Ewentualność dalszego znoszenia obostrzeń została skomentowana przez ministra zdrowia.. MACIEJ KULCZYNSKI/East NewsŹródło: MACIEJ KULCZYNSKI/East News
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 19 Lutego 2021

Co dalej ze znoszeniem obostrzeń? Minister rozwiewa wszelkie wątpliwości

Ewentualność dalszego znoszenia obostrzeń została skomentowana przez ministra zdrowia. – Pewna atmosfera odpowiedzialności społecznej z każdym luzowaniem obostrzeń maleje – ocenił Adam Niedzielski, goszczący w programie Wirtualnej Polski.

Nie ma w tej chwili absolutnie przestrzeni do luzowania obostrzeń – przekazał szef Ministerstwa Zdrowia, pytany przez prowadzącego o dalsze odmrażanie gospodarki. – Weszliśmy w taki czas, kiedy trzecia fala epidemii stała się faktem.

Właśnie patrzyłem na dzisiejsze wyniki, mamy 8800 nowych przypadków. To jest troszeczkę mniej niż wczoraj, ale to nie jest liczba, którą trzeba porównywać do dnia poprzedniego, ale do tego, co było tydzień temu. A w zeszłym tygodniu było o 2400 przypadków mniej – zaznaczył Adam Niedzielski.

Luzowanie obostrzeń zmniejsza odpowiedzialność społeczną?

Minister wskazał, że tendencję wzrostową potwierdzają też inne parametry, m.in. liczba testów zalecanych  przez podstawową opiekę zdrowotną. – Mamy w tej chwili o 3,4 tys. więcej zleceń, niż miało to miejsce tydzień temu – mówił w programie „Tłit”.

Niedzielski postawił sprawę jasno: – Wszystkie sygnały potwierdzają: tak, trzecia fala jest obecna.

Pierwszy wywiad po odejściu Marzeny Rogalskiej z TVP. Emocjonalna reakcjaPierwszy wywiad po odejściu Marzeny Rogalskiej z TVP. Emocjonalna reakcjaCzytaj dalej

I dodał: – Ponawiam apel, że to nasza dyscyplina może spowodować, że ta fala nie będzie przebijała poziomów z listopada. To jest nasze jedyne narzędzie.

Niedzielski wskazał ponadto, że złagodzone przed tygodniem obostrzenia, według których otwarto m.in. hotele i stoki narciarskie, mogą ponownie zostać zaostrzone.

Pewna atmosfera odpowiedzialności społecznej z każdym luzowaniem obostrzeń maleje. A hotele w dużym stopniu generują mobilność. Ich otwarcie przyczyniło się do tego, że mamy ludzi na stokach, mamy przejazdy po całym kraju – ocenił.

Minister zdrowia wyjawił, że boi się swoistego rozlewania zakażeń z regionów, które są najbardziej dotknięte, m.in. z województwa warmińsko-mazurskiego i podkarpackiego.

Pytany o tzw. regionalizację obostrzeń, czyli wprowadzanie ich w regionach, gdzie sytuacja epidemiczna jest najgorsza, minister zdrowia odparł, że od tego zawsze zaczyna się dyskusję.

Najpierw analizujemy sytuację w regionach i zastanawiamy się, czy regionalizacja powinna mieć miejsce. Przy luzowaniu obostrzeń ma ona jednak mniejsze znaczenie, bo wówczas trzeba mieć niższe ogólnopolskie wskaźniki. Przy zaostrzaniu scenariusz jest jednak bardziej prawdopodobny – wskazał szef Ministerstwa Zdrowia.

źródło: Wirtualna Polska

Artykuły polecane przez redakcję WTV: