Firmy słabo przygotowały pracowników do home office, wynika z badania pracowników Personnel Service.. ARKADIUSZ ZIOLEK/East NewsŹródło: ARKADIUSZ ZIOLEK/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 19 Stycznia 2021

Badanie pokazuje prawdę. Firmy nie są kompletnie przygotowane do home office

Firmy słabo przygotowały pracowników do home office, wynika z badania Personnel Service. Tylko co drugi pracodawca sprawdził, w jakich warunkach odbywa się praca zdalna. Co czwarty pracownik nie otrzymał niezbędnego sprzętu, a 35 procent firm nie przeprowadziło szkoleń z zakresu BHP i bezpieczeństwa danych.

  • Znaczna część przedsiębiorstw przekierowała pracowników na tryb pracy zdalnej już w trakcie pierwszej fali epidemii, niemal 10 miesięcy temu
  • Towarzysząca zmianom presja czasu doprowadziła do niedopełnienia obowiązków pracodawców z zakresu bezpieczeństwa
  • Istotna w tej sprawie jest również luka prawna w Kodeksie pracy
  • Zdaniem Piotra Szumlewicza, przewodniczącego Związkowej Alternatywy, „to kolejny dowód na to, że polski rząd jest zupełnie nieprzygotowany na wyzwania czasów epidemii”

Od marca co druga firma mierzy się z wymuszonym testem pracy zdalnej. Do tego wyzwania podchodzono często bez przygotowania, odpowiedniej infrastruktury i procedur – wskazuje Krzysztof Inglot, Prezes Personnel Service i ekspert ds. rynku pracy.

Inglot podkreśla, że dla bezpieczeństwa pracowników wprowadzenie tzw. home office było zwykle koniecznością. Ekspert wskazuje, że choć stosunkowo szybko okazało się, że praca wykonywana z domu może dorównywać efektywnością działaniom w biurze, okoliczności związane ze zdalnym świadczeniem obowiązków wzbudziły liczne wątpliwości.

Kwestiami wymagającymi dyskusji jest m.in. udział pracodawców w kosztach ponoszonych przez pracowników czy zwrot środków za zakup niezbędnego sprzętu.

Home office a bezpieczeństwo

Warto zauważyć, że istotne w kwestii pracy z domu szkolenia z BHP oraz bezpieczeństwa danych zostały przeprowadzone jedynie w 20 proc. firm, wynika z badania Personnel Service. Aż 35 proc. pracowników nie przeszło żadnego ze wspomnianych kursów.

ZUS właśnie przelewa po paręnaście tysięcy złotych parunastu tysiącom emerytów. Korzystna zmiana przepisówZUS właśnie przelewa po paręnaście tysięcy złotych parunastu tysiącom emerytów. Korzystna zmiana przepisówCzytaj dalej

Kwestia bezpieczeństwa danych jest jednym z najważniejszych priorytetów firm – zaznacza przedstawiciel wspomnianej firmy. – Podczas pracy poza biurem, gdy zwykle korzystamy z laptopów i prywatnych sieci Wi-Fi, ryzyko wycieku danych firmowych wzrasta. Tymczasem okazuje się, że szkolenie z bezpieczeństwa danych przeprowadziło jedynie 13 proc. pracodawców.

Według danych Personnel Service zaniedbania dotyczą również szkoleń BHP, które przeprowadziło jedynie 8 proc. pracodawców.

I choć oczywiście można tłumaczyć pracodawców tempem wdrażania pracy zdalnej, przyjdzie taki moment, kiedy będą musieli się z tymi wyzwaniami zmierzyć, bo kwestii BHP i bezpieczeństwa danych nie wolno zaniedbać – dodaje.

Piotr Szumlewicz: "Nieuczciwi przedsiębiorcy są bardziej bezkarni"

Zdaniem Piotra Szumlewicza, przewodniczącego Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa, ukazane w badaniu problemy to kolejny dowód na to, że rządzący nie radzą z sobie z wyzwaniami, jakie postawiła przed nimi epidemia koronawirusa.

Choć pandemia trwa już blisko rok, rząd wciąż nie wprowadził precyzyjnych przepisów dotyczących pracy zdalnej. W Kodeksie pracy są tylko regulacje dotyczące telepracy – zaznacza w rozmowie z naszą redakcją.

Szumlewicz dodaje, że luki w przepisach są korzystne dla pracodawców, którzy na polskim rynku pracy są znacznie silniejszą stroną. – W konsekwencji przejście wielu firm na tryb pracy zdalnej doprowadziło do radykalnego pogorszenia sytuacji pracowników – zauważa.

Prezes Związkowej Alternatywy zwraca uwagę, że już przed epidemią prawo pracy było w Polsce. łamane na masową skalę. – W wielu przypadkach chodzi zatem nie tylko o luki w Kodeksie. Pracodawcy również łamią obowiązujące przepisy, między innymi te dotyczące BHP. Państwowa Inspekcja Pracy ma utrudnione działanie w czasie epidemii, więc nieuczciwi przedsiębiorcy są bardziej bezkarni – dodaje.

źródło: personnelservice.pl
 

Artykuły polecane przez redakcję WTV: