Piekary Śląskie. slaska.policja.plŹródło: slaska.policja.pl
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 20 Stycznia 2021

Fakt ujawnił rozmowę zabójcy 13-letniej Patrycji sprzed zbrodni. Po wszystkim miał obrzucać się śnieżkami z bratem

Zbrodnia w Piekarach Śląskich jest jedną z najgłośniejszych spraw ostatnich parunastu dni. 15-letni Kacper miał zabić swoją byłą dziewczynę - 13-letnią Patrycję, która, jak się okazało, była w ciąży. Chłopak miał planować zabójstwo już wcześniej, a po jego dokonaniu beztrosko rzucać się śnieżkami z młodszym bratem. Na jaw wyszły kolejne informacje dot. przerażającej zbrodni.

  • Zbrodnia w Piekarach Śląskich wstrząsnęła Polską przed tygodniem
  • Na jaw wciąż wychodzą nowe szczegóły - do zabójstwa przyznał się 15-letni Kacper Ś., z którym zmarła 13-letnia Patrycja była w ciąży
  • Jak się okazało, nastolatek miał planować zbrodnię i opowiadać o tych planach kolegom
  • Po jej dokonaniu, jak gdyby nic się nie stało, rzucał się śnieżkami z nieświadomym niczego młodszym bratem

Policja bada wszystkie tropy.

Piekary Śląskie: nowe ustalenia ws. śmierci 13-letniej Patrycji

13 stycznia w Piekarach Śląskich policja odnalazła zwłoki poszukiwanej 13-letniej Patrycji. Dziewczyna wyszła z domu i już nie wróciła, nikt też nie wiedział, gdzie jest. Jej ciało znaleziono na nieużytkach tydzień temu, wieczorem. Okazało się, że nastolatka była w ciąży, co potwierdziła sekcja zwłok.

Niedługo potem do popełnienia zbrodni przyznał się 15-letni Kacper Ś. Wcześniej wskazał miejsce, w którym ukryte były jej zwłoki.

- Za zgodą rodziców wzięliśmy go [Kacpra - przyp. red.] do radiowozu. Tam wskazywał miejsca, w których jego zdaniem mogła być zaginiona. Znał ją najlepiej, znał ich towarzystwo, mieli wspólne miejsca. Na początku był bardzo spokojny, pomocny. Zachowywał się jak najbliższy przyjaciel, który chce pomóc ją odnaleźć - mówiła podinspektor Aleksandra Nowara z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach dla programu „Uwaga! TVN”. 

Ksiądz odebrał sobie życie, chwilę wcześniej się wyspowiadał. Znalazła go parafiankaKsiądz odebrał sobie życie, chwilę wcześniej się wyspowiadał. Znalazła go parafiankaCzytaj dalej

Przypuszczano, że chłopak dokonał zbrodni z rozpaczy po tym, jak dowiedział się, że dziewczyna jest w ciąży. Jak się okazało, niektórzy z jego kolegów również wywnioskowali to z jego słów. 

Zakochani nastolatkowe i przytłaczająca rzeczywistość

W programie „Uwaga! TVN” rodzice opowiadali historię ich dzieci - z tego obrazu wyłaniał się obraz dobrego związku.

- Córka mówiła, że się zakochała. Kacper to była jej pierwsza miłość. Nie byłam przeciwna temu związkowi, sama poznałam męża, jak miałam 12 lat. Jesteśmy ze sobą już ponad 20 lat. Myślałam, że to będzie chłopak dla niej. Nie pili, nie szlajali się, zawsze wracali do domu o ustalonej porze. Nie było z nimi żadnych problemów - opowiadała mama Patrycji.

- Nie mogę dopuścić do siebie myśli, że syn zrobił coś takiego. To pomocny, kochający chłopak. Nie wiemy, co go przerosło - mówili rodzice Kacpra. 

- Kacper powiedział tylko, że Patrycja zaginęła. Zachowywał się normalnie. Nie było po nim widać rozdrażnienia. Po wszystkim rzucał się z młodszym bratem śnieżkami pod domem - dodali. 

Według relacji mamy Patrycji chłopak wiedział o podejrzeniu ciąży u nastolatki. Niektórzy koledzy twierdzą, że mógł planować zbrodnię już od jakiegoś czasu.

- Byłem z nim kiedyś na dworze i on powiedział, że jak Pati będzie w ciąży, to chce ją zaj...ć. Jakiś miesiąc później poszliśmy za Kaufland i tam był ten las i staliśmy przy tych barierkach, on gadał, że tam jest idealne miejsce na schowanie ciała- opowiadał jeden z nich w rozmowie z „Faktem”.

- Te treści będą analizowane, na razie nie wiemy, kiedy powstały i czy są wiarygodne - twierdził jeden ze śledczych.

źródło: [o2.pl]

Artykuły polecane przez redakcję WTV: