RDOŚ wydało rozporządzenie o zabiciu 1500 bobór. Marek BAZAK/East NewsŹródło: Marek BAZAK/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 22 Stycznia 2020

Ochrona środowiska w Polsce przypomina przykry żart. Znaleziono kolejnego "szkodnika", 1500 osobników do odstrzału

Ochrona Środowiska niemal w sposób naturalny przywodzi na myśl walkę o życie objętych ochroną gatunków zwierząt. Jak się okazuje, sprawa nie jest równie oczywista dla Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Mimo że bobry są w Polsce objęte częściową ochroną, RDOŚ wydał właśnie zarządzenie pozwalające na zabicie 1500 bobrów na Mazowszu.

"Bobry na Mazowszu dostały niezwykły prezent od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Zostało wydane zarządzenie, zezwalające na zabicie 1500 bobrów!", podaje na Facebooku Stowarzyszenie Nasz Bóbr. Do tego celu zostały wyznaczone koła łowieckie podlegające pod Polski Związek Łowiecki w Płocku, Siedlcach, Radomiu, Ostrołęce oraz Ciechanowie. Zarządzenie weszło w życie z dniem 6 stycznia 2020 roku.

W swoim poście stowarzyszenie apeluje, by bobry przestano myśleć o bobrach jak o zwierzętach szkodliwych.

Matusz Morawiecki zaliczył wtopę roku. Adresat jego listu nie żyjeMatusz Morawiecki zaliczył wtopę roku. Adresat jego listu nie żyjeCzytaj dalej

Ochrona Środowiska w polskim wydaniu

"Materializują się słowa byłego ministra środowiska Kowalczyka, który sugerował RDOŚ-om, aby wydawali zezwolenia na odstrzał na gatunki chronione. Taką też narrację przyjął również obecny minister rolnictwa Ardanowski, który publicznie mówił o konieczności odstrzału i zachwalał walory „płetwy” bobra, które to podobno mają właściwości afrodyzjaków", czytamy na Facebooku stowarzyszenia.

Stowarzyszenie Nasz Bóbr na Facebooku

Przedstawiciele Stowarzyszenia Nasz Bóbr przypominają również, że program "Stop Suszy", w myśl którego państwo będzie "renaturyzować rzeki i przywracać małą retencję za pieniądze podatników", jest w istocie tym samym, co w naturalny sposób robią bobry. Z tą maleńką różnicą, że bobry robią to za darmo. "Retencjonowanie wody, renaturyzacja rzek, mokradła, to coś czego pozbawiliśmy nasz kraj, a jest nam to niezbędne do przetrwania jako gatunkowi. Bobry robią to wszystko za darmo! Coś jest nie tak…", czytamy.

"Musimy zmienić myślenie i potraktować bobry jako sojuszników w walce z suszą, która niszczy rolnicze uprawy. Susza niszcząca nasze uprawy jest faktem i będzie jeszcze gorzej, więc musimy działać wszelkimi możliwymi sposobami. Czas na dotacje za siedliska bobrowe i czas na wsparcie finansowe, aby odpowiednio zabezpieczyć miejsca gdzie do szkód może dochodzić", apeluje na Facebooku stowarzyszenie.

ZOBACZ TAKŻE:

1. Sygnał naziemnej telewizji będzie zmieniony. Twój telewizor może przestać odbierać obraz

2. Wykryto pierwszego nosiciela na innym kontynencie. Wiadomości o śmiertelnie groźnym wirusie z Chin niepokoją

3. Kto po Jarosławie Kaczyńskim? Polki i Polacy zadecydowali

4. Ujawnił, ile dokładnie przekazuje księdzu po kolędzie. Dokonał szczegółowej kalkulacji

5. Nie płacisz abonamentu RTV? Jest nowy cennik

6. Bardzo smutne słowa Salety o zdrowiu jego córki. Nie wygląda to dobrze

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News
Chcesz wiedzieć o najważniejszych wydarzeniach? Kliknij i dołącz za darmo do ekskluzywnej listy czytelników informowanych na bieżąco