Pies znaleziony na werandzie okazał się innym zwierzęcym gatunkiem.. Gold Country Wildlife Rescue (GCWR)/kochamyzwierzaki.plŹródło: Gold Country Wildlife Rescue (GCWR)/kochamyzwierzaki.pl
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 22 Marca 2020

Sądziła, że znalazła na werandzie rannego psa. Była w poważnym błędzie

Pies znaleziony na werandzie okazał się przedstawicielem innego gatunku. Do zaskakującego odkrycia doszło na posesji pewnej mieszkanki Kalifornii. Sharon Bertozzi była przekonana, że schorowane i przestraszone zwierzę, smutnym wzrokiem proszące o pomoc, jest psem. Zdecydowanie się jednak myliła.

Sharon Bertozzi na werandzie swojego domu znalazła chore, konające zwierzę. Jej reakcja była szybka. Nie wiedziała jednak, komu tak naprawdę pomaga. Była przekonana, że to zaniedbany, wychudzony, schorowany pies. Prawda bardzo ją zaskoczyła, lecz nie żałowała swojej postawy, gdyż każde zwierzę, także te dzikie, zasługuje na jednakową pomoc, szacunek i miłość. Domniemany pies okazał się małym... kojotem.

600 lekarzy pozywa premiera i b. minister zdrowia. Ważna decyzja medyków we Francji, oskarżają polityków o bezczynność600 lekarzy pozywa premiera i b. minister zdrowia. Ważna decyzja medyków we Francji, oskarżają polityków o bezczynnośćCzytaj dalej

Pies okazał się kojotem. Zaskakujące odkrycie i niecodzienna pomoc

W wielu krajach, takich jak chociażby Stany Zjednoczone czy Australia, coraz więcej dzikich obszarów staje się uprzemysłowionych i zamieszkałych przez ludzi. W tym nawet pustynie i stepy, stąd też widok dzikich zwierząt, takich jak np. kojoty, które wyruszają w wędrówkę wokół miast i dzielnic w celu poszukiwania pożywienia, nie jest już niczym niezwykłym.

Jednak ta sytuacja zaskoczyła nieco Sharon Bertozzi, mieszkankę Kalifornii, która na werandzie swojego domu znalazła konającego kojota, który swoim wyglądem przypominał jej psa. Kobieta wyjaśniła serwisowi Dodo, że widok chorego zwierzaka bardzo poruszył jej serce i że była przekonana, że pomaga schorowanemu i zaniedbanemu psu.

O tym, że zwierzątko jest małym kojotem, Sharon dowiedziała się po wezwaniu pomocy. Kobieta skontaktowała się z City of Folsom Animal Services. Przedstawiciele organizacji nie mieli złudzeń, że mają do czynienia z małym kojotem, a nie psem.

"W jej oczach było coś takiego, co mówiło „Pomóż mi, jeśli potrafisz” - powiedziała Cindy Walden, przedstawicielka organizacji.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Prezydent Radomia przekazał tragiczną wieść. Zmarł 43-latek zakażony wirusem, był kierowcą PKS
2. "Kobieta wjechała pod ciężarówkę, zginęła na miejscu". Śmiertelny wypadek na ważnej drodze na Mazowszu

Zagłodzony, odwodniony i skrajnie zaniedbany kojot trafił do Gold Country Wildlife Rescue (GCWR). Zwierzak był bardzo chory i cierpiał dodatkowo z powodu świerzbu.

Dzięki pomocy i troskliwej opiece, stan zwierzęcia z każdym dniem ulegał poprawie. W końcu też zamieszkał z innymi kojotami w Sierra Wildlife Rescue.

Gold Country Wildlife Rescue (GCWR)/kochamyzwierzaki.pl

Gold Country Wildlife Rescue (GCWR)/kochamyzwierzaki.pl

Gold Country Wildlife Rescue (GCWR)/kochamyzwierzaki.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Skoczek narciarski wyjechał na wakacje mimo epidemii. Fani oburzeni, nie pozostawili na nim suchej nici (FOTO)
  2. Przestępcy znaleźli wyjątkowo perfidny sposób na okradanie mieszkań. Uważaj, kto do Ciebie puka
  3. Dwóch Polaków próbowało dostać się do Czech. Wskoczyli do rzeki, kuriozalny finał sprawy
  4. Selfie albo szybka wizyta policji. Rusza aplikacja dla osób w kwarantannie, jej szczegóły zaskakują
  5. Stanowcza opinia polskiego nauczyciela. Wytknął wszystkie problemy polskiej szkoły, wpis stał się hitem
  6. Włochy opublikowały porażający raport. Nie wszyscy, którzy zmarli na koronawirusa, wcześniej chorowali, smutna prawda

Źródło: kochamyzwierzaki.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News