Nagranie
Źródło: youtube.com/Bartize PL
Wszystkie wideo autora Konrad Wrzesiński
Autor Konrad Wrzesiński - 10 Kwietnia 2020

Dzieci płakały, widząc, co policja robi z tatą, który zabrał je na spacer. Nagranie pojawiło się w sieci

Nagranie przedstawiające interwencję policjanta wobec ojca trójki dzieci, który postanowił zabrać je na znajdujący się pod blokiem, zamknięty plac zabaw, niezwykle szybko obiegło internet. W roli głównej krzyki, złość, płaczące dzieci, a nawet interwencja wojska.

Wprowadzone przez rząd restrykcje obejmują nie tylko lasy czy parki narodowe. Obostrzenia warunkujące unikanie zgromadzeń ludzkich dotyczą także placów zabaw. Na własnej skórze przekonał się o tym mężczyzna, który postanowił zafundować swoim pociechom oddech od 3-tygodniowego przebywania na 50 metrach kwadratowych i wyprowadzić je na znajdujący się na zamkniętym osiedlu plac zabaw. Reakcja interweniującego policjanta była bardzo ostra.

Po cichu przyjęto niepokojącą ustawę. O co chodzi?Po cichu przyjęto niepokojącą ustawę. O co chodzi?Czytaj dalej

Nagranie wywołało dyskusję w sieci

"Zamknięty plac zabaw na zamkniętym terenie należącym do jednoklatkowego bloku. Tak, jest zakaz. Odstęp 5 metrów między osobami. Policjant nie przedstawił się, nie wylegitymował, nie miał czapki. Przystąpił gwałtownie do interwencji", czytamy w opisie autora filmu zamieszczonego na serwisie YouTube.

Mimo że teren placu zabaw znajdował się na zamkniętym osiedlu, funkcjonariusz był przekonany, że mężczyźnie należy się mandat, co spotkało się z wyraźnym sprzeciwem ojca trójki dzieci.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Przełom w walce z epidemią. Wszystko dzięki pracy polskich naukowców
2. Do której będą otwarte sklepy w Wielką Sobotę? Godziny otwarcia marketów

– Ja sobie mogę wyjść na swoje podwórko ze swoim dzieckiem, niech mnie pan nie dotyka – upiera się mężczyzna. W tle wyraźnie słychać płacz przerażonych zaistniałą sytuacją dzieci.

Wobec sprzeciwu ojca, który odmawiał przyjęcia mandatu oraz podania swoich danych, do akcji wkroczyło wojsko. Sprawę rozstrzygnie teraz sąd.

Film w serwisie YouTube obejrzano już niemal 700 tys. razy. Wywołał on wzmożoną dyskusję wśród użytkowników internetu. Zdecydowana większość z nich opowiada się po stronie oskarżonego o łamanie przepisów mężczyzny. Jeden z internautów, podających się za byłego funkcjonariusza policji, sprawę komentuje następująco: "Jako były funkcjonariusz Policji (i tylko Policji, nigdy nie byłem milicjantem, ale wyrażam wyrazu szacunku dla wielu milicjantów, bardzo często byli to wspaniali ludzie, którzy dbali o Wasze bezpieczeństwo), oficer, mogę tylko powiedzieć PRZEPRASZAM. A do tego d***a w mundurze: Kompletny baranie, zapomniałeś słów przysięgi? Jesteś, a ja byłem, by służyć ludziom. (...) Hańbisz mundur i tego orła, którego masz na czapce. Ludzie, jeszcze raz przepraszam".

Jakie jest Wasze zdanie na temat zarejestrowanej sytuacij?

ZOBACZ TAKŻE:

    1. RP: Polacy wymyślili lek na koronawirusa
    2. Sąsiad Polski zamyka sklepy. Otwarte stacje benzynowe, ale obsłużą tylko wybranych
    3. Kamil Durczok znowu prowokuje. Złamał zakaz i się pochwalił
    4. Ksiądz wpadł na genialny pomysł, jak obejść rządowe nakazy. Ma już kabriolet
    5. Olejnik zwróciła się do Kaczyńskiego. Dotkliwe słowa o bracie
    6. Bardzo ważne słowa szefa WHO. Chodzi o znoszenie ograniczeń i restrykcji

Źródło: youtube.com/Bartize PL

Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj wtv.pl na: Google News