Nie żyje pielęgniarka ze szpitala w Kozienicach. Była zakażona wirusem SARS-CoV-2.. East NewsŹródło: East News
Wszystkie wideo autora Pamela Obuchowska
Autor Pamela Obuchowska - 21 Kwietnia 2020

Onet: Zmarła pielęgniarka szpitala w Kozienicach. Druga ofiara wirusa wśród polskich medyków

Nie żyje pielęgniarka ze szpitala zakaźnego w Kozienicach. Była zakażona wirusem SARS-CoV-2. Zmarła podczas transportu do jednego z warszawskich szpitali. Kobieta miała 59 lat. Nie jest to pierwsza ofiara tego groźnego wirusa w naszym kraju.

Jak podaje portal "Echo Dnia", a cytuje go m.in. "Onet", 59-letnia pielęgniarka, która zmagała się z chorobą COVID-19, zmarła w trakcie transportu do szpitala MSWiA w Warszawie. Kobieta pracowała na oddziale zakaźnym Szpitala Powiatowego w Kozienicach. To niestety już druga ofiara koronawirusa w Polsce wśród personelu medycznego, codziennie walczącego na pierwszej linii frontu z epidemią. Medycy, ratując życie i zdrowie pacjentów, sami narażają swoje, co niestety dla wielu z nich kończy się tragicznie.

Minister zabrał głos ws. zamknięcia szkół. Ważne wieści dla wszystkich uczniów i rodzicówMinister zabrał głos ws. zamknięcia szkół. Ważne wieści dla wszystkich uczniów i rodzicówCzytaj dalej

Nie żyje pielęgniarka ze szpitala w Kozienicach. Była zakażona koronawirusem 

Jak donoszą media, śmierć pielęgniarki jest dla reszty pracowników szpitala o tyle dużym zaskoczeniem i ciosem, gdyż jej stan nie wskazywał na to, że jej życie może być zagrożone. Nikt nie spodziewał się, że może dojść do tak wielkiej tragedii.

- Jesteśmy bardzo zszokowani informacją o śmierci naszej koleżanki i cały oddział bardzo to przeżywa. Przez tydzień walczyliśmy o zdrowie i życie pani Grażyny. Miała niewydolność oddechową, dlatego w poniedziałek została przewieziona do szpitala MSWiA w Warszawie. Stamtąd dotarła do nas informacja, że naszej koleżanki nie udało się uratować - przekazał "Echu Dnia" jeden z lekarzy, który pracuje na oddziale zakaźnym kozienickiego szpitala.

- Nikt z naszych lekarzy nie jest w stanie wytłumaczyć, jak do tego mogło dojść. Podczas wyjazdu ze szpitala jej stan określany był jako niezagrażający życiu. Była przytomna i mieliśmy z nią kontakt. Po niecałych dwóch godzinach dostaliśmy informację, że jest reanimowana. Nie wiemy, co stało się podczas transportu między Kozienicami a Warszawą i tak naprawdę nie znamy przyczyny śmierci - przekazał dyrektor placówki.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Kilka tygodni temu Szumowski twierdził, że maseczki nie pomagają. Teraz się tłumaczy
2. Minister wypowiedział się o ponownym zamknięciu lasów. Wszystko może zmienić się w ciągu pięciu dni

Jak informuje "Onet", kobieta na oddziale zakaźnym Szpitala Powiatowego w Kozienicach pracowała od Wielkanocy. Test na koronawirusa, który został wykonany 14 kwietnia, wykazał wynik negatywny, lecz po pojawieniu się gorączki i innych objawów postanowiono wykonać kolejne badanie. To zaś wykazało, że 59-latka jednak jest zakażona. Niespełna tydzień później pielęgniarka zmarła. 

To już druga ofiara koronawirusa wśród personelu medycznego w Polsce. 16 kwietnia zmarł 46-letni fizjoterapeuta, pracujący w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polska firma produkuje materiał nieprzepuszczający wirusów. Stał się prawdziwym hitem
  2. Okres po pandemii z miłą niespodzianką. Będziesz w stanie kupić ich tyle, że ledwo uniesiesz
  3. Ministerstwo Zdrowia właśnie opublikowało projekt kolejnego, ważnego rozporządzenia. Chodzi o medyków
  4. Nieoczekiwane wsparcie dla TVN w konflikcie z TVP. Stacja ma wyjątkowo mocnego sojusznika
  5. Spędził miesiąc w szpitalu, miał poważne powikłania. Polski europoseł opowiedział o trudnej walce z wirusem
  6. Pojazd ONZ zaatakowany, jedna osoba nie żyje. Wiózł wymazy pacjentów badanych na koronawirusa

Źródło: Onet / Echo Dnia