Nauczycielka, Anna Gąsiorowska ma dość. (zdj. Il. ) ; Piotr Molecki/EastNewsŹródło: (zdj. Il. ) ; Piotr Molecki/EastNews
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 14 Czerwca 2020

Nauczycielka po 15 latach postanowiła zrezygnować, bo miała dość. Ujawniono, mocny wywiad dla WP

Nauczycielka, Anna Gąsiorowska postanowiła przerwać milczenie. Po 15 latach pracy w zawodzie nie wytrzymała i opowiedziała Wirtualnej Polskie o swoich doświadczeniach. - System kuleje. Problemy nawarstwiają się od lat i nikt z tym nic nie robi. - deklaruje w rozmowie z WP.

Jak relacjonuje WP, Anna Gąsiorowska w ciągu 15 lat pracowała w aż pięciu szkołach. Problemy, które natrafiła na swojej drodze, uniemożliwiły jej dalsze kontyuowanie kariery. Reforma edukacji, mobbing, nieefektywny system edukacji to jednynie wierzchołek góry lodowej. Już 26 czerwca zasłużona nauczycielka zakończy pracę w zawodzie. Postanowiła otworzyć zakład fotograficzny. - Podjęłam decyzję, że ja coś zrobię. Nie dla oświaty, ale dla siebie. - tłumaczy dla WP.

Polityk PiS nagle w programie na żywo w poniżających i pogardliwych słowach obraził społeczność LGBT. Uniżał im, jak tylko potrafiłPolityk PiS nagle w programie na żywo w poniżających i pogardliwych słowach obraził społeczność LGBT. Uniżał im, jak tylko potrafiłCzytaj dalej

Nauczycielka, Anna Gąsiorowska: "Przerobiłam mobbing w pracy"

Z wyjaśnień nauczycielki wiemy, że współpracowała z 10 dyrektorami. Skupiała się głównie na edukacji wczesnoszkolnej. Uczyła więc osoby mieszczące się w przedziale klas I-III. - Przerobiłam dwa razy mobbing w pracy, raz likwidację szkoły, trzy razy zaczynałam pracę w nowo powstałej szkole. - wyjaśnia Gąsiorowska w WP. Wskazuje, że przez wzgląd na swoich wychowanków nie chce kończyć swojej pracy w trakcie roku szkolnego. - Chciałam doprowadzić dzieci, które uczę, do końca etapu. W tym roku oddaję trzecią klasę, więc nic mnie już nie trzyma. - tłumaczy dla WP.

- Przerobiłam różne akcje: krzyczenie na mnie przy uczniach, bo dziecko przedstawiło inną wersję wydarzeń ze szkoły, podważanie moich metod pracy, bo w książce z 1978 było inaczej, skargi na moje nieobecności, opiekę na dzieci brałam tylko w przypadku chorób zakaźnych, telefon na prywatny numer z krzykiem, bo dziecko zajęło drugie miejsce w konkursie, a nie pierwsze. - wymienia Anna Gąsiorowska dziennikarzom WP.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Bezdomni stracili całkowicie swój dobytek, przez bezmyślność ludzi, którzy chcieli "posprzątać". Brak słów, ręce opadają
2. Wstrząsające nagranie. W jednej chwili ulica zamieniła się w rwącą rzekę [WIDEO]

Nauczycielka, Anna Gąsiorowska już niedługo oficjalnie stanie się fotografką. Deklaruje, że pierwsza praca była jej niezwykłą pasją. Miała po prostu dość. Nieudolny system edukacji przerósł ambitną kobietę. Jej zdaniem, największym problemem polskiej oświaty są roszczeniowi rodzice. Dodaje, że dyrektorzy placówek edukacyjnych często ulegają ich woli. - Rodzic może w szkole prawie wszystko. Nauczyciel może sobie co najwyżej popłakać w poduszkę z frustracji i umówić się na terapię. Na NFZ, bo na prywatne nas nie stać. - opowiada w rozmowie z WP.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wypłata gotówki już nie wszędzie taka prosta. Weszły kolejne ograniczenia
  2. Andrzej Duda w trasie. Auto SOP uderzyło w pojazd z rodziną z dziećmi
  3. Jolanta Kwaśniewska wg Polek i Polaków najlepszą pierwszą damą? Agata Duda może się niepokoić
  4. Dariusz Piontkowski przekazał ważne wieści dla uczniów. Zmiany wchodzą w życie już dziś
  5. Kuriozalna wpadka na antenie Polsatu. Prowadzący nie mogli się uspokoić
  6. Przełom w temacie sieci 5G w Polsce? Jest oficjalne rozporządzenie

Źródło: [Wirtualna Polska]

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News