Roman Polański. WikipediaŹródło: Wikipedia
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 23 Grudnia 2019

Polański przerywa milczenie. Reżyser miał między innymi kupić dziecko

Roman Polański udzielił bardzo obszernego wywiadu dla "Gazety Wyborczej". O trwających blisko 40 lat oskarżeniach opowiedział Adamowi Michnikowi i Jarosławowi Kurskiemu, twierdząc, że "robi to dla rodziny, która bardzo cierpi".

Przypomnijmy, że w 1977 roku reżyser został oskarżony o gwałt z użyciem narkotyków na 13-letniej dziewczynce. Ofiarą miałą być Samantha Geimer. Zdobywca Oscara za głośny film "Pianista" wyjechał ze Stanów Zjednoczonych w 1978 roku. Od tego czasu sprawa przypomina szachy i ma charakter patowy.

Co ciekawe, Geimer wybaczyła Polańskiemu. Wzywała nawet do rezygnacji z postępowania karnego, które wciąż toczy się w USA.

– Odpokutowaliśmy tę sprawę. Ja, ona i jej matka – bo prasa i ją oskarżała, że umalowała córkę i do mnie przyprowadziła. Wiele razy za to przepraszałem, wyrażałem skruchę. Była ugoda. Wielokrotnie stawałem przed sądem. Siedziałem w więzieniu. Jak widać, dla moich czynów nie ma przedawnienia – skarżył się Polański w rozmowie z dziennikarzami "Wyborczej". Tym samym przerwał długi okres milczenia

Co tu się dzieje? W programie TVP na żywo goście stanęli przed księdzem i zaczęli wspólnie odmawiać modlitwęCo tu się dzieje? W programie TVP na żywo goście stanęli przed księdzem i zaczęli wspólnie odmawiać modlitwęCzytaj dalej

Roman Polański: ucieszyłem się, bo to było tak absurdalne

W poźniejszych latach poza Geimer Polański został oskarżony przez sześć kobiet. Reżyser łączy to ze sprawą Geimer. Jest przekonany, że ta zrobiła z niego łatwy łup.

– Czego ode mnie chcecie? Po co pytacie? Cokolwiek powiem, będzie jeszcze gorzej, wyrok zapadł – mówił.

– Dlatego nauczyłem się milczeć. Ten wywiad jest w tym sensie wyjątkowy. Nikt, nawet moja rodzina, nie rozumie, dlaczego nie odpowiadam na oskarżenia. Bo są absurdalne. Jest na przykład ta Marianne Barnard, która opowiada, że 45 lat temu, kiedy miała dziesięć lat, jej matka mi ją sprzedała, żeby sfinansować swoje studia doktoranckie na uniwersytecie Pepperdine. Usłyszałem o tym, jadąc samochodem, i ucieszyłem się: to już tak absurdalne, że będzie punktem zwrotnym w fali tych oskarżeń, że nikt w to nie uwierzy. A tu wszyscy uwierzyli! – czytamy.

Polański zaręcza, że on jest ofiarą całej sytuacji: – Nie napadałem na żadne kobiety, proszę mi wierzyć. Wręcz przeciwnie, niekiedy sam musiałem się bronić, i nie mówię tego żartem, bo to nie jest temat do żartów.

– Wydali na mnie wyrok – twierdzi Roman Polański. – Fakty się już nie liczą, wierzą, że mają rację. A wiara nie poddaje się argumentom. Bronią praw człowieka, ale mnie ich odmawiają. Może nie jestem dla nich człowiekiem. Ale nawet w średniowieczu, kiedy czarownice palono na stosie, dawano im prawo do ostatniego słowa.

Całość bardzo obszernego wywiadu dostępna jest na stronie gazety.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Mikołaj ze sporymi zarobkami. Przebierana praca naprawdę się opłaca

2. Paweł Królikowski zdradził, na co choruje? Fani przypominają jeden z jego ostatnich wywiadów

3. Maszynka popularnej firmy jest niebezpieczna? Przerażające zdjęcia, internauci biją na alarm

4. Krystyna Pawłowicz atakuje Kidawę-Błońską. "Nieudany socjolog"

5. Jurek Owsiak zaliczył wpadkę przed generałem. "Wojsko Polskie nie wspiera WOŚP ale poszczególni żołnierze tak"

6. Ostatecznie przegrał walkę z chorobą. Rodzina przekazała smutne wieści, nie żyje Bogdan Bujak

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News