie pomoc finansowa ze strony państwa od początku wzbudzała ogromne kontrowersje. Opinia publiczna była oburzona faktem, że 400 mln zł zostało rozdysponowane głównie między dobrze zarabiających artystów i gwiazdy disco polo.

Choć intencją funduszu miała być pomoc wobec ośrodków kultury, które najbardziej dotknięte zostały przez pandemię koronawirusa i wynikające z niej obostrzenia dotyczące zawieszenia działalności teatrów czy filharmonii, większość pieniędzy została przekazana w ręce majętnych artystów. Kilkaset tysięcy złotych przyznane miało być np. zespołom Bayer Full i Weekend, a grupie Golec uOrkiestra prawie 2 mln złotych.

Niewielkie ośrodki kultury jak chociażby te w małych miejscowościach, których pracownicy musieli się przebranżowić by jakoś wiązać koniec z końcem, w porównaniu z "dinozaurami sceny" otrzymać miały niewielkie sumy pieniędzy. Oburzenie społeczne na decyzję Ministerstwa Kultury było tak ogromne, że ostatecznie wycofało się ono z projektu, by raz jeszcze dokonać analizy listy podmiotów, którym należałaby się dotacja.

W programie "Gość Wydarzeń" na antenie Polsat News, minister kultury Piotr Gliński postanowił wytłumaczyć się z podjęcia, a następnie cofnięcia kontrowersyjnej decyzji. Zamieszanie usprawiedliwiał działaniem algorytmu, który posłużył do wyłonienia beneficjentów funduszu.

Gwiazda TVN została wyproszona ze sklepu. Powodem był przekaz jej programu, historię ujawniła dopiero terazGwiazda TVN została wyproszona ze sklepu. Powodem był przekaz jej programu, historię ujawniła dopiero terazCzytaj dalej

Miało być dobrze, a wyszło jak wyszło?

Na antenie Polsat News, Piotr Gliński przyznał, że w obecnej sytuacji nie wie w jaki sposób podzielone będą pieniądze z Funduszu Wsparcia Kultury. Poprzednim razem zadecydował algorytm, który zdaniem ministra jest "najlepszym sposobem dzielenia pieniędzy, bo nie patrzy na nazwiska, skalę firmy, tylko przekazuje na równych zasadach pieniądze dla wszystkich". Taka metoda nie wydaje się jednak idealna, skoro sam Gliński przyznał w rozmowie z Polsat News, że Ministerstwo nie jest w stanie zweryfikować zasadności potrzeb firm, które składają wnioski o dofinansowanie.

Na pytanie dziennikarki Polsat News o to, w jaki sposób problem ma zostać rozwiązany, Piotr Gliński nie potrafił udzielić konkretnej odpowiedzi.

DZISIAJ GRZEJE: 1. "Rzeczpospolita" nie pozostawiła suchej nitki. Polacy ocenili Kościół, wystawiając rachunek, najbardziej zaskakuje opinia młodych
2. Zakupy dzisiaj zrobimy, jednak nie wszędzie. W sklepach sporo ograniczeń
3. Zażenowany Grzegorz Markowski przerwał milczenie ws. pieniędzy od Glińskiego. "Byłoby niemoralne"

- Zakwestionowano te reguły, które nam wydawały się najprostsze, ale - faktycznie - zderzyły się z innymi oczekiwaniami części opinii publicznej, więc musimy się cofnąć. To może potrwać. Co ja poradzę, że algorytm, który był sprawiedliwy dla wszystkich nie został przyjęty? - pytał w programie Polsat News minister kultury.

Piotr Gliński zapewniał, że pieniądze nie miały zostać przekazane na prywatne potrzeby celebrytów, a dla pracowników przez nich zatrudnianych. Każdy grosz miał być rzekomo rozliczony przez Ministerstwo Kultury. W rozmowie z Polsat News polityk zapewniał, że pierwotnym zamierzeniem funduszu miało być powstrzymanie firm przed zwalnianiem pracowników.

Wciąż nie wiadomo zatem w jaki sposób 400 mln złotych z Funduszu Wsparcia Kultury zostanie rozdysponowane. Choć wielu celebrytów oburzyło cofnięcie dotacji, będą zmuszeni uzbroić się w cierpliwość i poczekać na ostateczną decyzję Ministerstwa Kultury.

Niewiele osób wiedziało. Kardynał Henryk Gulbinowicz został rozgrzeszony przed śmierciąNiewiele osób wiedziało. Kardynał Henryk Gulbinowicz został rozgrzeszony przed śmierciąCzytaj dalej

źródło: polsatnews.pl

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Zatrważające sceny w polskim szpitalu. Zmarły przez 8 godzin leżał obok innych pacjentów, nikt nie zareagował
    2. Królowa polskich warzyw, jej regularne jedzenie przedłuża życie. Świeża i kiszona - w każdej formie powinna znaleźć się na twoim stole
    3. "Proszę Boga, aby przebaczył zmarłemu". Zaskakujące kondolencje abp. Gądeckiego w związku ze śmiercią kard. Gulbinowicza</a
    4. Na planie "The Voice of Poland" polały się łzy, niespodziewane. Do czego doszło i skąd tyle emocji?
    5. Dramat polskiego aktora. Chciał lecieć na wakacje. Nie wpuścili go na pokład samolotu. Powód jest niewiarygodny
    6. Wielka Brytania chce zbudować kosmiczne elektrownie. Wyjątkowy pomysł budzi zainteresowanie NASA od lat