Patryk Jaki. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Źródło: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 29 Stycznia 2020

Zły czas dla Patryka Jakiego. Policja weszła do mieszkania jego brata, usłyszał zarzuty

Patryk Jaki ma poważne powody do zmartwień. Jego brat został zatrzymany przez policję i usłyszał zarzuty. Wpadł przez przypadek.

Filip J. przechodził razem ze swoim kolegą przez ulicę w niedozwolonym miejscu. Podjechał do nich patrol policji. W trakcie kontroli okazało się, że Filip ma przy sobie susz roślinny. Niestety, zgodnie z procedurami funkcjonariusze udali się do mieszkania 21-latka, skąd wydał im kolejne 6,5 grama marihuany i 0,3 grama haszyszu.

Tomasz Sekielski nie wytrzymał. Kurski straci nerwy widząc, co wymyśliłTomasz Sekielski nie wytrzymał. Kurski straci nerwy widząc, co wymyśliłCzytaj dalej

Chłopak do wszystkiego się przyznał i został już zwolniony do domu. Usłyszał zarzut posiadania narkotyków.

Patryk Jaki porównywany do brata

Filip, który jest raperem, pracuje na Uber Eats i określa się mianem blokersa, nie jest zadowolony z porównań do brata.

- Wkurza mnie, że odkąd mój brat robi polityczną karierę, to jestem do niego porównywany - żalił się jakiś czas temu.

Bracia bardzo się od siebie różnią. Filip wie i zapewnia, że Patryk jest przeciwny legalizacji marihuany. Młody raper, wręcz przeciwnie.

- To jedyna używka, która od zawsze jest zakorzeniona w kulturze hip-hopowej. Problemem jest to, że marihuana jest nielegalna i to temat do poruszenia w piosenkach raperów - zapewniał.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Szykuj się na nową opłatę samochodową. Od wczoraj już obowiązuje

2. Policjanci zabrali autostopowicza z pobocza. Chwilę później na jaw wyszła niewiarygodna prawda, trafił za kraty

3. Z ostatniej chwili: silne trzęsienie ziemi za granicą. Są ostrzeżenia, może być jeszcze gorzej

4. Politycy chcieli przepchnąć uchwałę przeciwko LGBT. Udało się, ale pomylili skróty

5. Tadeusz Rydzyk przekroczył granicę smaku. Ordynarne słowa i groźby

6. Wybuch na południu Polski. Bilans jest fatalny, trwa akcja służb