Oświęcim. Marsz narodowców przeszedł ulicami miasta.. youtube/wRealu24Źródło: youtube/wRealu24
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 14 Czerwca 2020

Zwyczajnie przykre. Polscy nacjonaliści właśnie podeszli pod bramę Auschwitz, interweniowała policja

Oświęcim ponownie jest dziś na ustach znacznej części społeczeństwa. Niestety, nie chodzi jedynie o 80. rocznicę pierwszego transportu do nazistowskiego obozu Auschwitz. Ulicami miasta przeszedł także marsz narodowców. Manifestantów nie dopuszczono jednak w pobliże byłego obozu. Zgody na demonstrację nie wyraziły ponadto władze miasta.

Jak wskazuje krakowska "Gazeta Wyborcza", zgromadzenie rozpoczęło się w okolicach godziny 14 przy miejscowym dworcu PKP. Manifestanci przygotowali specjalny transparent głoszący "Polacy pierwsi do walki, pierwsi do piekła Auschwitz". Rzecz jasna, nie zabrakło również biało-czerwonych flag. Narodowcy zebrali się w Oświęcimiu, mimo że władze miasta nie wyraziły zgody na manifestację. – Zgłosiliśmy manifestację, ale urząd miasta odmówił nam zgody. Odwołaliśmy się od tej decyzji, nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Sytuacja jest w zawieszeniu. Zamierzamy jednak przejść przez miasto – mówili przez megafon organizatorzy.

Wielki strajk, młodzi ludzie mają dość i wyszli na ulicę. Co się wydarzyło? Wielki strajk, młodzi ludzie mają dość i wyszli na ulicę. Co się wydarzyło? "Ani policja, ani prezydent nie zareagowali"Czytaj dalej

Oświęcim areną marszu. "To jest hańba!"

Mimo braku zgody władz miasta policjanci zezwolili manifestantom przejść ulicami Oświęcimia. Ci zaś powtarzali, że zależy im, by powtórzyć, że "obóz Auschwitz został zbudowany przez Niemców, a nie przez mitycznych nazistów". – W świecie jest powszechna opinia, że obóz Auschwitz równa się Holocaustowi Żydów. My chcemy przypomnieć, że ginęli tu Polacy. A pierwszy transport, którego 80. rocznicę dziś obchodzimy, to był transport polskich więźniów – mówiła jedna z organizatorek zdarzenia, cytowana przez "Wyborczą".

DZISIAJ GRZEJE: 1. Zakochana w Andrzeju Dudzie internautka zaatakowała Martę Kaczyńską. Wyciągnęła fakty z jej przeszłości
2. Wstrząsające nagranie. W jednej chwili ulica zamieniła się w rwącą rzekę [WIDEO]

Po niemal dwóch godzinach uczestnicy manifestacji ruszyli w stronę byłego niemieckiego-nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau. Tłumacząc, że strefa jest obecnie chroniona, policja nie dopuściła narodowców w pobliże słynnego miejsca. To, jak można było przypuszczać, wyraźnie nie spodobało się zebranym. – To jest hańba! – krzyczeli, z "Rotą" i "Wiecznym odpoczywaniem" na ustach zapowiadając, że wrócą tu "dziesiątkami tysięcy ludzi".

Jak wskazuje "GW", władze miasta przekazały, że zakaz warunkowały m.in. "przesłanki o charakterze formalnym, związane z zakończeniem zgromadzenia w miejscu, które znajduje się na terenie strefy ochronnej Pomnika Zagłady". Podkreślono również, że tysiącom poległym w miejscu ofiar należy się szacunek i nie powinno stać się ono swoistą osią konfliktu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polski pociąg przed wojną jeździł szybciej niż Pendolino. Lux Torpeda robiła furorę
  2. Tragedia w Warszawie. Nastolatka spadła z dachu wieżowca. Nie żyje
  3. Polityk PiS nagle w programie na żywo w poniżających i pogardliwych słowach obraził społeczność LGBT. Uniżał im, jak tylko potrafił
  4. Zakochana w Andrzeju Dudzie internautka zaatakowała Martę Kaczyńską. Wyciągnęła fakty z jej przeszłości
  5. Ksiądz znany na całą Polskę bez żadnych skrupułów wykorzystywał dzieci. Ujawniono porażające zwierzenia kolejnej ofiary
  6. Przełom w temacie sieci 5G w Polsce? Jest oficjalne rozporządzenie

Źródło: krakow.wyborcza.pl

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News