Pieniądze zniknęły z kasy zapomogowo-pożyczowej sądeckiego Newagu
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 27 Listopada 2019

Zniknęło 650 tys. zł z kasy zapomogowej. Trwają poszukiwania mężczyzny

Pieniądze, mianowicie blisko 650 tysięcy złotych, wyparowały z kasy zapomogowo-pożyczkowej, na którą pracownicy Newagu - firmy produkcyjnej w Nowym Sączu, od lat wpłacali datki. Tymi bulwersującymi wieściami od piątku żyją oburzeni pracownicy firmy.

Jak podaje serwis RMF24, prawie 650 tysięcy złotych zniknęło z kasy zapomogowo-pożyczkowej sądeckiego Newagu. Poza setkami tysięcy złotych, zniknął również Kazimierz Karpiel, który miał być w poprzednim zarządzie kasy. Policja od niedzieli poszukuje mężczyzny. Nadzór nad tym zapomogiem sprawuje NSZZ Solidaroność, a pieniądze do kasy od lat dobrowolnie wpłacało około 400 pracowników firmy, która zajmuje się produkcją taboru kolejowego. Jest to jeden z największych producentów taboru szynowego w Polsce.

ZUS: Średnia emerytura wyniesie 21 tys. zł. Ale większość z nas jej nie dożyjeZUS: Średnia emerytura wyniesie 21 tys. zł. Ale większość z nas jej nie dożyjeCzytaj dalej

Pieniądze wyparowały - sprawa trafiła do prokuratury

Sprawa wyszła na jaw dopiero po zmianie zarządu kasy. Przez lata pracownicy Newagu uzbierali na koncie około 2 mln zł. Brak 648 tys. zł został zauważony przez powołany w lipcu tego roku nowy Zarząd i członków komisji rewizyjnej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej. Po rozliczeniu salda zostawionego przez poprzedników, okazało się, że w części oszczędności pracowników są niepokojąco duże braki. Kazimierz Kiercz, członek nowego zarządu władz kasy, mówi w rozmowie z RMF FM, że początkowo zostało to uznane za nieporozumienie, ale w końcu postanowiono przyjrzeć się sprawie bliżej oraz powiadomiono prokuraturę o brakującej kwocie.

Współpracownicy firmy, lokalna społeczność i media wiążą sprawę z zaginionym 66-letnim mieszkańcem Nowego Sącza. Mężczyzna był podobno członkiem poprzedniego zarządu kasy zapomogowej w Newagu. Kazimierz Karpiel wyszedł z domu w sobotę lub niedzielę w godzinach przedpołudniowych. Od tego czasu nie pojawił się w domu, a rodzina nie może nawiązać z nim kontaktu. Mężczyzna jest poszukiwany przez policję.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Tylko u nas: Dyrektor Schroniska na Paluchu tłumaczy, o co chodzi z brakującym 1,5 mln zł

2. Decyzja sądu ws. Jurka Owsiaka. Kwota i okoliczności powalają

3. Klienci największych polskich banków na celowniku złodziei. Sprawdźcie, na co uważać

4. Kierowca, który potrącił kobietę dostał śmiesznie niski mandat. Mamy nagranie z wypadku

5. Będziemy płacić podatek od grzechu? Nowa danina opustoszy nam portfele

6. Dagmara z "Królowych Życia" zostanie gwiazdą "Rancza"? Jednym zdjęciem zelektryzowała fanów