Paweł Adamowicz został zamordowany na scenie finału WOŚP. youtube/Portal Miasta Gdańska
Źródło: youtube/Portal Miasta Gdańska
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 19 Lutego 2020

Dlaczego okłamano opinię publiczną? Zabójca Pawła Adamowicza miał w więzieniu dostęp do TVP Info

Paweł Adamowicz został zamordowany 13 stycznia 2019 roku, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku. W kulminacyjnym momencie imprezy, podczas światełka do nieba na scenę wbiegł Stefan W., zadał prezydentowi miasta kilka ciosów nożem a następnie wygłosił przemówienie. Na oczach tysięcy Polek i Polaków powiedział, że odebrał życie Adamowiczowi w akcie zemsty za tortury, jakie stosować na nim miała Platforma Obywatelska.

Naturalnie media i politycy zaczęli wiązać motywacje Stefana W. z przekazem programów informacyjnych Telewizji Polskiej. TVP Info wyjątkowo często emitowało materiały uderzające w prezydenta Gdańska. Według raportu Newton Media dla Urzędu Miasta Gdańska w samym 2018 roku telewizja poruszała jego temat 1773 razy. Warto tutaj przypomnieć, że Stefan W. przed dokonaniem mordu przebywał w kilku różnych zakładach karnych i aresztach. Z ostatniego wyszedł pod koniec 2018 roku.

Skandaliczne zachowanie ratownika medycznego wobec ofiary przemocy: Skandaliczne zachowanie ratownika medycznego wobec ofiary przemocy: "Ktoś ci przyje..ł i nie dziwię się"Czytaj dalej

- Zabójca Pawła Adamowicza ostatnie lata spędził w zakładzie karnym. Odkąd rządzi PiS, w placówkach publicznych puszcza się tylko TVP. Jest więc dosyć jasne, jaki przekaz do niego docierał. Aż dotarł... - napisał na Twitterze, niedługo po tragedii Wojciech Czuchnowski, rozpoczynając debatę na temat potencjalnego wpływu telewizji na Stefana W.

Służba Więzienna zareagowała, pisząc na Twitterze że przebywając w zakładzie karnym w Malborku, zabójca prezydenta Gdańska nie miał dostępu do TVP Info.

– Skazani odbywający karę w Zakładzie Karnym w Malborku nie mogą oglądać stacji TVP Info. Operator telewizyjny, który dostarcza tam sygnał telewizyjny, akurat tego kanału nie dostarczył. Tam jest telewizja kablowa. Tam jest TVP 1, TVP 2, TVN 24 i kilkanaście innych, ale nie ma TVP Info - mówił dla Telewizji Polskiej mjr Bartłomiej Turbiarz z Centralnego Zarządu Służby Więziennej.

Paweł Adamowicz najprawdopodobniej pojawiał się w materiałach, oglądanych przez Stefana W.

Portal Demaskator24.pl skontaktował się z dostawcą sygnału telewizyjnego do Zakładu Karnego w Malborku. Multimedia Polska ujawniła wówczas pakiety kanałów, dostępnych we wspomnianej placówce. Okazało się, że osadzeni mogli oglądać TVP Info. Mało tego, według relacji współwięźniów cytowanych przez "Gazetę Wyborczą", W. miał ochoczo i często oglądać programy informacyjne.

- Służba Więzienna na Twitterze umieściła komunikat stanowiący odpowiedź na nieprawdziwe medialne informacje, że Zakładzie Karnym w Malborku Stefan W. oglądał tylko TVP Info - tłumaczyła się później rzeczniczka Służby Więziennej, Elżbieta Krakowska.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Warszawski policjant relacjonował akcje na Instagramie. Zdjęcia nie powinny były nigdy trafić do sieci

2. Zwłoki w metrze. Ciało leżało w toalecie

Inną linią obrony, stosowaną przez niektóre prawicowe media i TVP Info był argument mówiący, że w okresie między opuszczeniem zakładu karnego przez Stefana W. a morderstwem telewizja nie emitowała żadnych materiałów na temat Adamowicza. Jak przypomina "Gazeta Wyborcza" 12 grudnia w TVP pojawiły się trzy takie materiały. Dotyczyły one decyzji prezydenta o przyznaniu Nagrody Równości sędzi, w której miejscu pracy toczy się jego sprawa.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński idą na wojnę z Napoli. Sąd wydał wyrok

2. Kultowy produkt w słynnej sieciówce już dziś. Kasjerów czekają długie kolejki

3. Autobus grozy woził dzieci po Polsce. O krok od tragedii

4. Nie żyje twórca kultowego "Czterdziestolatka" i "Wojny domowej". Dziś w nocy, w wieku 87 lat zmarł Jerzy Gruza

5. Suczka przebywała na bogato urządzonej posesji. Zmarła przez zaniedbanie właścicielki, która chciała się zemścić

6. Koszmar w Ryanairze został nagrany. Wymioty i modlitwy, żeby horror się skończył