nagranie. facebook.com/krzysiekrzymanŹródło: facebook.com/krzysiekrzyman
Wszystkie wideo autora Wiktor Ćwikliński
Autor Wiktor Ćwikliński - 28 Czerwca 2020

Wszystko się nagrało. Ludzie nie wytrzymali i zatrzymali homofobiczną ciężarówkę za mowę nienawiści wobec LGBT i szerzenie dezinformacji, interwencja policji

Nagranie przedstawiające "obywatelskie" zatrzymanie ciężarówki fundacji "Pro - Prawo do życia" pojawiło się na Facebooku. Wściekłych Warszawiaków przegoniła policja, która błyskawicznie pojawiła się na miejscu zdarzenia.

"Pro - Prawo do życia" od dawna prowadzi oszczerczą kampanię przeciwko osobom homoseksualnym. Na zatrzymanej ciężarówce pojawiają się hasła przypisujące im m.in. skłonności pedofilskie.

Obrazy WTV"Jest fatalnie". Marian Opania znalazł się w tragicznej sytuacjiCzytaj dalej

Nagranie z Warszawy

Zdarzenie przedstawione na nagraniu miało miejsce wczoraj około godziny 15:00 w Warszawie, na Placu Zbawiciela. Jest to bardzo popularne miejsce, w którym spotykają się najczęściej młodzi ludzie. To oni zainterweniowali i zatrzymali furgonetkę z obraźliwymi napisami.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Policja w dużym, polskim mieście zaczęła kontrole. Mogą złapać każdego, lepiej się przygotować
2. Plaga Bałtyku w Gdyni i Sopocie. Jest decyzja, przykra wiadomość

Do poważniejszego zajścia doszło zaś przy ulicy Wilczej. Nie widać go jednak na nagraniu. - "Furgonetka Fundacji Pro została zatrzymana w trasie, a następnie zniszczona przez grupę osób. Po zatrzymaniu przez jedną osobę szybko dołączyły kolejne, które wyłamały lusterka, wyrwały przykręcone blachy rejestracyjne, pomalowały szyby i zerwały baner "anty-LGBT", a na koniec poprzebijały opony. " - czytamy we wpisie organizacji "Stop bzdurom" - Aktywiści Fundacji Pro zostali zaatakowani słownie i fizycznie po tym jak rozpoczęli bójkę z jedną z uczestniczek zatrzymania. W tym samym czasie jeden z przechodniów zaatakował osoby, zrywając im maseczki higieniczne i rzucił się na nich z pięściami. Gdy spotkał się z reakcją, uciekł bardzo szybko przerażony i zgubił połamane okulary. Dziewczyna otrzymała pomoc medyczną i jest w domu" - relacjonują aktywiści.

Informację o incydentach została przez "Pro - Prawo do życia" potwierdzona w mediach społecznościowych - Zarówno nasz samochód, jak i kierowcy, zostali zaatakowani przy squacie na Wilczej! Pobity został nasz kierowca. Rzuciło się na niego kilka osób. Prawdopodobnie został pocięty samochód. Mieliśmy do czynienia ze niezwykłą agresją ze strony środowisk lewicowych. - napisała organizacja na swoim Twitterze homofobiczna fundacja.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wybory prezydenckie 2020. Czym są wyniki exit poll?
  2. Pogoda nagle się zmieni. Nadchodzi bardzo duża zmiana. Prognoza na lato 2020
  3. Klienci Biedronki powinni uważać. GIS wydał pilne ostrzeżenie przed popularnym produktem
  4. Nie żyje ceniony i legendarny rysownik. Był autorem najsłynniejszego logotypu miasta, zmarł nagle
  5. Miał zrezygnować, bo zaproponowano mu tylko 8 tys. zł. Ujawniono zarobki uczestników "Tańca z Gwiazdami"
  6. Dramatyczna sytuacja na Podkarpaciu. Zerwany most, płyną samochody, powódź, drogi zamieniły się w rzeki

Źródło: facebook.com/krzysiekrzyman

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News