Policja przekazała informację o podejrzeniu zakażenia koronawirusem u jednego z zatrzymanych po sobotnim proteście.. Flickr / Lukas PlewniaŹródło: Flickr / Lukas Plewnia
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 25 Maja 2020

Policja informuje: Zatrzymany podczas protestu przedsiębiorców ma objawy koronawirusa. Sytuacja, jakiej nie było

Policja przekazała informację o podejrzeniu zakażenia koronawirusem u jednego z zatrzymanych uczestników sobotniego strajku przedsiębiorców. Protest odbył się w Warszawie i miał charakter nielegalnego zgromadzenia. Doszło podczas niego do legitymowania uczestników i ich zatrzymywania przez służby mundurowe. Jeden z zatrzymanych mężczyzn wykazywać ma "powszechne objawy zakażenia". Niepokojąca sytuacja, o której informuje PAP.

W sobotę odbył się kolejny protest przedsiębiorców, który przeszedł ulicami Warszawy. Według warszawskiej policji, jeden z zatrzymanych uczestników strajku może być zakażony koronawirusem, gdyż ma jego "powrzechne objawy". Informacje zostały uzyskane przez PAP.

Rybnik. Wyrzuciła 11-miesięcznego chłopca przez okno. Co działo się wówczas w mieszkaniu?Rybnik. Wyrzuciła 11-miesięcznego chłopca przez okno. Co działo się wówczas w mieszkaniu?Czytaj dalej

Policja: jeden z zatrzymanych protestujących ma objawy zakażenia

Jak poinformowała policja, chodzi o mężczyznę, którego zatrzymano w sobotę podczas protestu przedsiębiorców za znieważenie funkcjonariusza na służbie. Mężczyzna przebywał do tej pory w pomieszczeniu dla zatrzymanych, ale stwierdzono u niego powszechne objawy zakażenia. Jak ustaliła PAP, głównym niepokojącym objawem jest wysoka gorączka.

– Jeden z zatrzymanych podczas sobotniego protestu przedsiębiorców, wobec którego policja prowadziła czynności w trybie przyspieszonym ma powszechne objawy zakażenia – poinformował PAP rzecznik prasowy KSP nadkom. Sylwester Marczak.

Według informacji uzyskanych przez PAP, mężczyzna przyjechał do Warszawy ze Śląska, gdzie sytuacja epidemiczna jest obecnie najgorsza i występują największe ogniska zakażeń.

DZISIAJ GRZEJE: 1. W nocy zakonnice usłyszały, że ktoś otwiera Okno Życia. Wezwano policję i pogotowie ratunkowe, niecodzienna sytuacja w Legionowie
2. Zniesienie obowiązku zakrywania twarzy już niedługo. Śląsk może sobie jednak poczekać

Jednocześnie policja informuje, że wywiad przeprowadzony w kierunku wirusa SARS-CoV-2 jest ujemny i obecnie nie można oficjalnie mówić o zakażeniu.

– Od wczoraj w dwóch przypadkach prowadziliśmy postępowania w trybie przyspieszonym. Już wiemy, że jedno z nich dokończone zostanie w trybie zwykłym. Wprawdzie wywiad w kierunku Covid-19 jest ujemny, to jednak sąd wziął pod uwagę dwie przesłanki. Pierwszą z nich jest występowanie u zatrzymanego powszechnych objawów zakażenia, drugą powoływanie się przez niego na kontakty z pracownikami kopalni – powiedział w rozmowie z PAP nadkom. Sylwester Marczak.

– Obecnie nie można mówić o zakazaniu i liczymy, że tak pozostanie. Jednak cała sytuacja pokazuje, jak niebezpiecznym zjawiskiem jest gromadzenie się. W tym przypadku pozytywny wynik u jednego z uczestników stanowił realne zagrożenie dla innych osób, w tym policjantów i dziennikarzy pracujących na miejscu – zaznaczył rzecznik dla PAP.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nowe ognisko koronawirusa w Polsce. Zarażenia w jednostce wojskowej
  2. Poważny wypadek na drodze do Gdańska. Ranne dzieci, droga zablokowana
  3. W nocy zakonnice usłyszały, że ktoś otwiera Okno Życia. Wezwano policję i pogotowie ratunkowe, niecodzienna sytuacja w Legionowie
  4. Kilkadziesiąt osób zakaziło się w trakcie nabożeństwa, niesłychane. "Sytuacja jest dynamiczna"
  5. Spod siedziby Trójki wciągnęli kobietę do radiowozu. "Proszę mnie zostawić", porażające nagranie
  6. Burza pod nagraniem Andrzeja Dudy z Parku Narodowego. Wszystko przez jeden szczegół

Źródło: PAP

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News