Poczta Polska. Boa dusiciel na terenie sortowni w Kielcach.. (zdj.il.) ARKADIUSZ ZIOLEK/East NewsŹródło: (zdj.il.) ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 10 Czerwca 2020

Poczta Polska dokonała przerażającego odkrycia w jednej z przesyłek. Zwierzę było żywe i mogło zrobić komuś poważną krzywdę

Poczta Polska poinformowała o iście niecodziennym zdarzeniu. Na terenie sortowni w Kielcach znaleziono węża zaliczanego do rodziny dusicieli. Boa tęczowy kolumbijski został nielegalnie nadany przesyłką pocztową. Obecnie trwają poszukiwania właściciela gada. Sprawą zainteresowała się także organizacja sprawująca opiekę nad zwierzętami.

Jak podaje portal Dziennik.pl, wąż został znaleziony na terenie kieleckiej sortowni Poczty Polskiej we wtorek 9 czerwca. Informację o wyjątkowym znalezisku potwierdził także za pośrednictwem mediów społecznościowych oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce. "Poszukujemy właściciela – choć jego odnalezienie jest mocno wątpliwe", czytamy w przytaczanym przez portal komunikacie. Przy wysyłce gada złamano prawo.

Dzieje się teraz, naprawdę. Konflikt na granicy polsko-czeskiej, żołnierze zaanektowali kapliczkęDzieje się teraz, naprawdę. Konflikt na granicy polsko-czeskiej, żołnierze zaanektowali kapliczkęCzytaj dalej

Poczta Polska znalazła długiego na ponad metr węża

"Aktualnie obowiązuje zakaz wysyłania pocztą zwierząt kręgowych, do obrotu pocztowego dopuszczone są jedynie: owady, ptaki domowe i ozdobne. Ponadto przesyłki te muszą być odpowiednio oznaczone oraz zabezpieczone tak, aby zwierzęta podróżowały bezpiecznie", napisali przedstawiciele organizacji. Potwierdzono, że nadanie przesyłki z wężem jest złamaniem polskiego polskiego prawa.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Dramatyczne wiadomości z lubelskiego. Pod gruzami mogą być uwięzieni ludzie, doszło do wybuchu
2. Pilnie zamykają muzeum w Polsce. Przypadek zakażenia 

Co więcej, odnaleziony gatunek gada podlega w Polsce rejestracji. Jego właściciel powinien posiadać dokument potwierdzający tożsamość zwierzęcia oraz zezwolenie na jego import do Polski.

Mierzący ponad 120 centymetrów wąż znajduje się już pod opieką lekarza weterynarii. Jak podaje Dziennik.pl, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kielcach Jarosław Sułek zapowiedział już złożenie zawiadomienia w sprawie możliwego naruszenia przepisów ustawy o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych – Żywe zwierzęta powinno się przewozić w odpowiednich warunkach i za zezwoleniem. Takie węże powinny być przewożone w odpowiedniej klatce przez człowieka, w samochodzie, a nie w przesyłce pocztowej – wskazał Sułek.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nowy mandat ukarze, ale nie za prędkość lub pasy. Policja zwróci uwagę na jeden szczegół, do zapłaty 150 zł
  2. Wszystko ma zacząć się dosłownie za chwilę. Krzysztof Jackowski ostrzega Warszawiaków. Zdradzamy co powiedział
  3. Wielkopolska. Doszło do dramatycznego zdarzenia. Kobieta w ciąży i dzieci zostały ranne
  4. Wiadomości TVP znów biją rekordy żenady? W tym wydaniu nagle wydarzyło się coś kuriozalnego
  5. Monika Olejnik zbiła z tropu prezesa PiS pytaniem o brata. Jarosław Kaczyński nie był przygotowany
  6. Nowa rządowa aplikacja. Minister chce żeby zainstalował ją każdy Polak

Źródła: Dziennik.pl