Pielęgniarka skłamała w sprawie wirusa. Co nią kierowało i jak się tłumaczyła?. (Zdjęcie ilustracyjne) RESO / Rex Features/EAST NEWSŹródło: (Zdjęcie ilustracyjne) RESO / Rex Features/EAST NEWS
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 14 Maja 2020

Pielęgniarka nie miała wyboru i musiała skłamać w sprawie zakażenia. Powód wprowadza w osłupienie

Pielęgniarka z Kanady, przez swoich pacjentów zwana "aniołem" oraz ich "oczami i uszami", skłamała w sprawie wirusa SARS-CoV-2. Miała jednak ku temu ważny powód. Co nią kierowało i jak się z tego tłumaczyła?

Kristy-Lyn Kemp z Montrealu w Kanadzie jest lubianą i szanowaną pielęgniarką z powołania. Przez swoich podopiecznych uważana nawet za anioła. Nigdy nie dopuszcza do sytuacji, żeby ktoś umierał sam i bardzo troszczy się o pacjentów oraz ich zdrowie i życie.

Ile naprawdę zarabia Danuta Holecka? Niebotyczna suma zwala z nógIle naprawdę zarabia Danuta Holecka? Niebotyczna suma zwala z nógCzytaj dalej

Pielęgniarka skłamała w sprawie koronawirusa. Musiała to zrobić dla dobra innych

Kristy pewnego dnia postanowiła zrobić test na obecność wirusa, gdyż miała ku temu uzasadnione obawy. Pracowała bowiem wcześniej w zamkniętym z powodu wybuchu epidemii domu opieki, więc ryzyko zakażenia było bardzo możliwe. Kobieta dobrze się czuła, jednak, jak wiadomo - wirusa mogła przechodzić bezobjawowo. We wspomnianej placówce, w której pracowała, wykryto epicentrum COVID-19, a wirus przyczynił się do śmierci aż 33 podopiecznych.

Jak podaje Fakt, kobieta w końcu chwyciła za telefon i zadzwoniła na infolinię, przedstawiając swoją historię wraz z prośbą o przeprowadzenie testu. Natrafiła jednak na mur i opór. Usłyszała w słuchawce, że nie będzie to możliwe. Kobiecie odmówiono wykonania testu. – Powiedziałam im, że pracowałam w środowisku, w którym zdiagnozowano COVID-19, ale nie mam objawów zakażenia. Wtedy usłyszałam, że nie potrzebuję testu – tłumaczyła zagranicznym mediom.

Kristy-Lyn nie dawała za wygraną i dzwoniła na infolinię do skutku, domagając się testu. Za którymś razem postanowiła jednak wcielić się w rolę kogoś innego i dla dobra własnego i innych posłużyć się małym oszustwem. Wpadła na pomysł, że tym razem będzie mówić z francuskim akcentem i skarżyć się na objawy sugerujące zakażenie koronawirusem, symulując je. – Wymyśliłam objawy. Powiedziałam, że mam gorączkę i kaszel. Dopiero wtedy umówiono mnie na wizytę – opowiedziała.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Stanisław Karczewski ujawnia prawdę o rezygnacji z funkcji wicemarszałka Senatu. Sytuacja, jakiej nie było
2. Ile zarabia pierwsza dama Agata Duda? Odpowiedź nie pozostawi nikogo obojętnym

Pielęgniarce bardzo zależało na przeprowadzeniu testu na obecność wirusa i wykluczenie ewentualnego zakażenia jeszcze z innego ważnego powodu. Bowiem niedługo miała rozpocząć nową pracę w domu opieki dla seniorów. Wobec tego chciała mieć pewność, że jest zdrowa, nie jest nosicielem wirusa i nikogo nie zarazi. Nie chciała narażać osób starszych, z którymi wkrótce miała pracować, na utratę życia. Jak wiadomo, to właśnie dla tej grupy wiekowej koronawirus jest najgroźniejszy i wręcz bezlitosny, o czym świadczą statystyki.

W końcu kanadyjka doczekała się testu, a jego wynik wykazał, że jest zakażona i jej obawy były słuszne, mimo że przechodziła chorobę bezobjawowo. Strach pomyśleć, do czego mogłoby dojść, gdyby nie jej upartość. Jak widać, symulowanie objawów niekiedy niestety się opłaca i jest konieczne. Dzięki temu Kristy nie stała się śmiertelnym zagrożeniem dla swoich podopiecznych w domu opieki dla seniorów.

– Nie mogłam w to uwierzyć. Gdybym przyniosła wirusa w nowe miejsce, nie wybaczyłabym tego sobie. Byłabym kompletnie załamana – przyznała pielęgniarka. – Konsekwencje takiego czynu byłyby tragiczne. Mogłam zdziesiątkować podopiecznych – dodała.

– Uważam, że to absurdalne, że pracownik służby zdrowia musi kłamać, by zostać zbadanym, szczególnie przed dalszą pracą w takiej placówce – podkreśliła.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Bill Gates ostrzegał przed pandemią, teraz mówi kiedy się skończy
  2. Górnicy jadą do Warszawy. Będzie wielki protest w stolicy
  3. Uczniowie wracają do szkoły? Nagła decyzja i pilne oświadczenie
  4. Pamiętacie dyrektora z Biebrzy, który robił wielkie oczy na Morawieckiego? Właśnie został zwolniony
  5. Pielęgniarka nie miała wyboru i musiała skłamać w sprawie zakażenia. Powód wprowadza w osłupienie
  6. Łukasz Szumowski ostro skrytykował Polaków. Wszystko przez jedną, bardzo ważną rzecz

Źródło: Fakt

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News