Paulina Młynarska ostro wypowiedziała się o najnowszej okładce "Elle".. Wikimedia Commons/Ja FrytaŹródło: Wikimedia Commons/Ja Fryta
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 2 Grudnia 2020

Paulina Młynarska zobaczyła okładkę z Anną Lewandowską i puściły jej nerwy. Bardzo mocny komentarz błyskawicznie obiega sieć

O kontrowersyjnej okładce "Elle" wypowiadały się nie tylko aktywistki, ale też osobowości show-biznesu, jak Paulina Młynarska. Gwiazda na swoim profilu w mediach społecznościowych zamieściła obszerny komentarz krytykujący dobór twarzy na pierwszej stronie znanego magazynu. Z jaką reakcją się spotkała?

  • Ostatnia okładka "Elle" z Anną Lewandowską i podpisem "Siła Kobiet" wywołała sprzeciw aktywistek.
  • Wybór Lewandowskiej z tym podpisem skomentowała również Paulina Młynarska.
  • Nie kryła oburzenia, nawiązując do roli, jaką wiele innych kobiet odegrało w strajku.
  • Fani całkowicie ją poparli, podkreślając, jak ważna jest to dla nich kwestia.

Paulina Młynarska już ostatnio pokazała, po czyjej stoi stronie w przepychankach gwiazd show-biznesu z aktywistkami feministycznymi. 

Co tak naprawdę robi Kinga Duda w Kancelarii Prezydenta? Wymijająca odpowiedź może zaskoczyćCo tak naprawdę robi Kinga Duda w Kancelarii Prezydenta? Wymijająca odpowiedź może zaskoczyćCzytaj dalej

Paulina Młynarska ostro o okładce nowego "Elle"

Jeszcze niedawno Paulina Młynarska skrytykowała działania Michała Piróga i Dawida Wolińskiego, którzy ustawili wspólny front obrony skazanego za gwałt na małoletniej Dominica D'Angelici, uczestnika "Top Model". W zalewie słów poparcia płynących od gwiazd związanych z show i stacją w kierunku usuniętego z programu modela, Młynarska wybiła się jako jedna z tych, która stanęła po stronie aktywistek feministycznych, nazywając swoich niegdysiejszych kolegów ze stacji "starymi dziadami". 

Tym razem również postanowiła zareagować, kiedy wybuchła gigantyczna afera wokół najnowszej okładki magazynu "Elle". Znalazła się na niej Anna Lewandowska, a podpisano ją "Siła Kobiet", co nawiązywało bezpośrednio do haseł licznych manif i Strajku Kobiet. 

Fakt ten oburzył wiele aktywistek i internautek zaangażowanych w protesty. Już wcześniej kontrowersje wzbudziła okładka Vogue'a z nagą Anją Rubik, która wypłynęła niedługo przed oskarżeniami dotyczącymi Dominica z "Top Model". Rubik wielokrotnie wspierała program i część zaangażowanych w walkę o prawa kobiet postanowiło jej to wypomnieć w momencie, w którym swoim ciałem reklamowała się jako kolejny symbol strajku. 

W wypadku Anny Lewandowskiej sprawa był tym bardziej zawiła, że żona najbardziej znanego polskiego piłkarza oficjalnie odcinała się od protestów, twierdząc, że lepiej po prostu się uspokoić i porozmawiać. Tą postawą według wielu aktywistek dokładnie pokazała, bo której stronie barykady stoi.

Bardzo ważne wieści ws. obchodów Bożego Narodzenia. Arcybiskup zadecydował, jest specjalne zarządzenie dot. jego archidiecezjiBardzo ważne wieści ws. obchodów Bożego Narodzenia. Arcybiskup zadecydował, jest specjalne zarządzenie dot. jego archidiecezjiCzytaj dalej

- I tak, gdy w całej Polsce trwają protesty kobiet i dziewczyn przeciwko robieniu z tego kraju folwarku fanatyków, którzy nienawidzą kobiet. Kiedy rodzi się nowa tożsamość Polki, świadomej swoich praw, walecznej, nieustępliwej. Kiedy uczestniczki pokojowych protestów dostają od policji gazem i pałką, kiedy prujemy flaki i pióra, aby Polki wreszcie wybudziły się z hipnozy i zaczęły żyć tak, aby to życie naprawdę nadawało się do życia. Właśnie teraz, flagowy miesięcznik kobiecy, zrodzony z francuskiego feminizmu, uważa za stosowne dawać na okładkę Annę Lewandowską i dorzucać tytuł „Siła kobiet” - zaczęła na swoim Facebooku Młynarska.

Pląsy z nadwagą i ironiczne podziękowania

W następnej części obszernego posta, Młynarska postanowiła złożyć sarkastyczne podziękowanie na ręce Elle Polska i Anny Lewandowskiej. 

- Dziękuję Anno, że jesteś całym sercem i zasięgami z Polkami, które ryzykują dziś zdrowie i karierę w obronie swoich praw na ulicach. Że stoisz z tymi, które są obrażane, opluwane, wywalane z pracy, nazywane k*****i - pisała gwiazda.  - Dziękuję Anno, że tak pięknie wspierasz swoim autorytetem, ochronę kobiet najbiedniejszych, które zapłacą najwyższą cenę za każdy z perwersyjnych pomysłów obecnej władzy.

Potem zwróciła się do redakcji magazynu. 

- Dziękuję, ELLE Polska, że tak świetnie wyczuwasz czym żyją Polki. A żyją, jak wiemy, dietą, ćwiczeniami z Anną Lewandowską, pięknymi strojami za kilka pensji i biżuterią Apartu. Na tym, zdaniem Elle, polega „siła kobiet” w 2020! - ironizowała.

Na koniec wspomniała o sprawie związanej z pozwaniem polskiej aktywistki feministycznej, Mai Staśko, którym jej groziła po nieprzychylnym komentarzu dotyczącym nagrania w przebraniu za osobę z nadwagą. 

Biedronka przygotowała specjalną ofertę. Skorzystają tylko mieszkańcy jednego regionu, podobnej akcji nie byłoBiedronka przygotowała specjalną ofertę. Skorzystają tylko mieszkańcy jednego regionu, podobnej akcji nie byłoCzytaj dalej

- Ach, zapomniałam podziękować, Anno, za to że tak wspaniałomyślnie odstąpiłaś od zawleczenia do sądu i skarżenia o grubą kasę Mai Staśko, aktywistki feministycznej i autorki książki „Gwałt polski”, kiedy ośmieliła się skrytykować Twoje pląsy jako osoby z nadwagą. Jesteś kochana, że tak pięknie wspierasz kobiety! A i potrafisz na tym zarobić! - zakończyła swój wywód Młynarska.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Do feralnej okładki nie odniosła się wciąż redakcja magazynu, ale w związku z dużym oburzeniem, można się spodziewać, że niedługo będzie można spodziewać się ich reakcji. 

źródło: [Facebook/MlynarskaPauli]

Zobacz także w naszych serwisach: