Nastolatka. CEZARY PECOLD/East NewsŹródło: CEZARY PECOLD/East News
Wszystkie wideo autora Anna Dymarczyk
Autor Anna Dymarczyk - 6 Października 2020

Lekarka jest przekonana, że 17-latka została skrzywdzona przez terapeutę. Prokuratura umorzyła śledztwo z bulwersującego powodu

Anna jako nastolatka znalazła się w szpitalu psychiatrycznym w Józefowie ze względu na diagnozę choroby afektywnej dwubiegunowej. Podczas swojego pobytu w szpitalu okazało się, że miała kontakty seksualne z jednym z pielęgniarzy. O sprawie, już po wyjściu dziewczyny ze szpitala, dowiedziała się doktor Agnieszka Dąbrowska i zgłosiła sprawę na prokuraturę, ta jednak prędko ją umorzyła, podając szokujące wytłumaczenie.

Podejrzany pielęgniarz nie pracuje już w józefowskim szpitalu.

Pan Tadeusz nagle dostał pismo, żądają od niego ponad 1000 zł. Pan Tadeusz nagle dostał pismo, żądają od niego ponad 1000 zł. "To granda w biały dzień"Czytaj dalej

Nastolatka była molestowana i nie rozumiała swojej relacji z oprawcą

Doktor Agnieszka Dąbrowska zajmowała się Anną jeszcze w czasie, kiedy pracowała w Józefowie i również potem, kiedy zarówno ona jak i Anna opuściły mury tego szpitala. Wtedy usłyszała jej historię. Dziewczyna przez cały czas kręciła, nie mogła dojść do właściwego tematu i kiedy Dąbrowska zaczęła dopytywać ją w sprawie ewentualnego molestowania, pokazała wiadomości, które wymieniała z sanitariuszem na Messengerze. To był jednoznaczny dowód na kontakty seksualne mężczyzny z nastolatką jeszcze w czasie jej pobytu w szpitalu. Dąbrowska nie zdążyła ich zgrać i być może to właśnie sprawiło, że sprawa nie mogła się rozwinąć.

Anna cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową. Jest to choroba charakteryzująca się przeplatającymi się epizodami depresji i tzw. manii, czyli okresu nadpobudliwości organizmu w każdym zakresie. W czasie manii wydaje się choremu, że może wszystko, nawiedza go tysiąc pomysłów na sekundę, często też jest to moment, w którym dużo eksperymentuje się z używkami lub nowymi doznaniami, czasami z zagrożeniem dla zdrowia lub życia. Organizm reaguje również w ten sposób, że pojawia się bardzo duże podniecenie seksualne, które trudno powstrzymać. W pomieszaniu z tym, że chorzy w czasie manii robią rzeczy, których jako zdrowi by nie zrobili, często wiąże się z tym wchodzenie w wiele przygodnych relacji seksualnych.

Biorąc pod uwagę chorobę Anny, tym bardziej szokujące wydaje się zachowanie pielęgniarza.

Magdalena Ogórek niespodziewanie opublikowała pilny apel. Sama przeżyła niewyobrażalny dramatMagdalena Ogórek niespodziewanie opublikowała pilny apel. Sama przeżyła niewyobrażalny dramatCzytaj dalej

- Proszę wybaczyć, powiem to bardzo brutalnie i obrazowo. Jeśli na oddziale psychiatrycznym pacjentka zwraca się do sanitariusza: "Spie***laj, ty głupi ch***", nie jest to oznaka braku sympatii, tylko objaw jej stanu psychicznego. Każdy pracownik takiego oddziału powinien to zrozumieć. I analogicznie, jeśli mówi "Bzyknij mnie", to nie znaczy, że się zakochała. To jest objaw. A wykorzystywanie tej choroby i bezradności to zwykłe przestępstwo - mówiła doktor Dąbrowska.

