Nie żyje Bernard Gonzalez. Flickr / Shawn CarpenterŹródło: Flickr / Shawn Carpenter
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 6 Kwietnia 2020

Znany lekarz nie wytrzymał informacji o zakażeniu. Tragiczny finał historii

Nie żyje Bernard Gonzalez, który od przeszło 20 lat pełnił funkcję lekarza francuskiego klubu piłkarskiego Stade de Reims, występującego w Ligue 1. Mężczyzna popełnił samobójstwo. W liście pożegnalnym poinformował, że przyczyną jego decyzji było zakażenie.

Gonzalez wspomagał występujący we francuskiej ekstraklasie klub od ponad 2 dekad. Wśród członków drużyny Stade de Reims był prawdziwą legendą. "Przez ponad 20 lat realizował swoją misję wobec klubu z największym profesjonalizmem, pasją i bezinteresownością. W najtrudniejszym dla klubu okresie działał na zasadzie wolontariatu", przekazał, cytowany przez Polskie Radio, Jean-Pierre Caillot, prezes francuskiej drużyny.

Niewyobrażalna tragedia 19-latka. Walczy o życie, cudem przeżyłNiewyobrażalna tragedia 19-latka. Walczy o życie, cudem przeżyłCzytaj dalej

Nie żyje lekarz francuskiej drużyny

"Brak mi słów. Jestem załamany, ta wiadomość mnie powaliła. Pandemia uderzyła prosto w serce Reims. Straciliśmy wielką osobowość i wspaniałego profesjonalistę", dodał Caillot.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Ponad 70-letnia staruszka miała zostać złapana przez policjantów na cmentarzu w Poznaniu. Przykra sytuacja
2. Ogromny smród spalenizny na Pradze-Południe. Co się dzieje?

Nie żyje Bernard Gonzalez

Z treści pozostawionego przez mężczyznę listu wynika, że nie wytrzymał on obciążenia związanego z zakażeniem COVID-19.

– Rozmawiałem z nim w zeszłym tygodniu i w żaden sposób nie poruszył tego tematu, mimo że już znał wynik testu – przekazał jeden z pracowników klubu, którego wypowiedź przytacza Interia. – Nikt z nas nie wiedział, że on zachorował. To jest nie do pojęcia. Wielki dramat dla nas wszystkich. Teraz konieczne będzie ostrzeżenie piłkarzy i innych pracowników. Nie wyobrażam sobie, w jakim wszyscy są szoku.

Gonzalez odebrał sobie życie we własnym domu. Z informacji przekazanych przez "Le Parisien" wynika, że jego żona również uległa zakażeniu. Jej stan nie jest jednak znany.

Stade de Reims to sześciokrotny mistrz Francji. W obecnym sezonie Ligue 1 zajmuje on 5. miejsce. Przypomnijmy, że wobec opanowującej kontynent pandemii rozgrywki zostały zawieszone 13 marca. W latach 2009-11 oraz 2012-14 w Reims występował Grzegorz Krychowiak.

Według oficjalnych danych liczba ofiar COVID-19 we Francji wynosi 8078.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka
    2. Wirusolog ujawnia, skąd tak wielki przyrost zachorowań w ostatnich dniach. Wskazuje winnych szerzenia epidemii
    3. Do Biedronki czy Lidla udaj się jak najszybciej. Niebawem może być niebezpiecznie
    4. Dyskretna, absurdalna cenzura w TVP. Wszystko wyszło na jaw
    5. Wybory odbędą się jednak latem? Przełomowe doniesienia SE w tej sprawie
    6. Pasażerowie autokaru pilnie poszukiwani. Na pokładzie był zakażony, wyjeżdżali z samego centrum

Źródło: Polskie Radio / Interia

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News