Piotr Woźniak-Starak. Piotr Molecki/East NewsŹródło: Piotr Molecki/East News
Wszystkie wideo autora Wiktor Ćwikliński
Autor Wiktor Ćwikliński - 14 Lipca 2020

Co stało się z prochami Piotra Woźniaka-Staraka? Ujawniono nowe kontrowersyjne fakty ws. pochówku

Piotr Woźniak-Starak zginął tragicznie w sierpniu 2019 roku. Przyczyną śmierci był uraz głowy, jakiego doznał podczas wypadku na motorówce. Właśnie ujawniono nowe informacje na temat okoliczności pochówku producenta. Wkrótce ma rozpocząć się proces w tej sprawie, w związku z pochowaniem jego prochów w nielegalnym miejscu.

Rodzina początkowo zdecydowała się na pochówek przy rodzinnym domu na Mazurach. Niedawno jednak urna została przeniesiona na Cmentarz Powązkowski w Warszawie, do świeżo postawionego nagrobka.

Wielki protest pod Sejmem, ludzie wyszli na ulice, mają dość. Co się dzieje i o co chodzi?Wielki protest pod Sejmem, ludzie wyszli na ulice, mają dość. Co się dzieje i o co chodzi?Czytaj dalej

Piotr Woźniak-Starak - okoliczności pochówku

Dramatyczne doniesienia o Ewie Błaszczyk. Musi błagać o pomoc, sama nie jest w stanie sobie poradzićDramatyczne doniesienia o Ewie Błaszczyk. Musi błagać o pomoc, sama nie jest w stanie sobie poradzićCzytaj dalej

Do informacji dotyczących przeniesienia prochów zmarłego dotarł Super Express. Dziennik poprosił o komentarz zarząd Powązek, jednak ten nie chciał zdradzić, kiedy dokładnie powstał grób. Ze zdjęć jednak wynika jednoznacznie, że grób powstał bardzo niedawno, pełno też na nim świeżych kwiatów. Centralnym punktem jest kamień w kształcie serca z wyryty imieniem i nazwiskiem producenta, a także datą urodzin i śmierci.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Monika Olejnik nie wytrzymała i podsumowała w ostrych słowach Jacka Kurskiego. Sytuacja, jakiej nie było
2. Wyniki z Niemiec nie pozostawiają wątpliwości. Polacy mieszkający w Niemczech pewni swojego wyboru

W rozpoczynającym się właśnie procesie Mirosław S., który złożył urnę z prochami Piotra Woźniaka-Staraka odpowie za złamanie przepisów ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Za popełniony czyn grozi mu grzywna do 5 tys. zł lub areszt do 30 dni.

Jest to pokłosie opinii biegłego z zakresu prawa budowlanego, zgodnie z którą miejsce, w którym zostały złożone prochy, nie było w myśl przepisów budowlanych konstrukcją, którą można określić mianem katakumb. Wcześniej to właśnie w ten sposób rodzina zmarłego tłumaczyła się ze złożenia urny koło swojego domu. Nie wiadomo, kim dokładnie jest mężczyzna, który odpowie w tej sprawie – Obwiniony Mirosław S. nie jest pracownikiem firmy pogrzebowej. Nie mogę natomiast udzielić informacji, czy jest to osoba spokrewniona ze zmarłym. Dane o pokrewieństwie lub jego braku dotyczą sfery życia prywatnego – powiedział w rozmowie z SE Marcin Wojciechowski z Sądu Okręgowego w Olsztynie.

Wyrok w tej sprawie ma zapaść już 4 sierpnia. Z pewnością wzbudzi wiele kontrowersji, zdaniem wielu osób przepisy zabraniające dowolności w pochówku są "nieżyciowe" i nie pomagają rodzinom w poradzeniu sobie z żałobą w sposób, jaki uznają za stosowny.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wielka gwiazda TVN odchodzi z pracy. Nagła decyzja. Co się stało?
  2. Agata Duda odmawia wywiadu dziennikarzowi. Dziennikarz twierdzi, że o niego nie zabiegał
  3. Hanna Lis publicznie i wulgarnie obraziła księdza, nie wytrzymała. Duchowny odpowiedział, wcale nie lepiej
  4. Agata Duda zaatakowała dziennikarza. Właśnie odpowiedział jej w bolesny sposób
  5. Bosak w II turze nie poparł oficjalnie żadnego z kandydatów. Ale już w czerwcu dał do zrozumienia, na kogo zagłosuje
  6. Łukasz Szumowski zabrał głos tuż po wyborach. Chodzi o epidemię

Źródło: Super Express

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News