Nasz nowy dom. Polsat/Nasz nowy dom/Screen z programu
Źródło: Polsat/Nasz nowy dom/Screen z programu
Wszystkie wideo autora Alan Wysocki
Autor Alan Wysocki - 8 Marca 2021

"Nasz nowy dom" ma pewne warunki, które trzeba spełnić, aby dostać się do programu

Program "Nasz nowy dom" nie jest w stanie pomóc wszystkim rodzinom w potrzebie. Producenci nie mogą zastępować systemu. Architektka wnętrz, Martyna Kupczyk opowiedziała o sytuacjach, w których grupa budowlana może jedynie rozłożyć ręce. Na ważny szczegół uwagę zwróciła także Katarzyna Dowbor.

  • Od 2013 roku ekipa "Nasz nowy dom" odmienia życia i nieruchomości Polek i Polaków. Najbardziej potrzebujący od zawsze mogli liczyć na pomoc Katarzyny Dowbor. Przez 8 lat wyremontowano ponad 200 domów
  • Główna architektka wnętrz, Martyna Kupińska za pośrednictwem Instagrama wskazała, że nie grupa nie jest w stanie pomóc każdemu. Sama jednak cały czas dogląda proces budowy, nieustannie konsultując się z jej kierownikiem
  • Niestety, pomocy nie uzyskają osoby o zbyt dużej powierzchni nieruchomości. Niemożliwe jest też udzielenie pomocy tym, których domy są w tragicznym stanie technicznym

Za pośrednictwem instagrama członkini ekipy "Nasz nowy dom" odpowiadała na pytania fanów. Jeden z obserwujących spytał, czy producenci odrzucają część wniosków o wsparcie. - Pamiętajcie, że mamy tylko pięć dni, więc nie jesteśmy w stanie wyremontować domu, który ma 120 m2, bo musielibyśmy chyba trzy ekipy budowlane wziąć, a to też tak się nie da pracować - deklarowała. 

- Nie możemy wyremontować domów, które są w bardzo złym stanie technicznym, bo mamy kierowników budowy, którzy są za tę całą budowę odpowiedzialni i nie możemy wziąć się za coś, kiedy nie jesteśmy pewni, że ten dom będzie stał przez następnie kilkanaście czy kilkadziesiąt lat - dodawała na swoim InstaStory.

Program "Nasz nowy dom" musi oczekiwać spełnienia kilku warunków. Ekipa nie jest w stanie pomóc wszystkim

Kupiecka zwróciła również uwagę, że sama, niosąc pomoc potrzebującym, zostawia swoich bliskich. - Powiem szczerze, że wyjeżdżamy często, więc jest problem, bo zostawiamy rodzinę. Ja mam małe dziecko, Kornelia już się przyzwyczaiła, że nie ma mamy w domu, ale ja się chyba nie do końca przyzwyczaiłam, że na te sześć dni wyjeżdżam - wyznała.

O ważnych kryteriach mówiła także Katarzyna Dowbor. W rozmowie z portalem Pomponik.pl zwróciła uwagę na przymus wykazania, że nieruchomość należy do potencjalnych uczestników programu "Nasz nowy dom".- Nie doprowadzamy sprawy do końca, bo nie możemy robić domu np. gminie. Dopóki ten dom jest ruiną, nikt się nim nie interesuje. W momencie, kiedy go wyremontujemy, nagle może się okazać, że ta cudowna i wspaniała rodzina zostanie z niego wyrzucona, bo nie jest właścicielem - tłumaczyła. 

Jak wyglądały ostatnie miesiące życia Agnieszki Osieckiej? Jak wyglądały ostatnie miesiące życia Agnieszki Osieckiej? "Lekarz powiedział, że to już jej nie zaszkodzi"Czytaj dalej

Ekipa programu "Nasz nowy dom" nie rozstaje się ze swoimi podopiecznymi po nakręceniu odcinka. Bohaterowie serii zawsze mogą poprosić o pomoc. Stało się tak w przypadku Beaty z Antonina. Jej dom został spalony przez zawistnego sąsiada. Pracownicy Polsatu natychmiastowo zgłosili się do kobiety, by zaoferować jej pomoc, choć od dawna zakończyli remont. 

Dla osób, które chcą otrzymać pomoc Polsatu, przygotowano specjalny formularz zgłoszeniowy. Trzeba podać w nim dane kontaktowe, po krótce przedstawić historię rodziny, wykonywany zawód, liczbę lokatorów, a także wykazać stan mieszkania. Trzeba opisać ilość pokoi, dostępność kanalizacji, sposób ogrzewania lokum i stan okien. Producenci "Nasz nowy dom" proszą również o przedstawienie ewentualnych chorób w rodzinie oraz szczególne uzdolnienie członków podstawowej komórki społecznej. 

Podania są odpowiednio weryfikowane tak, by nieocenione wsparcie trafiło do odpowiednich osób. Nie jest możliwe poświadczanie nieprawdy w dokumentach. Produkcja na każdy przypadek patrzy indywidualnie. "Nasz nowy dom" wspiera zarówno osoby żyjące w blokach, jak i w domach jednorodzinnych. Komercyjna stacja nie remontuje obiektów będących własnością samorządu. Dbanie o dobrostan lokali socjalnych leży w gestii władz danego terytorium. 

Nasz nowy dom

Artykuły polecane przez redakcję WTV:

źródło: [Nasz nowy dom/Pomponik/Instagram/Martyna Kupczyk]