Nubia. WTVŹródło: WTV
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 12 Lipca 2020

Koniec poszukiwań pumy. Właśnie przekazano informacje

Nubia miała zostać odebrana swojemu właścicielowi z poznańskiego zoo. Mężczyzna w reakcji na tę decyzję postanowił z nią uciec. Zdarzenie to wywołało pilną reakcję służb. W akcje poszukiwawczą zaangażowano się 200 policjantów, dron i śmigłowiec. O losach zwierzęcia poinformował chorzowski radny Litewka.

W ostatnich dniach uwaga opinii publicznej była zwrócona na zaginięcie pumy. Cała sytuacja wywołała nie lada kontrowersje. Polki i Polacy są podzieleni na obrońców właściciela zwierzęcia, oraz na zwolenników dyrekcji poznańskiego zoo.

Wyniki wyborów prezydenckich zaskakują. Znamy Exit Poll po II turze wyborówWyniki wyborów prezydenckich zaskakują. Znamy Exit Poll po II turze wyborówCzytaj dalej

Nubia została odnaleziona. Nie trafii jednak do poznańskiego zoo

"Mamy to! Jesteśmy tu dla Ciebie Kamilu i Nubio. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, chorzowskie ZOO da na jakiś czas schronienie Nubii. Nie w Poznaniu, a w Chorzowie! Będzie czas na pomoc prawną, nie w lesie, a w dobrych warunkach. Cieszymy sie ogromnie, to jest bardzo ważny moment tej sprawy" - delarował chorzowski radny na swoim Facebooku.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Zaskakująca wpadka na żywo w RMF FM. Dziennikarz był przekonany, że nikt go nie słyszy, a wciąż pozostawał na antenie
2. Jest pewien szczegół w dzisiejszym głosowaniu. Uważaj, łatwo możesz unieważnić swój głos

Nubia trafi jednak do zoo w Chorzowie. Dyrekcja Śląskiego Ogrodu Zoologicznego, Jolanta Kopiec skomentowała decyzję w sprawie poszukiwanej pumy. "Wyraziłam zgodę, bo nie chcę, aby zwierzakowi stała się krzywda. Fundacja nie mogła przetransportować pumy do Poznania, bo w niedzielę żaden lekarz weterynarii nie był w stanie zbadać i wydać świadectwa zdrowia. Puma będzie u nas 30 dni na kwarantannie, co da także czas aby sąd, na wniosek Pana Kamila, zmienił postanowienie co do miejsca pobytu z Poznania na Chorzów" - wskazywała w mediach społecznościowych, Jolanta Kopiec.

W rozmowie z Polską Agencją Prasową przedstawicielka chorowskiego zoo wyjaśniła, że własciciel pumy będzie mógł się z nią kontaktować. "Tym samym właściciel będzie mógł mieć kontakt z pumą, pracując w śląskim ZOO jako wolontariusz, o ile decyzja o przepadku mienia nie zostanie cofnięta. Bardzo się cieszę, że w śląskim ZOO mamy odpowiednie warunki, aby puma mogła u nas mieszkać, pod troskliwą opieką naszych pracowników" - deklaruje dyrektorka.

ZOBACZ TAKŻE:

Źródło: [Onet/PAP]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News