pogrzeb. EAST NEWSŹródło: EAST NEWS
Wszystkie wideo autora Wiktor Ćwikliński
Autor Wiktor Ćwikliński - 15 Lipca 2020

Dramatyczne sceny na Podlasiu. Lekarz zadzwonił i kazał zamknąć trumnę, cała rodzina trafiła na kwarantannę

Pogrzeb starszej kobiety został przerwany w trakcie ceremonii. Rodzina zmarłej jest w szoku, po tym jak otrzymała informację, że mimo wcześniejszego wykluczenia zakażenia, testem pod kątem koronawirusa, ostatecznie okazało się, że zmarła była zarażona wirusem SARS-CoV-2. Sytuacja miała miejsce w Jesionówce, w województwie podlaskim.

Rodzinę o niebezpieczeństwie powiadomił telefonicznie lekarz. Miejscowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna wydała już oświadczenie w tej sprawie.

Dotarli do rodziny, która wzięła udział w Dotarli do rodziny, która wzięła udział w "Nasz nowy dom". Ujawnili wszystkie tajemnice programuCzytaj dalej

Pogrzeb przerwany przez lekarza

Sytuacja została opisana w "Gazecie Współczesnej", na której łamach o przebiegu całego zdarzenia opowiada córka zmarłej kobiety - W czasie różańca siostrzenica odebrała telefon od lekarza. Kazał nam natychmiast zamknąć trumnę, wyprosić gości i czekać na kolejne decyzje - wspomina. Dopiero po chwili okazało się, że mimo początkowego wykluczenia zakażenia koronawirusem testy myliły się, i ostatecznie lekarzom udało się potwierdzić, że kobieta w istocie była zarażona.

Bardzo ważne zmiany dla emerytów. Nawet 1400 zł podwyżki dla wybranej grupyBardzo ważne zmiany dla emerytów. Nawet 1400 zł podwyżki dla wybranej grupyCzytaj dalej

Cała sprawa budzi olbrzymie kontrowersje. - Zmarła była przyjęta do szpitala jako pacjent bezobjawowy, ale miała kontakt z zakażoną osobą. Niestety nasz pracownik zaufał osobie z sanepidu i nie potwierdził uzyskanej informacji - mówi w rozmowie z "Współczesną" Marek Karp, dyrektor szpitala w Mońkach. Oświadczenie na ten temat wydał również sanepid z tej miejscowości - "W dniu wczorajszym Gazeta Współczesna zamieściła artykuł Pani redaktor Olgi Goździewskiej, w którym podano informację jakoby Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Mońkach informowała oddział wewnętrzny szpitala w Mońkach o ujemnym wyniku testu na obecność wirusa SARS COV- 2 zmarłej Pani I.M. z Jasionówki będącej pacjentką tego oddziału." - czytamy w oświadczeniu - "Jest to całkowicie niezgodne z prawdą" - podkreśla sanepid - "Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Mońkach nie była zleceniodawcą badania i jako instytucja nieuprawniona do otrzymywania ujemnych wyników testu, nie mogła takiego wyniku otrzymać od laboratorium wykonującego test, a tym samym nie mogła przekazać takiej informacji" - informują urzędnicy.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Monika Olejnik nie wytrzymała i podsumowała w ostrych słowach Jacka Kurskiego. Sytuacja, jakiej nie było
2. Wyniki z Niemiec nie pozostawiają wątpliwości. Polacy mieszkający w Niemczech pewni swojego wyboru

Stacja informuje również, że to szpital w Mońkach, który zlecił badanie otrzymuje drogą służbową informacje o wynikach testów przez siebie zleconych i ma obowiązek niezwłocznego poinformowania o tym właściwego Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego.

Cała rodzina zmarłej trafiła na kwarantannę. Jak dotąd nie ma żadnych informacji na temat ewentualnych zakażeń.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wielka gwiazda TVN odchodzi z pracy. Nagła decyzja. Co się stało?
  2. Agata Duda odmawia wywiadu dziennikarzowi. Dziennikarz twierdzi, że o niego nie zabiegał
  3. Hanna Lis publicznie i wulgarnie obraziła księdza, nie wytrzymała. Duchowny odpowiedział, wcale nie lepiej
  4. Agata Duda zaatakowała dziennikarza. Właśnie odpowiedział jej w bolesny sposób
  5. Bosak w II turze nie poparł oficjalnie żadnego z kandydatów. Ale już w czerwcu dał do zrozumienia, na kogo zagłosuje
  6. Łukasz Szumowski zabrał głos tuż po wyborach. Chodzi o epidemię

Źródło: Super Express, Gazeta Współczesna

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News