Pies zagłodzony na śmierć przez właścicielkę. Zrobiła to z zemsty na byłym mężu.. pixnio.comŹródło: pixnio.com
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 16 Lutego 2020

Suczka przebywała na bogato urządzonej posesji. Zmarła przez zaniedbanie właścicielki, która chciała się zemścić

Pies zagłodzony na śmierć przez właścicielkę. Zrobiła to z zemsty na byłym mężu. Kobiecie za ten okrutny czyn grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. "Suczka Lusia, była skrajnie wychudzona, sama skóra i kości" - informuje Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt.

Pani Agnieszka P. z Wołowa (woj. dolnośląskim) zagłodziła na śmierć swojego psa, przebywającego na posesji za pięknym domem. Chciała w ten sposób zemścić się na byłym mężu. Jak donosi Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt, policja również nie wykazała się w tej sprawie.

Autobus grozy woził dzieci po Polsce. O krok od tragediiAutobus grozy woził dzieci po Polsce. O krok od tragediiCzytaj dalej

Pies zagłodzony na śmierć na bogatej posesji. Z cyklu "patointeligencja" w akcji. Wstrząsające doniesienia i zdjęcia

"Przy ul. Grudzińskiego w Wołowie 44-letnia Agnieszka P. zagłodziła na smierć suczkę w typie huskiego. Zwierzę bytowało w kojcu za eleganckim domem, z gzymsami i kolumnami przy wejściu. Oprawczyni, chcąc zemścić się na swoim byłym mężu, postanowiła skierować swoje sadystyczne skłonności na niewinną istotę" - czytamy na stronie Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt na Facebooku.

Jak informuje inspektorat, pies nie mogł liczyć podobno nawet na kroplę wody, o jedzeniu nie wspominając. Na zdjęciach opublikowanych przez DIOZ widać, jak skrajnie wychudzone i zaniedbane jest zwierzę.

Na stronie inspektoratu czytamy także o braku profesjonalizmu, opieszałości i wykazywaniu obojętności ze strony policji w tej sprawie. "Prócz popatrzenia na zwłoki wychudzonego psa, nie zabezpieczyli ich, nie wszczęli żadnego postępowania, nie wykonali oględzin terenu. Najważniejszy dowód w sprawie gnił w kojcu przez kolejny dzień, byśmy my musieli go zabezpieczyć. Osoby zgłaszające wczoraj fakt zagłodzenia psa zostały dodatkowo wyśmiane przez dyżurnego jednostki, zdaniem którego 'policja psami się nie zajmuje" - donosi DIOZ.

Kobieta w rozmowie telefonicznej miała powiedzieć pracownikowi inspektoratu: "Zwłoki leżały tak przez tydzień, nie miałam psychicznej siły ich posprzątać. Co się stało psu? Nie wiem... zdechł".

Horror rozegrał się na terenie bogatej posesji za pięknym, eleganckim domem w Wołowie. "Zwierzę bytowało w kojcu za eleganckim domem, z gzymsami i kolumnami przy wejściu" - czytamy w poście Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.

facebook.com/DIOZpl

facebook.com/DIOZpl

facebook.com/DIOZpl

facebook.com/DIOZpl

ZOBACZ TAKŻE:

1. Zostały dwa tygodnie na złożenie ważnego oświadczenia. Jeśli nie dopełnisz obowiązku ZUS rozpocznie postępowanie

2. Para w ogóle nie krępowała się w samolocie. "Czy ona nie ma spodni?"

3. Córka Jolanty Kwaśniewskiej zaskoczona decyzją męża. Gorzkie słowa: "Świat się kończy"

4. Autobus nie ustąpił karetce na sygnale. Wstrząsające nagranie, internauci oburzeni

5. Pozycja Andrzeja Dudy zagrożona? Drastycznie traci poparcie, ujawniono dowody

6. Książę Harry w żałobie. Była kobietą, którą kochał nad życie, niestety nie żyje

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News