Dopiero po pokazaniu wiadomości Dąbrowska wytłumaczyła Annie, że to, co ją spotkało, mogło być molestowaniem. Anna jednak nie chciała przyjąć tego do wiadomości i zrozumiała, że mężczyźnie mogą grozić za to konsekwencje. W szpitalu w Józefowie traktowała sanitariusza, który miał wykształcenie pedagogiczne i prowadził dla dzieci terapię zajęciową, jako swojego partnera, ten zaś wykorzystywał jej pobudzenie seksualne, niejednokrotnie molestując dziewczynę podczas swoich dyżurów. Dąbrowska zgłosiła sprawę do Józefowa, by odsunąć mężczyznę od kontaktów z innymi dziećmi. Organizacja, w której pracowała, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, złożyła doniesienie do prokuratury.

Prokuratura umożyła śledztwo w sprawie molestowania

Prokuratura szybko jednak umożyła postępowanie i nie pozwoliła na wgląd do akt. Przesłała jedynie uzasadnienie, w którym możemy przeczytać, że molestowana mogła być również inna dziewczyna, a bliskie relacje utrzymywał z obiema jeszcze jeden mężczyzna pracujący w szpitalu. Można również przeczytać, że obie byłe pacjentki józefowskiej placówki zaprzeczają, jakoby doszło do molestowania, co szybko zakończyło sprawę. Prokurator z Otwocka, która prowadziła śledztwo, powiedział, że zarzuty wobec terapeuty padły ze strony tylko jednej osoby (nie podała nazwiska doktor Dąbrowskiej, ale można być pewnym, że chodziło o nią) oraz, że w ogóle się one nie potwierdziły, a sprawa miała być wynikiem "zaburzeń w okresie dojrzewania" u Anny.

Andrzej Duda myślał, że nikt nie zauważy? Zadziwiające sceny, wszystko się nagrałoAndrzej Duda myślał, że nikt nie zauważy? Zadziwiające sceny, wszystko się nagrałoCzytaj dalej

To sprawia, że ci, próbujący seksualnie wykorzystać osoby, które znajdują się w podobnym położeniu, co Anna, czyli chorują na taką chorobę jak choroba afektywna dwubiegunowa, są właściwie bezkarne - mogą do woli wykorzystywać pobudzenie seksualne występujące u młodych pacjentek i pacjentów, bo oni traktują to jako zwykły romans. Osoby takie, jak szpitalni saniatariusze powinni być szczególnie wyczuleni na to, że nie można traktować zachowań, które prezentują osoby przebywające w szpitalu, jako osób świadomych tego, co w tej chwili robią. Szczególnie chorzy, którzy znajdują się w stanie manii, często nie są świadomi konsekwencji czynów, których się dopuszczają. Właśnie ten brak świadomości powinien być szczególnie brany pod uwagę w takich sprawach.

Mimo że dyrekcja szpitalu w Józefowie również na pierwszy rzut oka bagatelizowała sprawę, mówiąc, że nie było wystarczających dowodów w sprawie Anny, to zaczęła działać szybko. Najpierw zawiesiła sanitariusza na długi czas, a potem on sam złożył wymówienie. Tego jednak, co zaszło, nikt już nie zmaże.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Wypowiedź Czarnka o kobietach jest kroplą w morzu. Nieznane wypowiedzi w rozmowach z Radio Maryja
2. Zbieranie grzybów tylko po wykupieniu uprawnień? Widmo zmian nadciąga coraz szybciej
3. Widzieliście go? Miał dopuścić się zatrważających czynów, policja musi go odnaleźć

źródło: [W. Bereś, J. Schwertner, Szramy, Warszawa 2020, s. 195-201.]

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Już pewne, wiadomo ile wyniesie czternasta emerytura. Potwierdził sam minister
  2. Fani Legii w rozpaczy, znamy powód. Co pokrzyżowało plany zespołu?
  3. Służby nie nadążały, trudna, niebezpieczna noc. Z samego rana pojawiły się nowe ostrzeżenia pogodowe, uważajcie
  4. Biskup nie wytrzymał u Rydzyka, ostrzegał przed "gorszeniem młodzieży". Zaskakująco mocne słowa
  5. TVP Info znalazło sobie nowego "eksperta" po aktorze i gwiazdorze disco polo. Zrobi karierę?
  6. Mistrz świata w parkowaniu. Kto temu kierowcy BMW dał prawo jazdy?

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News