Niewidomy z Gorzowa doświadczył prawdziwego cudu. W wyniku wypadku odzyskał wzrok.. Pixabay/JanitorsŹródło: Pixabay/Janitors
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 30 Stycznia 2020

Cud w Gorzowie. Niewidomy wpadł pod samochód i odzyskał wzrok

Niewidomy z Gorzowa może mówić, że doświadczył cudu i prawdziwego "szczęścia w nieszczęściu". Aż trudno uwierzyć, że to wydarzyło się naprawdę, a lekarze są w szoku i zdumieni cudownym ozdrowieniem. Pan Janusz wpadł bowiem pod samochód i tym sposobem odzyskał wzrok. Nikt nie potrafi tego racjonalnie wyjaśnić. Jedną z hipotez jest działanie kombinacji leków podawanych na oddziale, ale mówi się także nawet o cudzie. Był niewidomy przed ponad 20 lat.

Do wypadku doszło na przejściu dla pieszych, którym przechodził akurat pan Janusz Góraj z Gorzowa Wielkopolskiego. W pewnym momencie wjechał w niego samochód. Mężczyzna został potrącony. Upadł na maskę pojazdu i uderzył w nią głową. Trafił do szpitala ze złamanym biodrem, a tam nieoczekiwanie zaczął odzyskiwać wzrok. Najpierw w lewym oku, potem także w prawym oku.

Jesteście gotowi zapłacić 60 zł za paczkę? Czekajcie, jak poznacie nowe ceny trunkówJesteście gotowi zapłacić 60 zł za paczkę? Czekajcie, jak poznacie nowe ceny trunkówCzytaj dalej

Niewidomy z Gorzowa doświadczył prawdziwego cudu. W wyniku wypadku odzyskał wzrok. Szczęście w nieszczęściu!

Lekarze są zdumieni tą sytuacją. Jedną z możliwości, jakim sposobem pan Janusz odzyskał wzork, jest działanie kombinacji leków podawanych na oddziale w czasie jego pobytu po wypadku, ale mówi się także nawet o cudzie.

Na prawe oko mężczyzna nie widział w ogóle, w lewym dostrzegał jedynie kontury i silne światło - było tak przez ponad 20 lat. Teraz w pełni odzyskał wzrok w obu oczach. Już po niespełna dwóch tygodniach widział wszystko wyraźnie i to nawet bez okularów.

Dzięki wpadkowi, któremu uległ, pan Janusz, nie tylko odzyskał wzrok i radość życia, ale także dostał nową pracę - i to właśnie w szpitalu, w którym przebywał po wypadku. Teraz pełni tam rolę ochroniarza.

Możemy chyba śmiało mówić o prawdziwym cudzie i szczęściu w nieszczęściu, a panu Januszowi życzymy wszystkiego dobrego i powodzenia w nowej pracy!

ZOBACZ TAKŻE:

1. Użytkownicy diesli mogą być naprawdę źli. Będą poważnie przepłacać za ropę

2. LOT podjął decyzję ws. lotów do Chin. Nalegało wielu Polaków

3. Zły czas dla Patryka Jakiego. Policja weszła do mieszkania jego brata, usłyszał zarzuty

4. Tomasz Sekielski nie wytrzymał. Kurski straci nerwy widząc, co wymyślił

5. Nastolatka walczy o życie żubra. Wydano na niego wyrok, każdy może pomóc

6. Bardzo zła wiadomość dla emerytów. Nie pomogą 13-tki, ani 500 plus dla seniorów

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News