Piotr Żakowicz
Źródło:twitter/omzrik
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 1 Listopada 2019

Robił zbiórkę na pałac dla Kaczyńskiego. Pałacu nie ma a jego wyprowadzili w kajdankach

Piotr Żakowicz, choć trudno w to uwierzyć, był niegdyś jednym z najbogatszych Polaków w kraju. Lata 90. przeminęły a priorytety biznesmena obrały niespodziewany tor. W czerwcu 2017 roku powołał do życia fundację, której jednym celów było utworzenie pałacyku dla Jarosława Kaczyńskiego. Dwa lata później w sprawie Żakowicza interweniowała policja.

W latach 90. Żakowicz brylował wśród białostockich biznesmenów. W 1994 r. uplasował się na 58. miejscu rankingu 100 najbogatszych Polaków "Wprost". Sprowadzająca sprzęt AGD firma East Trade niedługo święciła triumfy a o jej założycielu głośno zrobiło się dopiero niedawno, kiedy powołał do życia fundację Ex Corde.

Jej celem, według statutu jest "pielęgnowanie polskości i zasad chrześcijańskich oraz rozwoju świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej poprzez uhonorowywanie, wyrażanie wdzięczności, nagradzanie za życia wybitnych osób, zasłużonych w powyższym zakresie". Osobą, którą fundacja chciała wynagrodzić w pierwszej kolejności, był Jarosław Kaczyński.

Katolicy powiedzieli w końcu dość. Żądają interwencji papieża ws. afery z abp GłódziemKatolicy powiedzieli w końcu dość. Żądają interwencji papieża ws. afery z abp GłódziemCzytaj dalej

- Jest On człowiekiem, który całe swe życie poświęca Ojczyźnie, nie dbając o własną wygodę (...) Chcemy Mu dziękować, by miał poczucie, że go wspieramy, że Mu ufamy, niech stoi na straży moralności publicznej w państwie o etyce katolickiej - informował Żakowicz.

Tak sytuacja wyglądała w 2017 roku. Priorytety fundacji ulec musiały jednak przewartościowaniu, ponieważ o zbiórce słuch zaginął, a dawny biznesmen musiał skonfrontować się z policją.

Piotr Żakowicz wyprowadzony w kajdankach

W czerwcu 2019 roku Żakowicz próbował zakłócić koncert organowy w białostockim kościele św. Rocha. Powód? "Prowinencja talmudycznych diabłów", jak tłumaczyli to reprezentanci Ex Corde. Innymi słowy, Żakowski, reprezentując skrajnie prawicowe ugrupowania, postanowił zaprotestować przeciwko koncertowi ze względu na fakt, iż odbywał się on w ramach XII Festiwalu Kultury Żydowskiej Zachor.

Żakowicz wraz z trójką innych mężczyzn starał się zakłócić koncert organowy śpiewając "Boże, coś Polskę". Jeden z nich rzucił się na operatora telewizji TVN. Interweniowała policja.

Żakowicz został skuty w kajdanki i odprowadzony do radiowozu. Okazało się, że jest poszukiwany przez policję.

Dziś po zbiórce na pałacyk nie ma śladu a Ex Corde zajmuje się inicjatywami takimi, jak „Maluj modlitwą obraz Miłosierdzia” czy "Wezwanie do świadomego działania na rzecz jedności Kościołów. Praktyczny ekumenizm – nowa Unia Brzeska".

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News