Opiekunka znęcała się nad starszą kobietą. publicdomainpictures.net/George HodanŹródło: publicdomainpictures.net/George Hodan
Wszystkie wideo autora Michalina Kobla
Autor Michalina Kobla - 28 Lutego 2020

Joanna J. znęcała się nad starszą, schorowaną kobietą. „Miałam dość sprzątania po niej"

Opiekunka, zajmująca się starszą schorowaną kobietą, zamiast pomagać jej w codziennych czynnościach, stosowała przemoc. Przed sądem tłumaczyła się mówiąc, że nie mogła znieść problemów kobiety z niesamodzielnością.

O sprawie donosi "Fakt". Opiekunka, Joanna J. miała zajmować się cierpiącą na Alzheimeria Apolonią Kaczor. 72-latka była bita i upokarzana.

Co łączy Martę Kaczyńską z Dudą? Sekrety ich relacji, o których nikt nie mówiCo łączy Martę Kaczyńską z Dudą? Sekrety ich relacji, o których nikt nie mówiCzytaj dalej

Opiekunka stanęła przed sądem

Pan Ireneusz, syn Apolonii Kaczor założył w domu podsłuch. Dzięki temu sprawa wyszła na jaw.

J. zajmowała się starszą kobietą przez 5 lat. Stan kobiety z czasem zaczął się pogarszać. Przed Sądem Rejonowym w Jarocinie opiekunka tłumaczyła, że kontakt z jej podopieczną był coraz trudniejszy oraz że zaczęła załatwiać się na podłogę.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Za niepozorny SMS zapłacisz majątek. Uwaga na naciągaczy
2. Policjanci zapukali do drzwi, usłyszeli skrzypienie z wersalki. 38-latek trafił do więzienia

– Musiałam codziennie sprzątać. Po jakimś czasie zaczęło mnie to przerastać. Nie wiem, co się ze mną stało, przestałam nad sobą panować, nie wytrzymałam psychicznie – tłumaczyła.

Opiekunka rozpłakała się na sali rozpraw i przepraszała za swoje zachowanie.

– Wstydziłam się, że wyzywałam, krzyczałam i używałam wulgarnych słów wobec pani Kaczor, że ją pociągnęłam za ucho i ją uderzyłam – mówiła opiekunka.

Kobieta przyznała się do winy i chciała dobrowolnie poddać karze. Ta miała obejmować 3-letni zakaz wykonywania pracy i rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata.

– Kara musi być adekwatna do czynu jaki popełniła. Domagam się bezwzględnego pozbawienia wolności, nawet w krótkim wymiarze czasu, zakazu pracy w opiece nad ludźmi do końca życia, prac społecznych na rzecz miasta i zadośćuczynienia dla mamy w wysokości 60 tys. zł – mówił Ireneusz Kaczor.

Nie wiadomo, kiedy dokładnie opiekunka usłyszy wyrok.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Erna nie mogła się podnieść. Akcja strażaków w warszawskim zoo
  2. Wciąż możesz je mieć między gratami. Jednego jesteś w stanie sprzedać nawet za ponad 1 tys. zł
  3. Okrzyknięto go „ulicznym weterynarzem”. Uratował ponad 400 zwierząt, nie chciał pieniędzy
  4. ZUS poniżył chorego na raka. "Kazała mu czytać kartkę na drzwiach"
  5. Radio Maryja promuje oburzające tezy na temat księży wykorzystujących dzieci. "Trzeba powiedzieć dość"
  6. Koronawirus w dwóch krajach graniczących z Polską. Najnowszy przypadek potwierdzony
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News