Okno życia zakonnice. (Zdj. Il. ) ; Wikimedia Commons/EwkaaŹródło: (Zdj. Il. ) ; Wikimedia Commons/Ewkaa
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 26 Sierpnia 2020

Siostry Boromeuszki nagle usłyszały dzwonek. Znalazły list i malutkie dziecko, prawda okazała się dramatyczna

Okno życia zawezwało zakonnice. Siostry Boromeuszki ruszyły na miejsce, w którym zostawiono małe zawiniątko. Okazało się, że Martyna nie oddychała. Na miejsce natychmiastowo wezwano lekarzy. Niestety interwencja medyków nie doczekała się szczęśliwego zakończenia.

Zakonnice z Wrocławia realizują nie tylko zobowiązania wobec wspólnoty wyznaniowej. Prowadzą też niezwykle ważną inicjatywę na rzecz najmłodszych. Siostry Boromeuszki doglądają oraz nadzorują tamtejsze okno życia. Pociecha, która zostanie oddana pod ich opiekę, momentalnie włącza alarm. Dzwonek pozwala na szybkie zajęcie się niemowlęciem. Przy ulicy Rydygiera, gdzie funkcjonuje katolicka organizacja, w 2016 roku doszło do przykrego zdarzenia.

Podobnej wpadki w TVP Info jeszcze nie było. Widzowie nie mogli uwierzyć własnym oczomPodobnej wpadki w TVP Info jeszcze nie było. Widzowie nie mogli uwierzyć własnym oczomCzytaj dalej

Okno życia wezwało zakonnice. Dziecko nie oddychało

Wydarzenie sprzed 4 latach wstrząsnęło opinią publiczną. Siostry Boromeuszki przywitały w oknie życie małą Martynę, która była zawinięta w kocyk. Do materiału dołączono karteczkę z informacjami o dziewczynce. - Widniało na niej kilka krótkich zdań, w których mama wyraża nadzieję, że córeczka, której dała na imię Martynka, będzie zdrowa, szczęśliwa i znajdzie dobrą opiekę, bo tak dzielnie walczy o każdy swój oddech - deklaruje dla redaktorów "Faktu" Ewa Jędrzejak z wrocławskiego okna życia.

Plus zaskoczy tysiące klientek i klientów. Niezwykła propozycja, może dotyczyć także ciebiePlus zaskoczy tysiące klientek i klientów. Niezwykła propozycja, może dotyczyć także ciebieCzytaj dalej

Niestety Martyna nie oddychała. Na miejscu natychmiastowo stawiły się służby. Lekarze od razu stwierdzili zgon dziewczynki. W 2016 roku podejrzewano, że matka mogła znajdować się w stanie szoku poporodowego. Niemowlak przyszedł na świat między 5-6 miesiącem ciąży. W dniu pozostawienia go w oknie życia miał zaledwie kilka godzin.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Nie żyje polski polityk. Media obiegła tragiczna wiadomość
2. Tysiące Polek i Polaków dostaną dziś takiego samego SMS-a. Sytuacja jest poważna
3. Nowe kontrole już w drodze. Mogą zajrzeć ci do domu i wtedy zdecydują, jaka będzie kara

Okno życia jest instytucją prowadzoną przez zakonnice. Każdy rodzic, który nie czuje się na siłach, by podjąć się macierzyństwa lub tacierzyństwa, może przekazać pociechę pod opiekę sióstr. Katolicka inicjatywa gwarantuje pełną anonimowość dla opiekunów. Regularnie prowadzone są też modlitwy w intencji dzieci, rodziców biologicznych oraz tych adopcyjnych. Okno życia funkcjonuje w największych polskich miastach.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Za chwilę rząd może zapukać do Twoich drzwi. Będą sprawdzać majątek, zarobki i emerytury
  2. WHO zmieniła definicję pandemii: fake news czy prawda?
  3. "Miała rozmowę dyscyplinującą", "szukali jej nowego partnera". Prowadząca "Dzień dobry TVN" odeszła w zaskakujących okolicznościach, dziennikarze ujawniają
  4. "Mówi pan rzeczy obsceniczne". Korwin-Mikke na antenie Polsatu wyprowadził dziennikarkę z równowagi
  5. Bohaterowie "Chłopaków do wzięcia" chcieli pieniędzy od fanów. Zbierali już kolejny raz, internauci oburzeni
  6. Kolejny kraj zamyka się na przyjezdnych. Nie wpuszczą też Polaków

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News